Lubicie mielonkę? Jeśli tak to polecam Wam wykonać domową wersję popularnej kiełbasy słoikowej. Robiąc mielonkę w domu, będziecie mieli pewność, że zawiera prawie 100% mięsa (a nie 50% jak w kupnych), nie zawiera dodatkowego tłuszczu (tylko niewielką ilość, która wytopi się z mięsa) i nie ma żadnych zbędnych dodatków, np. skórek, resztek oddzielonych mechanicznie (patrz: wszystkiego co zostaje po produkcji innych wyrobów mięsnych...) i skrobi.
Mimo, że nigdy nie przepadałam za mielonką i tę zrobiłam na zamówienie mamy, z przyjemnością zjadłam kilka plasterków i bardzo mi smakowała - jest dobrze doprawiona, nietłusta i otoczona aromatyczną galaretką. Za galaretką wprost przepada moja kotka i zawsze wyjada mi ją z talerzyka :)
Polecam!
Składniki na 10 słoików (o pojemności 200-250 g):
- 250 g piersi z kurczaka
- 500 g golonki wieprzowej bez kości
- 500 g łopatki wieprzowej
- 4 duże ząbki czosnku
- 2,5-3 łyżeczki soli
- 1,5 łyżeczki pieprzu
- szczypta chilli
- 1,5 łyżeczki suszonego majeranku
Smacznego!


Jeszcze nigdy nie robiłam,a wydaje mi się,ze będzie mi bardzo smakować:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dobrej nocy.
Zrób! :)
UsuńBoże jak ja lubię kiełbaskę ze słoika. Moja koleżanka przywoziła do akademika takową zrobioną przez jej mamę. Kupowałyśmy świeże bułeczki i tak nam schodził wieczór, dopóki w słoiku nie zobaczyłyśmy dna. Muszę to wspomnienie odświeżyć. Dzięki za przepis.
OdpowiedzUsuńpozdrawiamy Tapenda
Cieszę się, że mogłam tym przepisem przywołać miłe wspomnienia :)
UsuńOh, uwielbiam mielonkę! :D
OdpowiedzUsuńWspomnienia dzieciństwa, biwaków i wyjazdu do Włoch z rodzicami ( tak, we Włoszech po raz pierwszy spróbowałam mielonki :D).
Moja mama padnie jak jej zaserwuje Twój przepis :)
Hehe, Włochy to dość niecodziennie miejsce jak na pierwsze kosztowanie mielonki ;) A mama na pewno będzie zachwycona, jeśli zaserwujesz jej kiedyś taką mielonkę.
UsuńO, coś dla mnie! Galaretkę zawsze zjadałam pierwszą, nawet z konserw :-)
OdpowiedzUsuńJa nie lubię galaretki, więc chętnie dzielę się nią z kotką ;)
Usuńo super, piszę się na taką słoikową kiełbaskę, tym kupnym trochę nie wierzę, zawsze znajdę tam coś niefajnego, a taka domowa idealna. Dobrze, że nie mam kota, cała galaretka moja :)
OdpowiedzUsuńDokładnie - nigdy nie wiadomo co znajdziemy w kupnych, lepiej nie ryzykować.
Usuńja uwielbiam! u mnie Babcia robi najlepszą, od niej zaczerpnęłam przepis i kilka miesięcy temu także taka mielonka pojawiła się na mojej stronie ;]
OdpowiedzUsuńoj tak!!!! u mnie nie jadają zbytnio wędliny ale mielonka idzie zawsze! jeszcze taka!!!! Mniam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńW takim razie powinnaś pokusić się o przygotowanie domowej mielonki :)
Usuńekstra, robie ale nigdy z takiego składu jak u ciebie, podoba mi się twoja kompozycja.
OdpowiedzUsuńwygląda pysznie!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)
No patrz. Robiłam już kiedyś taką mielonkę i mi nie wyszła :( :/
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie spróbować z Twojego przepisu, bo wygląda fantastycznie! Dokładnie tak, jaką lubię :)
Zrób kolejne podejście do tej mielonki, bo naprawdę warto :) I można się nią cieszyć przez długi czas, bo wychodzi spora porcja!
UsuńNawet przepis brzmi smakowicie. Idę na zakupy.
OdpowiedzUsuńDaj znac czy wyszlo :) Najwazniejsze jest odpowiednie doprawienie miesa pod wlasne kubki smakowe. smacznego!
Usuńzrobiłam Twoją kiełbaskę domową, - pycha !!!!!! :))) pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuń