Nigdy nie przepadałam za karczkiem z grilla, który wydawał mi się nieco zbyt "żylasty", a czasem wręcz podeszwowaty. Moje podejście do tego mięsa zmieniło się jednak po tym, gdy zaczęłam przyrządzać karczek w całości. Mięso jest wtedy o wiele bardziej soczyste i delikatne. Ten przepis uważam za jeden z najlepszych. Karczek jest soczysty, miękki i aromatyczny, dzięki dodatkowi piwa, boczku i przypraw. Doskonale komponuje się z kapustą z białą fasolą, które przechodzą wszystkimi smakami i dzięki temu są po prostu przepyszne (kapusta smakowała mi nawet bardziej niż mięso ;)).Jest to typowe danie jednogarnkowe, więc ani się przy nim zbytnio nie napracujecie ani nie pobrudzicie całej sterty naczyń. Idealnie nadaje się na okazje, kiedy musimy rozdzielić swoją uwagę między wiele obowiązków w kuchni i w domu.
Składniki:
(lekko zmodyfikowany przepis z książki „The Complete Book of Slow Cooking. One Pot and Soups”, The Australian Women's Weekly)
3 ząbki czosnku
pół łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
pół łyżeczki mielonego chilli
1,2 kg karczku
1 łyżka oliwy
220g boczku, drobno pokrojonego
2 średnie cebule (200g)drobno pokrojone
2 łyżeczki kminku
3 ziela angielskie
3 liście laurowe
375ml piwa
puszka białej fasoli
375ml bulionu z kurczaka
300g kapusty, posiekanej
Karczek natrzeć pieprzem, chilli i czosnkiem, związać sznurkiem w roladę. Na patelni rozgrzać oliwę i zarumienić na niej mięso, z każdej strony. Wyjąć z patelni i przełożyć do dużego garnka. Podsmażyć boczek, cebulę i kminek, aż cebula zmięknie, a boczek się zarumieni. Przełożyć do garnka z mięsem. Dodać piwo, bulion, ziele angielskie i liście laurowe. Przykryć i dusić pod przykryciem przez 2h, aż mięso zmięknie. Dodać kapustę i fasolę. Dusić aż kapusta zmięknie - około 20 minut. Podawać mięso pokrojone w plastry, w towarzystwie kapusty z fasolą i ziemniaków/kopytek.
Smacznego!

O kurcze wyglada przepysznie. Takie miesko zjadlabym na niedzielny obiadek. Pzdr.
OdpowiedzUsuńTo mięso idealnie nadaje się na niedzielny obiad, szczególnie w większym gronie :)
UsuńO, jakie ciekawe połączenie! Podoba mi się bardzo. Pozdrowienia:)
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńDanie jak w sam raz na mroźną pogodę. Chętnie zjadłabym coś takiego po zimowym spacerze. domyślam się, że mięso duszone w piwie rozpływa się w ustach. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDokładnie, danie jest idealne na zimę - sycące i rozgrzewające. A mięso duszone w piwie jest faktycznie bardzo delikatne, a smak piwa tak naprawdę nie jest wyczuwalny.
UsuńA ja cały rok czekam na karkówkę z grilla. Ale Twoja w tej kapustce wygląda obłędnie :)
OdpowiedzUsuńOtagowałam Cię, zapraszam:
http://domiwkuchni.blox.pl/2012/01/Ekshibicjonizm-odkrywam-cala-prawde-o-sobie.html
Ja tak naprawdę nie szaleję za grillem ;) Ale jeśli mam już coś wybrać, to najbardziej lubię burgery wołowe, szaszłyki w orientalnych marynatach i camembert. Dziękuję za tag, post już dodany ;)
Usuńcudownie swojsko, mniam.
OdpowiedzUsuńTak, to bardzo swojskie smaki. Niby proste, ale równocześnie przepyszne.
UsuńKarczek nie jest w moim top ten ;-) Ale wśród pozostałych domowników cieszy się duużym powodzeniem. Może przyrządzę ją w ten sposób i sama się przekonam?
OdpowiedzUsuńU mnie jest dokładnie tak samo - moja rodzina przepada za karczkiem, a dla mnie tak naprawdę mógłby nie istnieć. Dopiero ten przepis naprawdę mnie przekonał ;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń