sobota, 28 maja 2011

Tatterowiec


Tatterowiec, czyli chleb żytni na zakwasie, jest chyba jednym z najpopularniejszych chlebów na zakwasie w gronie blogerów- przepis na niego od czasu do czasu pojawia się na co raz to nowszym blogu :) Nic dziwnego, bo chleb jest łatwy w przygotowaniu i smaczny. Lekko lepki, z mocno wyczuwalnym kwaskowatym smakiem zakwasu i chrupiącą skórką. W oryginalnym przepisie autorka przepisu, Tatter, dodała do chleba mąki żytniej razowej. Ja niestety takowej nie posiadałam, więc dodałam zwykłą mąkę żytnią i garść ziaren słonecznika.


Składniki:
400g zakwasu żytniego 150% hydracji*
150ml wody
100g mąki żytniej (razowej lub jasnej)
300g mąki pszennej chlebowej
1 łyżka soli
pół łyżeczki cukru demerara
garść ziaren słonecznika

masło do wysmarowania keksówki
płatki owsiane do wysypania keksówki
( w oryginale otręby)

*jeśli zakwas jest młody, należy dodać jeszcze łyżeczkę świeżych drożdży; jeśli Wasz zakwas jest gęstszy niż 150% hydracji, należy dodać do chleba więcej wody

Wszystkie składniki, poza ziarnami słonecznika, wymieszać i wyrobić ciasto - ciasto będzie lepkie i luźne. Przykryć lnianą ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości (około 1h) w ciepłym miejscu. Po tym czasie ciasto ponownie lekko wyrobić. Dodać ziarna słonecznika. Przełożyć do dużej keksówki wysmarowanej masłem i wysypanej płatkami owsianymi/otrębami. Przykryć ściereczką i pozostawić do kolejnego wyrastania (około 1,5h-2h albo do czasu, gdy chleb wypełni keksówkę).
Przed pieczeniem posypać płatkami owsianymi albo dowolnymi ziarnami. Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę na 200C i piec 60 minut.
Wyjąć z foremki i studzić na kratce.

Smacznego!



18 komentarzy:

  1. Po raz kolejny,kiedy widze jak ktos pokazuje upieczony chlebek na zakwasie, to chyle czola..podziwiam i gratuluje cudnego wypieku...ja jeszcze nie doroslam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny bochenek. Mam proźbę - napisałabyś jak przygotować zakwas? Piekłam tylko chleby na drożdżach i chciałabym się zmierzyć z chlebem na zakwasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewam - dziękuję za miły komentarz :) Życzę Ci przełamania się i upieczenia chleba na zakwasie, na pewno wyjdzie pyszny!

    Anonimowy - Postaram się za jakiś czas dodać cały post poświęcony zakwasowi

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny chlebek, skórka idealna,musze się przyznać,ze na pierwszym zdjeciu myślałam,ze to jakiś pyszny placuszek a to pyszny chlebek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak tak, jestem za takim postem jak to jest z tym zakwasem, bo miałam kiedyś pięknie opisany proces krok po kroku, ale jak formatowałam kompa, to gdzieś zaginął! Chlebek wyszedł Ci idealny, chętnie skusiłabym się na kromeczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. naprawdę, zachwycający bochenek ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. ale bochenek.. domowy najpyszniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze :)

    Nemi - myślę, że jak uporam się z sesją, to dodam dłuższy post o zakwasie.

    OdpowiedzUsuń
  9. jako jedyna zostawię Ci komentarz konstruktywny

    miękisz nie do końca jest prawidłowy - zbyt duże dziury oznaczają, że nieprawidłowo wyrastał (zbyt szybko) - a jeśli chodzi o chleby z bochenkowe - to byłby brak prawidłowego odgazowania - nie wiem jakiej mąki tu użyłaś

    druga sprawa - jeśli nie masz mąki żytniej pełnoziarnistej to w jaki sposób przygotowałaś zakwas? Zakwas żytni jest wyłącznie na mące żytniej razowej, bez takiego zakwasu nie upiekłaś Tatterowca

    trzecia sprawa - drugie wyrastanie ma trwać powoli, kilka godzin - niekoniecznie 1,5-2 h, to zależy od temperatury otoczenia itp.

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czwarta sprawa - zakwas do tego chleba ma 150% hydracji, jeśli używamy gęstszego, należy zwiększyć ilość wody

      Usuń
    2. Dziękuję za konstruktywny komentarz, doceniam takie.

      1. Tak, miękisz może nie był idealny, ale chleb był bardzo dobry w smaku (nie był zbity) i nie kruszył/nie rozwalał się przy krojeniu. Drugą sprawą jest to, że dodałam do chleba ziarna słonecznika, które też dodatkowo go obciążają

      2. Oczywiście, że zakwas mam z mąki żytniej pełnoziarnistej, ale akurat w momencie pieczenia tego chleba nie miałam wystarczającej ilości (wystarczająco dużo, żeby odżywić raz zakwas, ale za mało na cały bochenek)

      3. U mnie chleby wyrastają w wyjątkowo ciepłym pomieszczeniu, więc wyrośnięcie chleba, aż do zapełnienia całej keksówki zajęło krócej niż w przepisie. U każdego chleby wyrastają w innym tempie, na co wpływa temperatura otoczenia.

      4. Tak, użyłam zakwasu 150% hydracji, tak jak sugerowała autorka przepisy. Zaznaczę to jednak w przepisie na blogu, gdyby czytelnicy nie odnieśli się do oryginału.

      Usuń
    3. Jeśli zakwas był prawidłowy, to dobrze :)

      Wierzę, że chleb był dobry, bo nie był zbity czy zakalcowaty.

      Tu masz link do oryginału: http://piekarniatatter.blogspot.com/2008/03/tatterowiec.html

      Usuń
    4. Jeszcze jedna sprawa - to jeden z pierwszych chlebów, jakie pojawiły się na moim blogu, gdy dopiero zaczynałam swoją przygodę z domowym wypiekiem chleba. Może chleb nie był idealny jak u Tatter, ale był bardzo dobry w smaku i robiłam go później wielokrotnie (również z mąki razowej, bez ziaren słonecznika).
      Ten chleb, mimo, że jest bardzo smaczny, nie należy też do grona moich ulubionych. I moim zdaniem inne wypieki były na pewno bardziej udane (również jak inne podejścia do Tatterowca).

      Usuń
    5. Dziękuję, oryginał znam, bo często odwiedzam stronę Tatter :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!