Kiedy mam gorszy dzień, często sięgam po słodkie dania, które kojarzą mi się z dzieciństwem i rodzinnym domem. Proste, robione ze składników, które zazwyczaj mam w lodówce, ale niezmiennie wywołujące uśmiech na twarzy. Racuchy z jabłkami oprószone cukrem pudrem; naleśniki z białym serem; budyń waniliowy z syropem malinowym; ryż na mleku ze śmietaną i konfiturą. Przepis na ryż podam Wam dzisiaj. Niby nic skomplikowanego, ale może komuś się przyda albo chociaż przywoła jakieś miłe wspomnienia :)
Skoro już jesteśmy przy temacie comfort food, muszę powiedzieć, że każde danie smakuje o wiele lepiej przy ulubionej muzyce. Mnie muzyka towarzyszy niemalże cały dzień. Rano, gdy jem śniadanie, słucham porannej audycji w Trójce; na uczelnię chodzę ze słuchawkami na uszach (takimi wieeelkimi, w których wyglądam nieco komicznie); bez słuchawek nie obędzie się także w bibliotece podczas pisania pracy dyplomowej i podczas wieczornego joggingu. Muzyki słucham różnej, w zależności od nastroju i pory dnia. Rzadko piszę o czymś innym niż jedzenie, ale wydaje mi się, że muzyka, której słuchamy mówi dużo o nas samych. Zastanawiałam się, jakie piosenki wybrać do tego posta i stwierdziłam, że zdecyduję się na dziesięć tych, które (według statystyk w odtwarzaczu) w ciągu ostatnich trzech dni grały u mnie najczęściej:
Pink Floyd "High Hopes"
Afro Kolektyw "Wiążę sobie krawat"
Republika "Raz na milion lat"
Metallica "Breadfan"
Renata Przemyk "Odjazd"
Jeff Buckley "Last Goodbye"
Beth Hart and Joe Bonamassa "I'll Take Care of You"
Jace Everett "Bad Things"
Adele "Someone like you"
Hey "Umieraj stąd"
Zaz "Le Lond De La Route"
Enjoy!
Pink Floyd "High Hopes"
Afro Kolektyw "Wiążę sobie krawat"
Republika "Raz na milion lat"
Metallica "Breadfan"
Renata Przemyk "Odjazd"
Jeff Buckley "Last Goodbye"
Beth Hart and Joe Bonamassa "I'll Take Care of You"
Jace Everett "Bad Things"
Adele "Someone like you"
Hey "Umieraj stąd"
Zaz "Le Lond De La Route"
Enjoy!
Składniki na 1 porcję:
- 1/2 szklanki suchego ryżu
- 1,5 szklanki mleka
- 2 łyżki cukru
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 szklanki kwaśnej śmietany
- 3 łyżeczki ulubionej konfitury
- 2 kostki gorzkiej czekolady
Ryż zalać mlekiem, do mleka dodać cukier i cynamon. Zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować na małym ogniu, często mieszając, przez około 20 minut. Jeśli ryż wchłonie całe mleko, podlać odrobiną wody. Kiedy ryż będzie miękki, przełożyć go do miseczki i odstawić do całkowitego wystudzenia. Wystudzony ryż wymieszać ze śmietaną. Na wierzchu ułożyć konfiturę i posypać startą czekoladą.
Smacznego!

Mleczne potrawy z dzieciństwa kojarzą mi się niestety raczej z traumą ;-) Ale to pewnie dlatego, że nie jadłem takich pyszności. Skoro jestem duże dziecko to najwyższy czas to nadrobić :-)
OdpowiedzUsuńTato "katował" mnie swoją "specjalnością zakładu", czyli kawałkami białej bułki w ciepłym mleku. Pewnie do tej pory myśli, że mi to smakowało... :-/
Ja od zawsze uwielbiałam zupy mleczne - z płatkami, z makaronem, z ryżem, owsiankę i właśnie ciepłe mleko z kawałkami bułki, najlepiej słodkiej drożdżowej, ale ze zwykłą też było pyszne. Narobiłeś mi ochoty na mleko z bułką :) Jak tylko będę miała słodką drożdżówkę, to od razu zrobię!
UsuńTen ryż to jednak zupełnie inna bajka niż zupa mleczna :) Zdecydowanie więcej smaku.
Często robię sobie tego typu dania mleczne;) Zawsze wychodzą smaczne;)
OdpowiedzUsuńRozgotowany, paskudny ryz na mleku to jedna z tych rzeczy, ktore mnie ominely w dziecinstwie (podobnie jak zupa mleczna czy szpinak) i moze dlatego teraz nie mam problemu z deserami na bazie ryzu. Ten jest prosty, a ja lubie prostote.
OdpowiedzUsuńPink Floyd tez lubie, a co!
Mnie nie ominęły, ale ja byłam dziwnym dzieckiem i zawsze bardzo lubiłam to, czego inne dzieci unikały jak ognia - szpinak, zupy mleczne, krupnik :)
Usuńowsianki, ryże na mleku, zupy mleczne.. kojarzą mi się z domem, ciepłem. lubię, bardzo lubię :) dobrze sprawić sobie czasem takie śniadanie z dzieciństwa :)
OdpowiedzUsuńJa miło wspominam ryż na mleku i wiąże się z nim wiele ciepłych wspomnień. Aż mam ochotę włączyć sobie nastrojową muzykę i pobuszować w kuchni;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło
Cieszę się bardzo, że wpis wywołał miłe wspomnienia, bo o to po części mi chodziło :) Pozdrawiam ciepło
Usuń