
To jedne z najlepszych ciasteczek, jakie udało mi się upiec. Są dokładnie takie jak lubię - kruche, ale równocześnie maślane i rozpływające się w ustach. Idealnie nadają się do porannej kawy. Mają wyczuwalny smak rumu, z nutą cynamonu (w oryginalnym przepisie Martha Stewart polecała dodać do masy także gałkę muszkatołową i goździki, ale ja pominęłam te przyprawy, bo nie chciałam, żeby ciasteczka były zbyt mocno korzenne). Nieodzownie kojarzą mi się z atmosferą świąt, ale chętnie wrócę do nich także o innej porze roku. Ja podarowałam je bliskim mi osobom jako część słodkiej paczuszki świątecznej :) Polecam!

Składniki na około 50 niedużych ciasteczek:
(lekko zmodyfikowany przepis Marthy Stewart z książki "Cookies")
1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
165g miękkiego masła
1 szklanka cukru pudru
1/4 szklanki ciemnego rumu
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
W misce wymieszać suche składniki - obie mąki, cynamon i sól. Masło utrzeć z 3/4 szklanki cukru pudru na jasną, puszystą masę. Po łyżce dodawać rum i ekstrakt z wanilii, nie przestając ucierać. Zmniejszyć obroty miksera i powoli wsypywać suche składniki.
Masę podzielić na pół. Każdą część umieścić na kawałku papieru do pieczenia, uformować z niej wałek i zawinąć w papier. Włożyć do zamrażalnika na około 30-40 minut. Po tym czasie pokroić wałki na plastry o grubości około 4mm. Plastry ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec około 15 minut. Po upieczeniu lekko przestudzić ciasteczka na kratce, a następnie obtoczyć w pozostałym cukrze pudrze.
Smacznego!


Składniki na około 50 niedużych ciasteczek:
(lekko zmodyfikowany przepis Marthy Stewart z książki "Cookies")
1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
165g miękkiego masła
1 szklanka cukru pudru
1/4 szklanki ciemnego rumu
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
W misce wymieszać suche składniki - obie mąki, cynamon i sól. Masło utrzeć z 3/4 szklanki cukru pudru na jasną, puszystą masę. Po łyżce dodawać rum i ekstrakt z wanilii, nie przestając ucierać. Zmniejszyć obroty miksera i powoli wsypywać suche składniki.
Masę podzielić na pół. Każdą część umieścić na kawałku papieru do pieczenia, uformować z niej wałek i zawinąć w papier. Włożyć do zamrażalnika na około 30-40 minut. Po tym czasie pokroić wałki na plastry o grubości około 4mm. Plastry ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec około 15 minut. Po upieczeniu lekko przestudzić ciasteczka na kratce, a następnie obtoczyć w pozostałym cukrze pudrze.
Smacznego!

Jakie ładne te ciacha!:) Najlepszego w Nowym Roku!:)
OdpowiedzUsuńMajana - dziękuję, Tobie też życzę wszystkiego najlepszego :)
OdpowiedzUsuńSmakowicie wyglądają;) Pycha;)
OdpowiedzUsuńsmaczniutkie!
OdpowiedzUsuńwprawiają w zachwyt;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię!
tak kusząco piszesz o tych ciasteczkach.. ach - strasznie lubię Twoje przepisy.
OdpowiedzUsuńWyglądają ślicznie :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego w nowym roku!! Pomysłów bez końca i pasji :)
Muszą być przepyszne. Idealne do porannej kawki;)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za wszystkie komentarze!
OdpowiedzUsuńMonisia - dziękuję i pozdrawiam! :)
Asieja - niezmiernie miło mi to czytać... :) dzięki!
Domi w kuchni - dziękuję, mam nadzieję, że się spełni :)
Panna Malwinna - dokładnie, do kawy są wprost idealne. Nie za duże, nie za słodkie, ale pyszne :)