wtorek, 1 lutego 2011

Sum pieczony z aromatycznymi warzywami


Sum jest bardzo dobrą rybą (choć nieco tłustą) z delikatnym mięsem, która by zachwycać smakiem nie potrzebuje wymyślnych dodatków i specjalnego przygotowania. Piekąc suma w całości w piekarniku można przygotować go na swój ulubiony sposób - z dodatkiem wszelkiego rodzaju warzyw, sosów, farszów (np. z kaszy gryczanej) i przypraw. Suma można również pokroić na kawałki i piec pod kołderką z kremowego sosu, np. koperkowego.

Ja jednak zdecydowałam się na przygotowanie suma w całości. Na jego smak składały się cztery elementy:
1) Marynata z dominującym smakiem koperku, którą naciera się rybę od środka
2) Duża ilość czosnku poukładana w środku ryby i na wierzchu
3) Kołderka z duszonych w maśle warzyw (pora i marchwi) z dodatkiem czosnku niedźwiedziego
4) Białe wytrawne wino

Przygotowanie ryby w ten sposób nie wymaga dużych nakładów pracy ani czasu, a efekt jest jak najbardziej zadowalający. Jedynym minusem jest to, że dobrego suma można kupić tylko w całości i trzeba go samemu dokładnie wypatroszyć.


Składniki:
1 sum o wadze ponad 1 kg (mój miał 1.3kg)
2 pory
1 marchew
8 ząbków czosnku
łyżeczka koperku
łyżeczka czosnku niedźwiedziego
dwie łyżki masła
1/3 szklanki wody

marynata: sól, dwie łyżki oliwy z oliwek, sok z połowy cytryny, łyżeczka koperku, łyżeczka czosnku granulowanego, szczypta chilli

oliwa z oliwek
świeżo mielony pieprz
jedna cytryna pokrojona w grube plastry
2 szklanki białego wytrawnego wina


Rybę dokładnie wypatroszyć i umyć. Pora pokroić w plasterki, marchewkę w drobną kostkę. 4 ząbki czosnku drobno posiekać. Na patelni rozpuścić dwie łyżki masła. Wrzucić pora, marchew i czosnek. Podsmażyć przez 2-3 minuty. Zmniejszyć ogień. Dodać czosnek niedźwiedzi, szczyptę soli i koperek. Zalać 1/3 szklanki wody. Dusić przez około 15-20 minut, aż woda odparuje, a warzywa będą miękkie.

Wymieszać składniki marynaty. Pozostałe 4 ząbki czosnku pokroić w cienkie plastry. Suma przełożyć do dużej brytfanny wysmarowanej oliwą z oliwek Rybę naciąć w poprzek. Środek posolić, posypać świeżo zmielonym pieprzem, a następnie natrzeć marynatą i wsadzić 3 ząbki czosnku pokrojone w plastry. Na wierzchu równomiernie rozłożyć duszone warzywa, a następnie obłożyć plastrami cytryny i plastrami z pozostałego ząbka czosnku. Zalać białym winem.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C i piec przez około 40 minut, aż ryba zetnie się w środku. Od czasu do czasu podlewać sosem winnym.

Odciąć sumowi głowę i pokroić go na grube plastry. Podawać polanego sosem winnym.

Smacznego!

18 komentarzy:

  1. zaskakujące smaki.. nieznane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia! Nigdy nie jadłam suma. Musze sprubować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Woooow! Jeszcze nie jadłam nigdy suma. Pięknie wygląda :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne zdjecia:) chetnie bym poprobowala takiej rybki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asieja: więc warto je poznać ;)

    Ola, Majana, Aga: dziękuję! Koniecznie spróbujcie - nie zawiedziecie się

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietnie wyglada, tak wykwintnie. Czytam przepis i mam jedno pytanie: jak smakuje czosnek niedzwiedzi i gdzie mozna go dostac?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie jadłam suma (nie widziałam go nawet na żywo) :) Wygląda pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy: zupełnie nie wiem, jak opisać smak czosnku niedźwiedziego, który tylko w pewnym stopniu przypomina normalny czosnek. Po prostu trzeba spróbować :) ja swój kupiłam na Allegro.

    Aga Pe: suma można dostać w większości sklepów rybnych :) polecam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie dostałaś taką piękną rybę? Wygląda bardzo apetycznie.
    http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mopswkuchni: O dziwo na dziale rybnym w Carrefourze :) była ładna, mięsista i świeża

    OdpowiedzUsuń
  11. raz jadłam suma i to w restauracji. pokochałam ten smak. a tak btw. gdybym chciala przyrzadzic w domu, to droga to ryba czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  12. Szana: w Carrefourze kg suma kosztował około 20 zł (nie pamiętam dokładnie), więc za dużą rybę, taką jak na zdjęciu, wyszło mniej niż 30 zł. Sum jest mięsisty, więc można się nim najeść.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda wspaniale! Ja ,miłośniczka wszelkich stworów morskich zjadłabym tu i teraz.

    OdpowiedzUsuń
  14. No to do pracy rodacy.Znajomy złowił suma 32kg 151cm długości.Mięso po porcjowane tak że zabieram się w weekend do pracy.Oczywiście na początek kawałek o wadze około 2kg

    OdpowiedzUsuń
  15. No to do pracy rodacy.Znajomy złowił suma 32kg 151cm długości.Mięso po porcjowane tak że zabieram się w weekend do pracy.Oczywiście na początek kawałek o wadze około 2kg

    OdpowiedzUsuń
  16. z suma (przynajmniej z tego złowionego w polskiej rzece) powinno się ściągnąć skórę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może :) My ściągaliśmy skórę po upieczeniu.

      Usuń
  17. Zrobiłam! - cała rodzina zachwycona - smakował wyśmienicie, na Wigilijnym stole prezentował się wybornie! Nie miałam czosnku niedźwiedziego, bo zarówno sum jak i przepis pojawił się niespodziewanie. Przygotowałam go kilkanaście godzin wcześniej, więc świetnie przeszedł marynatą, potem tylko do piekarnika...i na stół. Poszukam czosnek niedźwiedzi i wypróbuję jeszcze ten przepis na pstrągu... Pozdrawiam. Dana W.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!