Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cytryna. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 marca 2013
Jajko z niespodzianką
poniedziałek, 18 marca 2013
Cytrynowy mazurek sernikowy
Jak już pewnie wiecie, serniki to moje ulubione ciasta. Mogłabym je piec kilka razy w tygodniu, a i tak nigdy nie miałabym ich dość. Idąc z duchem nadchodzących świąt, postanowiłam zrealizować pomysł, który miałam w głowie już od dawna i upiekłam mazurek sernikowy. Nie byle jaki, bo z dodatkiem mascarpone, cytryn i miodu. Na maślanym, kruchym spodzie i z delikatną, kremową masą, która wprost rozpływa się w ustach. Masa zdecydowanie nie przypomina tradycyjnych, polskich serników. Bliżej jej do ciast zza oceanu, ale wydaje mi się, że dzięki dodatkowi mascarpone jest jeszcze delikatniejsza i bardziej aksamitna niż ta w serniku nowojorskim. Spróbujcie, a zrozumiecie o czym mówię... :) To zdecydowanie jeden z moich faworytów wśród mazurków!

Ciasto jest niewysokie i wierzcie lub nie, ale, nie wliczając przygotowania spodu, piecze się je tylko około 25 minut, w tym 10 w temperaturze 130C. Dzięki temu masa pozostaje delikatna. Myślę, że ze względu na aksamitną konsystencję masy, to ciasto zdecydowanie lepiej nazwać "kruchym plackiem/mazurkiem z kremem sernikowym" niż "sernikiem na kruchym spodzie".
Żeby nadać mu bardziej świątecznego charakteru, możecie go dowolnie udekorować, np. używając płatków migdałowych, roztopionej białej czekolady albo bakalii. Ja postawiłam na prostotę i po prostu oprószyłam go cienką warstwą cukru pudru.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

