Prawdziwa klasyka wśród zimnych sosów, tradycyjnie towarzysząca smażonej rybie z frytkami (fish & chip), czy panierowanym kalmarom. Ja lubię go także jako dodatek do białej kiełbasy - zachęcam Was do wypróbowania takiego połączenia smakowego i do zaserwowania tego sosu w Wielkanoc.
Z przepisem na ten sos jest jak z bigosem - każdy ma swoje sprawdzone proporcje, które uważa za najlepsze. Ja najbardziej lubię go z dodatkiem jajek ugotowanych na twardo, cebuli i korniszonów. Często dodaję do niego także kapary albo marynowane grzyby. Pychota!
