Luzowaliście kiedyś kurczaka z kości? Ja niedawno wyluzowałam z kości swojego pierwszego kurczaka i muszę przyznać, że pomimo moich początkowych obaw, poszło mi całkiem gładko i obyło się bez większych problemów. Na pewno potrzeba do tego wprawy, ale spokojnie sobie poradzicie, zwłaszcza jeśli posiadacie ostry nóż, dobre nożyce do drobiu i cierpliwość ;)
Luzując swojego kurczaka z kości, obejrzałam kilka filmików, które znalazłam w internecie, głównie francuskojęzycznych. Z filmów instruktażowych w języku polskim polecam Wam ten.
Wyluzowanego z kości kurczaka możecie przerobić na galantynę albo upiec z nadzieniem w całości, jako danie obiadowe. Ja tym razem zdecydowałam się na drugą opcję. Kurczak wyszedł przepyszny. Soczysty, z chrupiącą, dobrze doprawioną skórką i aromatycznym nadzieniem. Brak kości zdecydowanie ułatwia krojenie i jedzenie mięsa, więc polecam Wam spróbować :) Ja następnym razem zmierzę się z kaczką.
Składniki:
1 duży kurczak (mój ważył prawie 2,5kg)
olej
przyprawy (ilości wedle uznania): sól, pieprz, pieprz cayenne, papryka słodka, mielone ziele angielskie, majeranek, czosnek granulowany, mielona cebula
Nadzienie:
500g mielonego mięsa drobiowego
1 szklanka ugotowanej kaszy jęczmiennej
1 jajko (osobno żółtko i białko)
4 ząbki czosnku
5 łyżek posiekanej natki pietruszki
1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki chilli
Kurczaka wyluzować z kości zgodnie z filmikiem instruktażowym. Jeśli chcecie upiec kurczaka z nadzieniem, polecam Wam zostawić końcówki udek - kurczak będzie się ładniej prezentował i będzie łatwiejszy do zszycia. Przygotować nadzienie - mięso wymieszać z ugotowaną kaszą i żółtkiem; dodać natkę pietruszki, drobno posiekany czosnek i przyprawy; białko ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać do mięsa. Wyłożyć nadzienie na kurczaka, nadziewając także miejsca po kościach ud i skrzydełek. Zszyć kurczaka przy pomocy grubej nici, wykorzystując nadmiary skóry pozostałe po luzowaniu kości.
Nasmarować kurczaka łyżką oleju z obu stron i posypać mieszanką przypraw. Ułożyć nogami do dołu na nasmarowanej olejem blaszce. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200C. Piec około 90-100 minut.
Pokroić na części.
Smacznego!
wow, podziwiam! Nigdy nie luzowałam kurczaka, chyba bym się bała ;)
OdpowiedzUsuńA kurczaczek wygląda smacznie,tak soczyście.
Pozdrawiam:)
Ale przecież najlepsze w kurczaku to są właśnie kosteczki do obgryzania;)
OdpowiedzUsuńMajana - luzowanie kurczaka jest naprawdę dużo łatwiejsze niż może się wydawać :) warto spróbować!
OdpowiedzUsuńSowa_nie_sowa - obgryzanie kostek jest bardzo przyjemne, ale nie sprawdzi się, kiedy chcemy zrobić kurczaka, którego można pokroić na kanapki :) Wydaje mi się też, że łatwiej nadziać kurczaka bez kości i zmieści się w nim więcej pysznego nadzienia :)
Wyglada super soczyscie i smakowicie. Skorka wydaje sie chrupiaca. Dla mnie extra.
OdpowiedzUsuńGratuluję! faktycznie zanim się zacznie wydaję się, że to cięzkie do zrobienia, a to pozory. Potem juz idzie szybko. Wypróbuj różne farsze, jakie tylko przyjdą Ci do głowy. Kurczak ma to do siebie, że mięso delikatne wchłania smak dodatków. Ja uwielbiam z papryką lub z pieczarkami i kukurydzą. Polecam :)
OdpowiedzUsuńJasne, jasne, taki wyluzowany nadziewany kurczak to pewnie pycha jest! Przymierzę się do tego dania:)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia!
Jeszcze nigdy kurczaka nie pozbawiałam kości. Następnym razem jak będę piekła kurczaka ( a piekłam właśnie wczoraj ) to wypróbuję na pewno ten przepis
OdpowiedzUsuńNo ale gdzie jest link do tego filmu o luzowaniu ?
OdpowiedzUsuńAnatol.