poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Klasyka kuchni francuskiej



Czyli... wołowina po burgundzku (boeuf bourguignon)!

Jeśli nigdy nie próbowaliście długo duszonych policzków wołowych, koniecznie nadróbcie zaległości i popytajcie znajomych rzeźników - w Łodzi z zakupem nie miałam problemu, a na stoisku mięsnym sprzedającym wołowinę i cielęcinę czekał na mnie cały stos policzków, w dodatku w wyjątkowo atrakcyjnej cenie (8zł/kg!!). Jeśli jednak nie uda się Wam kupić policzków, zróbcie to danie używając jedynie pręgi wołowej. Polecam Wam użyć przedniej pręgi, czyli goleni, bo jest bardziej kleista od swojego tylnego odpowiednika, dzięki czemu świetnie sprawdza się podczas duszenia.

Boeuf bourguignon to klasyka kuchni francuskiej. Za tą ładnie brzmiącą nazwą kryje się wołowina powolnie duszona w wytrawnym czerwonym winie i bulionie wraz z marchewkami, pieczarkami, szalotkami, boczkiem i tymiankiem, która wprost rozpływa się w ustach i poraża bogactwem aromatów. Jest to potrawa jednogarnkowa, więc "robi się" prawie sama. Najlepiej przygotować ją dzień wcześniej, żeby smaki się przegryzły przez noc. Ja robiłam ją po raz pierwszy i wiem, że będę wracać do tego dania częściej, szczególnie na szczególne okazje, bo ta potrawa ma w sobie coś eleganckiego i świetnie sprawdza się podczas wizyty wyjątkowych gości.

Polecam!

Składniki:
  • 900 g policzków wołowych
  • 900 g pręgi wołowej
  • 5 szalotek
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 marchewki
  • 3 średniej wielkości cebule
  • 6 szalotek
  • 400 g pieczarek
  • 300 g wędzonego boczku
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 750 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 2 l bulionu wołowego
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Mięso pozostawić w dużych kawałkach i zarumienić partiami na patelni. Wyjąć i odłożyć na bok. Na tym samym tłuszczu podsmażyć wędzony boczek, wyjąć z patelni. Następnie zeszklić pokrojoną w piórka cebulę i drobno posiekany czosnek. Dodać drobno pokrojony seler naciowy, pieczarki w plastrach, marchewki w plastrach i obrane, ale pozostawione w całości szalotki. Podsmażyć przez kilka minut, aż warzywa lekko się zarumienią. Dodać tymianek, koncentrat pomidorowy, wcześniej podsmażony boczek i wino, dokładnie wymieszać i drewnianą łopatką zeskrobać podsmażone warzywa z dna naczynia. Gotować na średnim ogniu przez 10 minut. Po tym czasie dodać zarumienione mięso i bulion. Zagotować. Przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160C na 3h. Po tym czasie wyjąć mięso z garnka i pokroić je na mniejsze kawałki. Sos postawić na palniku i gotować na średnim ogniu przez około 10-15 minut, aż trochę się zredukuje. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Wrzucić mięso do garnka. Najlepiej odstawić w chłodne miejsce i podać dopiero następnego dnia.

Smacznego!


19 komentarzy:

  1. Klasyke znam, ale niestety nie w wersji z policzkami, podobno sa przepyszne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, policzki wołowe są naprawdę przepyszne. Posmakowały mi tak bardzo, że na pewno będę kombinować i przygotowywać z nimi inne dania.

      Usuń
  2. Pojęcia nie mam , czy dostanę gdzieś u mnie policzki. Ciekawa jestem wersji z ich dodatkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popytaj, bo naprawdę warto ich spróbować. Są bardzo niedoceniane, a naprawdę przepyszne.

      Usuń
  3. Też się przymierzam do tego dania, Twoje wygląda bardzo apetycznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie jadłam tej klasyki. Chętnie bym skosztowała. Może pewnego dnia się pokuszę na to danie? :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj - danie robi się praktycznie samo, powoli pyrkając sobie w piekarniku :)

      Usuń
  5. robiłam to jedno z naszych ulubionych dań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej rodzinie też bardzo posmakowało i na pewno będzie się u nas pojawiać często

      Usuń
  6. Nietanie, pracochłonne, ale jak najbardziej warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Wam, że wcale nie jest to drogie danie - można je zrobić tylko z policzków (8zł/kg), które są tańsze niż pierś z kurczaka i zwykły schab wieprzowy; do gotowania używam wytrawnego Merlot z Lidla - kosztuje coś około 9 zł, a świetnie się sprawdza. A z podanych proporcji składników otrzymacie taki wielki gar tego dania, że spokojnie naje się nim 6-8 głodnych osób.

      Usuń
  7. Proszę o radę. Chcę podać tą potrawę na obiad po chrzcie, jako druga opcja równoległa będzie łosoś w papilotach. Z czym w tym układzie podać wołowinę (chodzi mi o ziemniaki czy coś takiego, może grzanki ???) i jak podejść do kwestii sałatki/warzyw do obiadu.

    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w takim układzie najlepiej podać to danie ze świeżą bagietką. A warzywa do obiadu będą zbędne - w wołowinie po burgundzku są spore kawałki warzyw i myślę, że gdyby dodać do tego surówkę, to nie do końca by pasowała. Pozdrawiam i życzę powodzenia w przygotowaniu dania :)

      Usuń
    2. Czy ta potrawa wymaga jakiegoś specjalnego garnka do zapiekania np. żeliwnego, czy wystarczy garnek z Ikea. A jakie przystawki przygotować o ile jeszcze można troszkę pomęczyć ;). Ja myślałam o :pomidorach z mozarellą i domowym pesto lub piramidakach z bakłażana, houllumi i pomidora; jakiejś przystawce z łososiem ale nie mam tego jeszcze sprecyzowanego oraz sałatce też jeszcze nie określonej z kurczakiem. Może jeszcze jakiś mały talerzyk z wędlinami (domowy schab, wiejska kiełbasa, kabanosy), ale nie wiem czy to nie za dużo szczęścia.
      Beata

      Usuń
    3. Garnek powinien być żaroodporny albo żeliwny - zwykły garnek za bardzo się nagrzeje albo stopi (np. jeśli ma plastikowe rączki). Ale danie można przygotować na kuchni, może zająć to chwilkę dłużej - polecam zrobić je dzień wcześniej, bo z dnia na dzień tylko zyskuje na smaku.
      Co do przystawek - pomidory z mozzarellą i bazylią na pewno się sprawdzą, bo to włoska klasyka, a w dodatku teraz pomidory są najlepsze. Talerzyk z dobrymi wędlinami zawsze ma wzięcie. Sałatka z kurczakiem...hm..może taka z ryżem, dobrze doprawionym kurczakiem, porem i kukurydzą? U mnie taka ma zawsze wzięcie na imprezach :) Myślę, że jeśli porcje nie będą ogromne, to wcale nie będzie za dużo tego wszystkiego.

      Usuń
    4. A jakiej pojemności garnek najlepiej zorganizować? Beata

      Usuń
  8. A czy same policzki wołowe mogą być czy konieczna jest pręga? Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być same policzki wołowe. Pozdrawiam, Marta

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!