Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia czeska i słowacka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia czeska i słowacka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 października 2012

Chałka czeska z rodzynkami i migdałami


Mimo, że bardzo lubię chałkę i piekłam ją już wielokrotnie, do tej pory nie pojawiła się na blogu. Czas to zmienić! Wypróbowałam już wiele przepisów na chałkę - jedne były lepsze, drugie gorsze; smak niektórych zapadł mi w pamięć, a o innych już dawno zapomniałam. Dzisiaj podzielę się z Wami jednym z moich ulubionych przepisów, pochodzących ze świetnej książki Dana Leadera, "Local Breads". Chałka czeska z rodzynkami i migdałami jest chałką niemalże idealną - puszystą, delikatną, lekko maślaną w smaku; z rodzynkami w środku i migdałami na wierzchu. Taką, którą można jeść i jeść, smarując ją miodem, ulubionym dżemem lub masłem i nawet nie zauważając, kiedy powoli znikają kolejne kawałki. Najlepiej smakuje jedzona na leniwe śniadanie, w towarzystwie szklanki mleka albo kubka kakao. Polecam!

piątek, 20 lipca 2012

Bryndzowe haluszky


 Dzisiejszy wpis dedykuję mojej mamie, która uwielbia ziemniaki i wszelkiego rodzaju kluchy, koniecznie z okrasą z cebulki i słoniny/boczku. Jest dowodem na to, że czasami do prawdziwego smakowego szczęścia nie potrzeba wiele :) Ot, trochę ziemniaków, mąki, cebuli, słoniny i bryndzy - składników prostych, nieco przaśnych i niewyszukanych. Jedyną trudnością w przygotowaniu tego dania może być znalezienie dobrej bryndzy. Ja swoją przywiozłam z Zakopanego i akurat tym razem udało mi się trafić na naprawdę smaczny ser, co niestety co raz rzadziej się zdarza. Jeśli nie macie dostępu do dobrej bryndzy (taka ogólnodostępna w hipermarketach o bardzo kremowej konsystencji się nie nadaje), możecie posypać haluszki białym, tłustym twarogiem i oprószyć odrobiną soli. Taka nie-bryndzowa wersja jest zupełnie inna w smaku, ale naprawdę dobra. Polecam na dni kiedy macie ochotę na coś przaśnego i prostego. Kufel zimnego piwa będzie wtedy jak znalazł.

Składniki na 4 spore porcje:
  • 800 g tartych ziemniaków, dobrze odsączone z nadmiaru wody
  • 250-300 g mąki pszennej
  • sól
  • 250 g bryndzy
  • 150 g słoniny, pokrojonej w kostkę
  • 2 duże cebule, pokrojone w cienkie piórka
 Z tartych ziemniaków i mąki zrobić gęste ciasto - ilość mąki należy dostosować, ciasto ma być gęste, ale pozostać lekko lejące.Kluseczki wrzucać na osolony wrzątek, najlepiej przy pomocy widelca, delikatnie kładąc je na wodę. Kluseczki należy gotować około 5-6 minut, aż nie będą surowe w środku - należy jednak uważać, żeby ich zbytnio nie rozgotować.

Na jednej patelni podsmażyć słoninę, aż będzie złocista i chrupiąca. Na drugiej poddusić cebulę, aż będzie miękka i złocista. Ugotowane kluski wsypać do dużej miski. Dodać pokruszoną bryndzę i dokładnie wymieszać. Podawać z okrasą ze słoniny i cebuli, najlepiej w towarzystwie surówki, np. z kiszonej kapusty.


Smacznego!