Ten przepis na sałatkę nicejską jest oparty na tradycyjnej, francuskiej recepturze, która nie zawiera gotowanych warzyw - we współczesnych wersjach często można spotkać się z dodatkiem ziemniaków albo fasolki szparagowej, ale ja zdecydowanie wolę klasyczną wersję, która zawiera tylko gotowane jajko. Poza podstawowymi składnikami, którymi są pomidory, sałata i ogórek, czasami pojawia się w niej czerwona papryka, serca karczochów, oliwki albo bób. Szczególnie polecam Wam dodanie do sałatki bobu, ale to niestety dopiero latem...
Tradycyjnie sałatka nicejska była przyrządzana z dodatkiem anchois, ale obecnie zazwyczaj robi się ją z tuńczykiem - prawdopodobnie dlatego, że kiedyś anchois było łatwo dostępne i tanie, podczas gdy tuńczyka jadało się jedynie na specjalne okazje. Sama nie wiem, czy wolę sałatkę nicejską z tuńczykiem czy z anchois - obie wersje są pyszne i tak naprawdę mój wybór zazwyczaj zależy to od tego, które ryby akurat zalegają w kuchennej szafce :)
Tym razem do swojej sałatki dodałam cebulkę dymkę zamiast szalotek, bo akurat nie miałam ich pod ręką. Do sałatki proponuję Wam dwa różne dressingi - ja zdecydowanie wolę ten z musztardą Dijon, ale czasami robię ją też z drugim, nieco lżejszym sosem.
Składniki na 1 dużą albo 2 małe porcje:
(1 duża porcja z powodzeniem może służyć za lekki obiad)
1 puszka tuńczyka w sosie własnym - 125g po odsączeniu
ulubiona sałata - ja tym razem dodałam rukolę
4 pomidorki koktajlowe
kilka plastrów świeżego ogórka
1 cebula dymka wraz ze szczypiorkiem
1 jajko
jeśli lubicie możecie dodać czarne oliwki, ja je zawsze pomijam
Dwie wersje dressingu:
1. Sok z 1/4 cytryny + łyżeczka oliwy z oliwek + suszone zioła + świeżo mielony pieprz + 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
2. Sok z 1/4 cytryny + łyżeczka oliwy z oliwek + łyżeczka musztardy Dijon + 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę*
Składniki dressingu wymieszać i odstawić na 15 minut, żeby smaki się przegryzły. Jajko ugotować na pół-twardo** albo na twardo. Obrać ze skorupki i przekroić na cztery części. Tuńczyka dokładnie odsączyć. Na talerzy ułożyć sałatę. Polać połową dressingu, wymieszać. Na środek wyłożyć tuńczyka i jajko. Dookoła naprzemiennie poukładać połówki pomidorów koktajlowych i plasterki ogórka. Posypać plasterkami dymki i szczypiorkiem. Polać resztą dressingu.
*wolę tę wersję dressingu, bo jest ostrzejsza i bardziej wyrazista w smaku.
**ja polecam wersję z jajkiem ugotowanym na pół-twardo, kiedy żółtko jest wciąż lekko płynne i fajnie miesza się ze składnikami sałatki
Smacznego!
Mniam, mniam. Chociaz nie jestem pewna, czy to najlepszy moment (=odpowiedni sezon) na taka salatke, wyglada niesamowicie apetycznie (wrecz wiosennie ;))
OdpowiedzUsuńBelgia od kuchni - wiem, wiem ;) Ale to właśnie jesienią i zimą mam ogromną ochotę na takie kolorowe bomby witaminowe
OdpowiedzUsuńTo jedna z moich ulubionych salatek. Ja czesto daje i tunczyka, i kilka filecikow anchois, bo wydaje mi sie, ze dodaja "pazura" :)
OdpowiedzUsuńAle kolorowa salatka. Mega apetycznie wyglada
OdpowiedzUsuńJedna z moich ulubionych salatek :)))
OdpowiedzUsuńDowiedzialam sie od organizatorow, ze rowniez jedziesz do Warszawy (pomidorowa pudliszkowa). Czy moglabys skontaktowac sie ze mna, poniewaz ja niestety nie mam twojego maila...
green_finch@wp.pl
Pozdrawiam. Malgosia
A ja takie sałatki jem na lunch przez okrągły rok. A nicejską lubię właśnie taką - bez ziemniaków i fasolki:)
OdpowiedzUsuńMaggie - ja też często robię wersję z anchois, ale przyznam, że nigdy nie robiłam wersji z oboma rodzajami ryb :)
OdpowiedzUsuńAnonimowy - dziękuję
Małgosia - moich również :) już do Ciebie napisałam w sprawie konkursu
Angie - Ja też, to jeden z moich ulubionych lunchów :) A nicejska z fasolką i ziemniakami kompletnie do mnie nie przemawia! :)
Piękna, kolorowa i apetyczna sałatka:)
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawa sałatka i apetyczna. Myslę, że experyment z mieszaniem kilku gatunków ryb jest dobry, może być odlotowo!
OdpowiedzUsuń