Gnocchi to włoskie kluseczki ziemniaczane, nieco podobne do polskich kopytek. Jeśli miałabym wybrać dodatek do obiadu, bez wahania wybrałabym gnocchi, bo bardziej odpowiada mi ich konsystencja. Robi się je stosunkowo szybko, więc sugeruję Wam zrobić je z podwójnej/potrójnej porcji i zamrozić kilka paczek tych pysznych kluseczek. Polecam!
Składniki:
(przepis Theo Randalla z książki "Pasta")
1kg ziemniaków, mocno skrobiowych
200g mąki pszennej
2 żółtka
Ugotować ziemniaki. Osuszyć i ubić. Ostudzić. Dodać mąkę i żółtka. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Uformować długi, cienki wałek, z którego odkrawać małe kawałki ciasta. Każdy kawałek lekko rozpłaszczyć widelcem. Ugotować w lekko osolonej wodzie - gotować aż gnocchi wypłyną na powierzchnię. Dobrze odcedzić. Podawać natychmiast.
Smacznego!
Uwielbiam!Mogłabym je jeść codziennie!
OdpowiedzUsuńJa może nie codziennie, ale bardzo często ;)
UsuńGnocchi - boskie gnocchi!!!
OdpowiedzUsuńja też uwielbiam, może nawet mam lekkie uzależnienie
OdpowiedzUsuńJa gnocchi moglabym codziennie! :) Uwielbiam!
OdpowiedzUsuńwww.lejdi-of-the-house.bloog.pl
Alez piekne zdjecia... Takie kluchy lubie!
OdpowiedzUsuńCieszę się, że zdjęcia Ci się podobają, bo tak naprawdę były robione na szybko, na chwilę przed wrzuceniem gnocchi do wrzątku :)
UsuńO pyszotka! :)
OdpowiedzUsuńZawsze chciałam je zrobić.. Często kupuję i polewam domowym włoskim, pomidorowym sosem.. Kocham ten smak!
OdpowiedzUsuńKoniecznie zrób kiedyś sama - domowe są znacznie delikatniejsze od kupnych - i koniecznie z podwójnej/potrójnej porcji :) Szkoda brudzić kuchnię dla mniejszej ilości ;)
Usuńteż zrobiłam porję na zapas (zamroziłam) :) pycha
OdpowiedzUsuńMmm...podałabym je z jakimś sosikiem i surówką...pycha!
OdpowiedzUsuń