Bardzo lubię eksperymentować z wszelkiego rodzaju wegetariańskimi kotletami - np. z płatków owsianych, z kalafiora, z cukinii, z kaszy gryczanej, ziemniaczanymi... - i będę co jakiś czas zamieszczać przepisy na różne alternatywy dla popularnych mielonych. W końcu nie tylko mięsem człowiek żyje ;)
Dzisiaj przepis na kotlety z płatków owsianych z dodatkiem marchewki, cebuli i czosnku. Takie kotleciki są bardzo smaczne i zdrowe. Podałam je z sałatką warzywną, ziemniakami i sosem słodko-ostrym z chilli - wszystko razem wyglądało bardzo kolorowo i wiosennie, wnosząc do codziennego menu powiew świeżości. Jako, że płatki owsiane same w sobie nie są zbyt aromatyczne, polecam dobrze doprawić kotlety sporą ilością czosnku, pieprzu, koperku i bazylii. Dobrze będą pasowały do nich wszelkiego rodzaju sosy i dipy - ostry, czosnkowy albo nawet tzatziki, na które przepis podawałam jakiś czas temu.
Zachęcam Was do spróbowania tych pysznych kotletów. W oczekiwaniu na utęsknioną wiosnę sprawdzą się znakomicie! :)
Dzisiaj przepis na kotlety z płatków owsianych z dodatkiem marchewki, cebuli i czosnku. Takie kotleciki są bardzo smaczne i zdrowe. Podałam je z sałatką warzywną, ziemniakami i sosem słodko-ostrym z chilli - wszystko razem wyglądało bardzo kolorowo i wiosennie, wnosząc do codziennego menu powiew świeżości. Jako, że płatki owsiane same w sobie nie są zbyt aromatyczne, polecam dobrze doprawić kotlety sporą ilością czosnku, pieprzu, koperku i bazylii. Dobrze będą pasowały do nich wszelkiego rodzaju sosy i dipy - ostry, czosnkowy albo nawet tzatziki, na które przepis podawałam jakiś czas temu.
Zachęcam Was do spróbowania tych pysznych kotletów. W oczekiwaniu na utęsknioną wiosnę sprawdzą się znakomicie! :)
Składniki (na około 10 kotletów)
2 szklanki mleka
2 szklanki płatków owsianych górskich
jedna duża marchew
3 ząbki czosnku
pół cebuli
łyżka oliwy z oliwek
szczypta bazylii, szczypta suszonego koperku (łącznie około łyżeczki)
pieprz i sól do smaku
1 jajko
4 łyżki bułki tartej (plus bułka tarta do obtaczania kotletów)
olej do smażenia
Mleko wlać do garnka, dodać płatki owsiane i zagotować. Gotować na małym ogniu do miękkości (około 10 minut), od czasu do czasu mieszając, żeby się nie przypaliły. Odsączyć z nadmiaru płynu i ostudzić.
Marchewkę ugotować i bardzo drobno pokroić albo zetrzeć na tarce. Cebulę zeszklić na łyżce oliwy z oliwek, dodać drobno posiekany czosnek i marchewkę. Podsmażyć przez około 3-4 minuty.
Do płatków owsianych dodać cebulę, czosnek i marchewkę. Doprawić do smaku bazylią, koperkiem, pieprzem (potrzeba sporo, żeby nie były mdłe) i solą. Dodać jajko i bułkę tartą.
Z powstałej masy formować spore kulki, obtaczać je w bułce tartej i delikatnie rozpłaszczać je widelcem. Smażyć na oleju, aż będą rumiane i zwarte w środku. Podawać ciepłe w towarzystwie ulubionej sałatki. Dobrze smakują z różnego rodzaju sosami - słodko-ostrym, czosnkowym, koperkowym.
Smacznego!
Bardzo fajne te kotleciki:) Ciekawa jestem jak smakują, a płatki to ja lubie:)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
Takich nie miała okazji kosztować ba nawet o takich nie słyszałam. Zatem gratuluję ciekawego pomysłu :)
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie wypróbować, fajny zamiennik na mięsne kotlety :)
OdpowiedzUsuńm takie kotleciki i faktycznie są doskonałe. Polecam!
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem smaku. Trzeba wypróbować żeby się przekonać:)
OdpowiedzUsuńtakie owsiane placuszki to musza byc smaczne:)
OdpowiedzUsuńMajana: smakują płatkami i marchewką z wyczuwalnym smakiem czosnku :)
OdpowiedzUsuńKulinarne-smaki: dziękuję :)
Karolina: Koniecznie!
Ag Pe: Widzę, że się zgadzamy :)
Ania: Dokładnie, jak się nie wypróbuje, to się nie dowie
Aga: I są smaczne :)
Jadłam kiedyś takie dawno dawno temu u przyjaciółki. Pyszne były. Chyba miały w środku tylko płatki i cebulę, bez marchewki
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysl. Wiosennie wygladaja szczegolnie z tym motylkiem.
OdpowiedzUsuńjako wielka wielbicielka owsianych płatków skuszę się chętnie na takie kotleciki.
OdpowiedzUsuńoooooo,ale fajny przepisik!!!! musze go zapisac,wprawdzie lubie miesko,ale uwielbiam wszelkie wege danka :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Nigdy takich nie jadła, miło będzie odpocząć od mięska;) Nie wiem tylko jak to przeżyje mój mięsożerca;D
OdpowiedzUsuńWaniliowo - próbowałam tez wersji bez marchewki, ale ta z marchewką bije tamtą na głowę - kotlety mają dzięki niej słodszy, delikatniejszy smak.
OdpowiedzUsuńAnonimowy: dziękuję
Asieja: koniecznie!
Gosia: Wege dania to fajna odmiana, taki powiew świeżości w jadłospisie :)
Nemi: może mięsożerca się przekona ;) myślałam o zrobieniu wersji z mięsem - z kawałkami podsmażonego boczku