czwartek, 28 kwietnia 2011

Wielkanocne śniadanie nieco inaczej: jajka w koszulkach na tartaletkach cebulowych


Jeśli chcecie zaskoczyć rodzinę oryginalną potrawą na Wielkanocnym stole śniadaniowym, to polecam Wam przygotować jajka w koszulkach na tartaletkach cebulowych. Danie prezentuje się przepięknie, wyglądając jak przystawka podana w dobrej restauracji :) Tartaletki o intensywnym smaku duszonej cebuli, tymianku i fety (albo sera koziego, jak poleca autor przepisu, Michel Roux), idealnie uzupełniają smak jajek w koszulkach.

Jajka w koszulkach to jeden z moich ulubionych sposobów na przyrządzenie jaj - smakują dużo lepiej niż jajka na miękko, a swoją oryginalną formą intrygują każdego, kto ich kosztuje. Poza tym w wypadku jajek koszulkach nie ma najmniejszego problemu z utrafieniem czasu gotowania po którym białko jest ścięte, a żółtko wciąż płynne. Po 1,5 minuty gotowania otrzymujemy idealnie płynne żółtko otulone ściętym białkiem. Mimo, że ich przygotowanie wymaga odrobiny wprawy, uwierzcie, że nie jest to tak trudne, na jakie wygląda :)


Składniki na 6 porcji:
(przepis Michela Roux z książki "Jajka")
700g cebuli pokrojonej w talarki
150g masła
200ml śmietany kremówki
50g fety pokrojonej w kostkę (albo sera koziego)
dwie gałązki świeżego tymianku albo łyżeczka suszonego
sól i pieprz do smaku

arkusz ciasta francuskiego


6 jajek


rzeżucha do dekoracji



Nadzienie do tartaletek można przygotować dzień wcześniej, a następnego dnia przed podaniem jedynie podgrzać:
Masło rozpuścić w rondelku o grubym dnie. Dodać cebulę pokrojoną w talarki. Zmniejszyć ogień i dusić na małym ogniu przez 40 minut, mieszając co 10 minut. Po tym czasie dodać śmietanę kremówkę, tymianek i fetę. Dusić kolejne 20 minut. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Przygotowanie tartaletek:
Piekarnik nagrzać do temperatury 170C.
Z zimnego ciasta francuskiego wykroić koła o średnicy około 10-12cm. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Na każde koło nakładać farsz cebulowy. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 20-25 minut, aż ciasto będzie zarumienione i chrupiące.

Pod koniec pieczenia się tartaletek przygotować jajka w koszulkach:
Zagotować wodę z łyżką octu. Na łyżkę wazową delikatnie wbić jajko. Wkładać jajka do gotującej się wody, w miejsce, w którym woda "burzy się" najbardziej. Lekko zmniejszyć ogień i gotować około 1,5 minuty. Równocześnie można przygotowywać 4 jajka. Po tym czasie ostrożnie wyjąć jajka za pomocą łyżki cedzakowej i odsączyć z nadmiaru wody. Jeśli białko będzie zbyt postrzępione, delikatnie przyciąć boki jajek, tak żeby przypominały "kulki".

Jajka w koszulkach układać na tartaletkach cebulowych i udekorować rzeżuchą. Najlepiej podawać od razu.

Smacznego!


11 komentarzy:

  1. Fuchsia, fajny pomysł :) wyglądają wspaniale! z chęcią bym takie na śniadanie zjadła :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale wyglądają wykwintnie. Trudno się robi te jajka bez skorupek? Ja się boję, że by mi się nie udały.

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ wiosenne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znowu wszystko, co uwielbiam! Jajka na miękko kocham. Ostatnie zdjęcie wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  5. EVE - dziękuję!

    Anonimowy - jajka w koszulkach są wbrew pozorom proste do przygotowania. Trzeba jedynie pamiętać o tym, żeby jajko delikatnie włożyć w miejsce, w którym woda "burzy się" najbardziej.

    Lashqueen - ja za jajkami na miękko nie przepadam, ale jajka w koszulkach lubię bardzo. Mnie też ostatnie zdjęcie podoba się najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O super!
    Też mam tę książkę od niedawna , jeden przepis wypróbowałam,ale te jajka w koszulkach tez mnie kuszą:)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna jest ta książka! przepis również :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W książce Roux mam ten przepis od dwóch lat zaznaczony i wciąż zwlekam... A u Ciebie wygląda tak apetycznie - cudowne! Nie będę dłużej odkładać tego przepisu!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialne sniadanko! Szczególnie urzekły mnie jajeczka w koszulkach, przezentują się się świetnie :)
    Nie wiem czemu zawsze obawiam się spróbować zrobić jajka w taki sposób - mam dziwne poczucie że pewnie mi się wszystko w tej wodzie rozwali ;p Będę się musiała przełamać i spróbować... :)

    pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Majana - koniecznie wypróbuj!

    Kucharnia - ja też zabierałam się do tego przepisu dość długo, ale odpowiednia okazja - Wielkanoc- w końcu się nadarzyła :)

    Nat - Ja też się obawiałam. Spróbuj, to naprawdę nie jest trudne. Tym razem z 7 jajek, jedno się nie udało :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!