Gumbo to potrawa jednogarnkowa mająca swoje korzenie w XVIII-wiecznej Luizjanie, która składa się z mięsa/owoców morza i trzech podstawowych warzyw - selera, papryki i cebuli i jest zagęszczony klasyczną francuską zasmażką (roux) albo afrykańską okrą. Wybór pozostałych składników pozostawia pewną dowolność - w gumbo często pojawiają się kiełbasa, ostra papryka i pomidory. Tyle ile gospodyń w Luizjanie, tyle przepisów na gumbo :) Ważne jest długie duszenie potrawy na małym ogniu- z dodatkiem kurczaka powinno to zająć około 30 minut, ale najlepiej będzie, jeśli przygotujecie gumbo dzień wcześniej i potem powoli je podgrzejecie, dusząc kolejne 10 minut.
Moje gumbo zostało wzbogacone odrobiną pieczarek, które moim zdaniem dobrze pasują do dania (ale na pewno nie dodaje się ich w Luizjanie :)). Gumbo to rozgrzewająca, sycąca potrawa, która idealnie sprawdzi się w jesienne i zimowe wieczory. Wędzony boczek i kiełbasa wspaniale wzbogacają smak potrawy, dodając jej nieco rustykalnego charakteru. Gumbo z podanego przeze mnie przepisu jest dość pikantne, więc jeśli chcecie podać je dzieciom albo osobom nie przepadającymi za ostrymi daniami, zmniejszcie ilość pieprzu cayenne o połowę.
Według mnie gumbo jest typowym, domowym daniem, idealnym do jedzenia w rodzinnym gornie. Nie jest wyszukane i nie zawiera żadnych oryginalnych składników, ale wspaniale smakuje i rozgrzewa. W końcu w prostocie tkwi siła.
Zdjęcia gumbo zostały zrobione w połowie procesu jego przygotowania, kiedy sos jeszcze się nie zredukował - gotowa potrawa ma znaczniej gęściejszą konsystencję.
Składniki na 2 porcje
lekko zmodyfikowany przepis ze strony BBC Good Food
mięso z 4 udek z kurczaka
(przyprawy: 1/4 łyżeczki chilli, sól, pieprz, 1/2 łyżeczki mieszanki suszonych ziół, 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego)
oliwa/olej do smażenia
2 plastry wędzonego boczku, drobno pokrojonego
100g kiełbasy, pokrojonej w kostkę
1 cebula, drobno pokrojona
4 ząbki czosnku, drobno pokrojone
2 łodygi selera naciowego, drobno pokrojone
2 łyżeczki mąki pszennej
puszka pomidorów (400g)
300ml bulionu z kurczaka
1 zielona papryka, pokrojona w kostkę
100g pieczarek, pokrojonych w plasterki
2 liście laurowe
2 łyżeczki posiekanego tymianku
2 łyżeczki posiekanej pietruszki
1 łyżeczka pieprzu cayenne
sól i pieprz do smaku
bagietka do serwowania
Kurczaka pokroić w kostkę, dodać przyprawy, wymieszać. Na patelni rozgrzać olej/oliwę i podsmażyć kurczaka, aż się zarumieni. Odłożyć kurczaka do miski.
Na tej samej patelni podsmażyć boczek. Po 2 minutach dodać kiełbasę. Podsmażać kilka minut, aż mięso będzie lekko chrupiące. Dodać cebulę, czosnek i seler naciowy. Podsmażać na średnim ogniu, aż warzywa zmiękną i lekko się zarumienią. Dodać mąkę i mieszać, aż warzywa, boczek i kiełbasa się zezłocą. Dodać pomidory w puszce i dokładnie wymieszać, aż wszystko się połączy. Dodać bulion, paprykę i grzyby. Doprawić pieprzem cayenne, tymiankiem, liśćmi laurowymi i pietruszką. Dodać podsmażonego wcześniej kurczaka.
Dusić na małym ogniu przez 30 minut, od czasu do czasu mieszając, aż sos się zredukuje, a kurczak będzie miękki i delikatny.
Najlepiej smakuje na drugi dzień po ponownym, powolnym podgrzaniu.
Podawać z bagietką, ewentualnie z ryżem.
Smacznego!
Bardzo apetycznie wygląda. Bardzo lubię takie potrawy.
OdpowiedzUsuńNie ma to jak porzadny jednogar: niewiele roboty, jeszcze mniej zmywania - za to ile smaku!
OdpowiedzUsuńPiękne!! Po prostu piękne!!! Zapisuję :)
OdpowiedzUsuńSuper kolorowe danie. Wyglada bosko
OdpowiedzUsuńAle składników! Pysznie wygląda! Bardzo:)
OdpowiedzUsuńQualietta, Anonimowy - dziękuję :)
OdpowiedzUsuńMaggie - dokładnie, uwielbiam jednogary!
Wiola - miło mi, że Ci się tak podoba :)
Majana - składników niby sporo, ale duża część z nich to przyprawy :)
no, no...
OdpowiedzUsuńrozgrzewający ;]
http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
http://www.karmel-itka.blogspot.com