Zimową porą lubię rozgrzewające, pełnowartościowe śniadania, które wprawią mnie w dobry nastrój i nadadzą energii potrzebnej do wyjścia z domu na mróz i zajęcia się wszystkimi sprawami, a uwierzcie mi, że tych mam ostatnio na głowie sporo... Takim śniadaniem zdecydowanie jest kasza jaglana gotowana na mleku z dodatkiem przyprawy do piernika (Domi, dziękuję za przysłanie mi tego pachnącego cudeńka!), orzechów i ulubionej konfitury/powideł. Kasza jaglana jest bardzo zdrowa - lekkostrawna i zasadotwórcza (jako jedyna wśród kasz!); bogata w witaminy z grupy B, lecytynę, krzemionkę i różne minerały (zawiera najwięcej żelaza ze wszystkich kwas), a także białko. Bardzo ją lubię zarówno na słodko, jak i jako dodatek do dań wytrawnych. Polecam, nie tylko zimą, bo to wspaniałe uzupełnienie codziennej diety, dobre dla zdrowia i figury ;)
Ja zazwyczaj przygotowuję porcję na dwa dni - następnego dnia, dodaję do kaszy więcej mleka i podgrzewam, otrzymując pyszną zupę mleczną.
Polecam Wam także kaszę jaglaną na śniadanie w takich wersjach:
- z kardamonem i świeżą pomarańczą;
- z dwoma kostkami gorzkiej czekolady i łyżką marmolady pomarańczowej;
- ze świeżymi truskawkami i malinami;
- z miodem i orzechami.

Składniki na 2 porcje:
1 szklanka kaszy jaglanej
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
3/4 szklanki wody
2 szklanki mleka
1 łyżka masła
garść orzechów
ulubiona konfitura/powidła (ja najbardziej lubię ją z konfiturą jagodową albo powidłami śliwkowymi)
Kaszę uprażyć na suchej patelni. Zalać wodą i mlekiem, dodać przyprawę do piernika. Dusić na małym ogniu, aż kasza wchłonie cały płyn i będzie miękka. Dodać łyżkę masła, wymieszać. Podawać natychmiast z kleksem konfitury/powideł.


Ja zazwyczaj przygotowuję porcję na dwa dni - następnego dnia, dodaję do kaszy więcej mleka i podgrzewam, otrzymując pyszną zupę mleczną.
Polecam Wam także kaszę jaglaną na śniadanie w takich wersjach:
- z kardamonem i świeżą pomarańczą;
- z dwoma kostkami gorzkiej czekolady i łyżką marmolady pomarańczowej;
- ze świeżymi truskawkami i malinami;
- z miodem i orzechami.
Składniki na 2 porcje:
1 szklanka kaszy jaglanej
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
3/4 szklanki wody
2 szklanki mleka
1 łyżka masła
garść orzechów
ulubiona konfitura/powidła (ja najbardziej lubię ją z konfiturą jagodową albo powidłami śliwkowymi)
Kaszę uprażyć na suchej patelni. Zalać wodą i mlekiem, dodać przyprawę do piernika. Dusić na małym ogniu, aż kasza wchłonie cały płyn i będzie miękka. Dodać łyżkę masła, wymieszać. Podawać natychmiast z kleksem konfitury/powideł.
Wspaniale musi smakować kaszka w tej wersji. Chętnie wypróbuję, zachęciłaś mnie:)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia:)
Kaszka smakuje naprawdę pysznie, idealnie na śniadanie. Mam nadzieję, że Ci posmakuje :)
Usuńpiękne zimowe zdjęcia!
OdpowiedzUsuńojej, nigdy nie jadłam takiej kaszy..
Spróbuj koniecznie. Możesz dodać do niej co tylko zechcesz :)
UsuńJeju, jakie piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńA danie pychotka, polubiłam kaszę jaglaną, ale do tej pory jadałam ją tylko na słono :) chyba czas spróbować w innej wersji... Miło, że myślisz o mnie ciepło w tak mroźne dni, buźka :* :)
Myślę, gdy używam tej pysznej przyprawy :) :*
UsuńSpróbuj wersji na słodko, naprawdę pyszne i zdrowe śniadanie
rozgrzewające śniadania, gdy śnieg i mróz za oknem.. są cudowne.
OdpowiedzUsuńDokładnie. Latem zazwyczaj jem śniadania na zimno, np. jogurty, ale zimą nie obejdę się bez czegoś ciepłego.
UsuńO tak, nie ma jak cieple, pelnowartosciowe sniadania, zwlaszcza, gdy za oknem mroz.
OdpowiedzUsuńA jak długo gotuje się ta kasza, że tak głupio zapytam. Zastanawiam się po prostu czy będe miała na to rano czas. A jako że moje poranki zaczynają się zdecydowanie za wcześnie jest to dla mnie kwestia kluczowa :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Około 15-20 minut. Ja zazwyczaj gotuję kaszę wieczorem - od razu porcję na dwa śniadania - i potem podgrzewam w rondelku/mikrofali z dodatkowym mlekiem (około 1/3 szklanki albo jeśli chcę zjeść kaszę w formie zupy mlecznej, wtedy dodaję więcej).
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń