Bardzo smaczna przystawka na imprezę w gronie znajomych albo ciekawy pomysł na śniadanie/kolację. Boczek świetnie komponuje się z jajkami, a żółty ser jest dobrym dopełnieniem obu składników, szczególnie jeśli użyjecie sera o intensywnym smaku. Jedynym minusem tych jajek jest to, że nie należą do najmniej kalorycznych przekąsek, a są tak smaczne, że ciężko poprzestać na jednym... :)
Przepis dodaję do zabawy "Mistrzowie Patelni" do kategorii Vivat ser!.


Składniki:
5 jajek
3 plastry żółtego sera o wyrazistym smaku (ok. 60g)
3 plastry boczku (ok. 60g)
1 łyżka oleju
1 łyżeczka musztardy Dijon
2 łyżeczki majonezu
szczypta chilli
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Jajka ugotować na twardo. Opłukać pod strumieniem zimnej wody, ostudzić i obrać ze skorupek. Przepołowić i wyjąć żółtka ze środka. Boczek bardzo drobno pokroić i podsmażyć przez 2 minuty na łyżce oleju. Dodać do rozgniecionych widelcem żółtek, wraz z olejem z patelni. Dodać bardzo drobno pokrojony żółty ser. Doprawić do smaku musztardą, majonezem, chilli, solą i pieprzem. Wypełnić nadzieniem jajka. Przed podaniem schłodzić przez minimum 2-3h w lodówce, żeby smaki się przegryzły.
Smacznego!

Bardzo fajny pomysł na jajka :)
OdpowiedzUsuńBardzo apetycznie wygladają te jajeczka :-)
OdpowiedzUsuńMuszą świetnie smakować ,z takim połączeniem składników
OdpowiedzUsuńUwielbiam faszerowane jajka. Pycha!
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarze :) Połączenie smaków jest naprawdę udane, a jajka robi się błyskawicznie, więc zachęcam Was do wypróbowania przepisu
OdpowiedzUsuń