niedziela, 28 sierpnia 2011

Niesamowite polędwiczki wieprzowe w bliskowschodniej marynacie


Te polędwiczki to kolejny sprawdzony przepis z bloga Arka - jedynie lekko zmodyfikowałam składniki marynaty. Mięso jest pieczone w całości i dopiero potem krojone w plastry, dzięki czemu pozostaje soczyste. Marynata jest bardzo aromatyczna i na pewno wykorzystam ją do innych mięs. Taki obiad wnosi do domu powiew Bliskiego Wschodu. Jak widać, nawet wieprzowinę można przygotować w sposób bliskowschodni i to z jakim smacznym efektem :) Polecam!

Składniki:
2 polędwiczki wieprzowe (oczyszczone z tłuszczu i osuszone ręczniczkiem papierowym)
4 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki mielonego kminu rzymskiego
1 łyżka cynamonu
2 łyżeczki suszonego imbiru
pół łyżeczki mielonej kolendry
1 łyżeczka chilli
1 łyżeczka słodkiej papryki
sól morska
świeżo zmielony pieprz

olej

Piekarnik rozgrzać do 190C. Oliwę wymieszać z kminem rzymskim, cynamonem, imbirem, chilli, słodką papryką i kolendrą. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju. Polędwiczki wstępnie doprawić solą i pieprzem i podsmażyć na patelni przez 4-5 minut z każdej strony, aż się zbrązowią. Mięso przełożyć na lekko wysmarowaną oliwą z oliwek blachę do pieczenia. Posmarować przyprawami. Wstawić do piekarnika na 25-30 minut - aż po delikatnym nakłuciu z mięsa wypłynie "czysty" sok. Odstawić w ciepłe miejsce na 5-10 minut. Po tym czasie pokroić w plastry.
Podawać z ulubionymi dodatkami, np. kaszą bulgur albo quinoą.

Smacznego!


6 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie smaki rodem z Bliskiego Wschodu

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądaja wspaniale :) Chętnie bym zjadła kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zjadłam bym chętnie taki obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za wszystkie komentarze :)

    Tu-tusia - dokładnie!

    Grażyna, Nemi - częstujcie się :)

    Karolina - oj, jest!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!