Pasty z fasoli są bardzo smaczne i bardzo zdrowe -fasola zawiera dużo białka roślinnego, mało tłuszczu, a także wiele cennych mikroelementów (np. sód, potas, magnez, żelazo, miedź, cynk, witaminy E i K oraz witaminy z grupy B). Kanapka z pastą fasolową jest więc wartościowym posiłkiem, który dodatkowo nasyci Was na długi czas.
Ostatnio przygotowałam pastę z fasoli, która wyjątkowo mi posmakowała - z dodatkiem suszonych pomidorów, bazylii i szczyptą chilli. Mówię Wam, pycha!
Składniki:
- puszka białej fasoli, dobrze odsączonej z zalewy
- 6-8 suszonych pomidorów
- 4 łyżki zalewy z pomidorów
- 2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
- pól łyżeczki suszonej bazylii
- pół łyżeczki zmiażdżonego w moździerzu kolorowego pieprzu
- szczypta chilli
- sól do smaku
Smacznego!


Coś czuję, że i mi by posmakowała taka pasta!
OdpowiedzUsuńSuper pasta. Nigdy nie pomyślałam o zrobieniu pasty z fasoli. Uuuuuwieeeelbiaaaaam suszone pomidory!!! :-)))
OdpowiedzUsuńInspiracją na pewno był hummus, który robi się z ciecierzycy. Bo skoro z ciecierzycy wychodzi taka dobra pasta to czemu z fasoli ma nie wyjść równie smaczna? :)
UsuńSkoro tak zachwalasz to na pewno wypróbuję, zwłaszcza że mam w domu tonę podarowanej fasoli :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Spróbuj pokombinować z dodatkami - np. wersją czosnkową :)
UsuńTo jest bardzo dobry pomysł !!! U mnie w domu dzień bez fasoli to dzień niemal stracony. przepis wykorzystam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy Tapenda
U mnie fasoli nie je się aż tak często, ale pasta wszystkim smakowała :) No i pozbyłam się zapasów fasoli, które zalegały w szafkach! :)
UsuńZapowiada się wspaniale! Nie mam tylko fasoli, trzeba zakupić!
OdpowiedzUsuńWypróbuj koniecznie - pastę robi się błyskawicznie, a efekt jest bardzo ciekawy
UsuńPychotka! Uwielbiam pasty kanapkowe z nasion strączkowych, zapisuję do wypróbowania:)
OdpowiedzUsuńFajne rozpoczęcie dnia, pasty fasolowej jeszcze nie robiłam i zaczynam odczuwać, że to duży błąd z mojej strony.
OdpowiedzUsuńPasta na pewno nie każdemu przypadnie do gustu, ale warto spróbować i ocenić :) Mnie bardzo smakuje, ale to dlatego, że uwielbiam fasolę w prawie każdej postaci.
UsuńPasty domowej roboty, to jest dopiero smak, a ta wygląda na szybką i smaczną
OdpowiedzUsuńuuuuuu, super. Nie lubię fasoli, ale jakoś mnie kusi aby spróbować.
OdpowiedzUsuńNa pewno nie zaszkodzi spróbować :) Pasta ma wyczuwalny smak fasoli, ale aromat pomidorowy też jest intensywny, więc istnieje szansa, że pasta przekona Cię do fasoli ;)
UsuńUwielbiam wszelkie pasty! Z fasoli również. Ale z pomidorami suszonymi jeszcze nie jadłam, wygląda wspaniale i do tego jest bardzo prosta - na pewno wypróbuję.
OdpowiedzUsuńDokładnie - jest prosta i szybka do zrobienia, więc możesz śmiało zaryzykować i zrobić :)
UsuńŚwietny pomysł i wygląda pięknie i smacznie! Nigdy nie robiłam, moze kiedyś spróbuje?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Fuchsio :)
Dziękuje za miłe słowa, Majano!
UsuńUwielbiam pasty wszelkiego typu, zaczynając od zwykłej jajecznej :-)
OdpowiedzUsuńTa wygląda pysznie!
Ja też i piszę to jedząc kanapkę z pastą jajeczną ;)
UsuńMmmm...już czuję, że zostanę jej oddaną fanką;)
OdpowiedzUsuńPowinnam chyba stworzyć fanklub past fasolowych ;)
UsuńMniam, chętnie skosztowałabym takiej pasty :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie takiego przepisu szukałam ;)W szafce zalegają mi wszystkie składniki poza bazylią :O czy myślisz, że zioła prowansalskie będą pasowały? jutro wypróbuję i podzielę się opinią ;)
OdpowiedzUsuńWczoraj skorzystałam z Twojego przepisu. Nie kupiłam brakującej bazylii za to zastąpiłam ją ziołami prowansalskimi i dodatkowo z roztargnienia zapomniałam o czosnku za to dodałam drobniutko pokrojoną czerwoną paprykę. Pomimo tych zmian pasta wyszła przepyszna, w smaku trochę przypomina pasztet sojowy pomidorowy który kiedyś często kupowałam ;) Polecam i myślę, że raz na jakiś czas będę sobie fundować takie smarowidło ;)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że Ci smakowało! Podoba mi się pomysł z dodaniem papryki. Pozdrawiam :)
Usuń