Ostatnio wpadło mi w ręce spore opakowanie jajek przepiórczych. Nie za bardzo wiedziałam jak je wykorzystać w jakiś ciekawy sposób, nie marnując potencjału małych jajeczek. Z pomocą przyszła mi spora porcja mielonego mięsa, z którego miałam coś "wyczarować". Na szczęście obyło się bez pomocy nadprzyrodzonych sił i na talerzach pojawiły się pulpety z niespodzianką. Nie byle jakie, bo łączące w sobie smaki z różnych stron świata.
Gdyby nie nadzienie z jajka przepiórczego, pulpety same w sobie nie miałyby w sobie niczego interesującego, bo o smaku dania w dużej mierze decyduje słodko-pikantno-kwaśny sos. Inspiracją do stworzenia sosu był amerykański klasyk, sos barbecue. Jednakże po dodaniu odrobiny sosu sojowego nabrał on zupełnie innego, nieco azjatyckiego charakteru, który został dodatkowo podkreślony posypką z sezamu. Całość smakuje zadziwiająco dobrze, a danie na stałe trafiło do naszego domowego menu. Domownicy stwierdzili nawet, że to najlepsze pulpety, jakie kiedykolwiek jedli.
Jeśli nie boicie się eksperymentów, przygotujcie pulpety z niespodzianką na Wielkanoc. A jeśli nie wtedy, to dowolnego dnia, bo w końcu nie potrzeba świąt, by cieszyć się smakiem dania z jajkiem.

Składniki na 3-4 porcje:
przepis własny
500 g mielonego mięsa wieprzowego
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżka sosu Worcestershire
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 niepełna łyżeczka soli
1 łyżeczka majeranku
1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
1 kajzerka
1 szklanka mleka
2 jajka kurze
12 jaj przepiórczych
Sos:
1 średniej wielkości cebula
2 ząbki czosnku
1 szklanka pikantnego ketchupu
1 łyżka musztardy Dijon
1 łyżka sosu Worcestershire
1 łyżeczka pieprzu cayenne
1 szklanka wody (lub więcej)
4 łyżki cukru
1 łyżka sosu sojowego
Dodatkowo:
sezam
szczypiorek
W garnku zagotować wodę. Delikatnie włożyć jajka przepiórcze i gotować przez 3 minuty. Następnie od razu zalać zimną wodą i lekko przestudzić. Bardzo delikatnie obrać jajka ze skorupek, najlepiej nie wyjmując ich z wody - w wodzie łatwiej obiera się jajka.
Kajzerkę zalać mlekiem i odstawić do namoczenia na 2-3h. Po tym czasie dobrze ją odsączyć i przełożyć do dużej miski. Do miski dodać mięso mielone, bardzo drobno posiekaną cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku solą, czosnkiem granulowanym, majerankiem, pieprzem i sosem Worcestershire. Dodać dwa jajka kurze i krótko wyrobić masę.
Na dłoni rozpłaszczyć kawałek masy mięsnej. Na środku ułożyć jajko, obtoczyć masą i zrolować na dłoni, żeby uzyskać ładne, okrągłe pulpety. Masy mięsnej musi być dużo, a pulpety powinny być wielkości dużych pyz ziemniaczanych.
W głęboki rondlu rozgrzać olej. Partiami smażyć pulpety z każdej strony, aż będą rumiane. Gotowe pulpety odkładać na bok. Kiedy wszystkie pulpety będą gotowe z powrotem przełożyć je do garnka, starając się ułożyć je jak najbliżej siebie i możliwie na jednym poziomie.
Wszystkie składniki sosu, poza sosem sojowym, wymieszać i zalać nimi pulpety. Sosu powinno być tyle, żeby przykrył pulpety. Jeśli jest mniej, dodać nieco wody. Zagotować, a następnie zmniejszyć ogień. Dusić na małym ogniu przez godzinę. Po tym czasie wyjąć pulpety z garnka.
Do sosu dodać sos sojowy. Zagotować. Gotować na dużym ogniu aż sos się zredukuje i stanie się gęsty i nieco kleisty. Do sosu z powrotem przełożyć pulpety. Podgrzewać razem przez kilka minut.
Przed podaniem oprószyć pulpety sezamem i posypać szczypiorkiem. Najlepiej smakują z ryżem.



pysznie się prezentują:)
OdpowiedzUsuńJej, alez one fajne! Musze koniecznie wyprobowac :)
OdpowiedzUsuń