Opatulona grubym kocem czytam książkę, popijając cynamonową herbatę. A w tle cicho gra "Autumn Leaves"... Nic dodać, nic ująć.
wtorek, 15 listopada 2011
Autumn leaves
Opatulona grubym kocem czytam książkę, popijając cynamonową herbatę. A w tle cicho gra "Autumn Leaves"... Nic dodać, nic ująć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo ladne zdjecia. Moge wiedziec jakiego uzywasz aparatu i obiektywu? Bo zdjecia wygladaja jak analogowe. Pozdr.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia. Taką jesien bardzo lubię:)
OdpowiedzUsuńI jak tu nie lubić jesieni? (zastanawia się Bee, opatulacjąc się ciepłym kocem i popijając gorącą harbatę) ;-) U nas właśnie koniec ciepłych dni, wyciągamy czapki i ciepłe płaszcze, ale i tak jest pięknie, prawie jak na zdjęciach powyżej. Ale i tak najbardziej podoba mi się nowe zdjęcie profilowe!
OdpowiedzUsuńAnonimowy - używam aparatu Nikon D5000, a do tych zdjęć używałam obiektywu Pentacon 135/2.8 - mam "oldchoolową" wersję tego obiektywu, wyprodukowaną w GDR ;) Zdjęcia nie są więc analogowe, ale ten obiektyw daje podobny efekt.
OdpowiedzUsuńMajana - dziękuję :)
Bee - w Anglii też robi się już co raz zimniej, brrr... Cieszę się, że podobają Ci się zdjęcia, szczególnie profilowe, które były robione "do lustra" ;)