Jako, że w moim domu wszyscy bardzo lubimy pizzę, wypróbowałam już wiele przepisów na ciasto - grube, cienkie, wyrastające w lodówce i wiele innych... Nie mogę powiedzieć, że któreś było niesmaczne, ale w każdym czegoś mi brakowało. Swoje poszukiwania idealnego ciasta do pizzy zakończyłam dopiero, gdy odkryłam ten przepis (semolinę dodawałam do ciasta robiąc ravioli i już wtedy sprawdziła się znakomicie). Ciasto jest świetne - cieniutkie, chrupiące i nie rozmiękające pod wpływem sosów i soków puszczanych przez składniki, z miękkimi w środku brzegami. Poza tym bardzo dobrze się je wyrabia, bo jest elastyczne. Mówię Wam, poezja. A jeśli na wierzch dodacie Wasze ulubione dodatki, to poczujecie się jak w słonecznej Italii. Polecam!
PS: Ja lubię minimalistyczną pizzę z niedużą ilością dodatków. Do moich ulubionych należą pizze z kaparami, cebulą i anchois; z salami, papryką i jalapenos; oraz z trzema-czterema rodzajami sera.
Tę robiłam na specjalne zamówienie rodziców, którzy lubią wersję "na bogato" ;) Na pizzy znalazły się: sos pomidorowy z ziołami, szynka wędzona, szynka parmeńska, czerwona papryka, ostre papryczki chilli, kapary, cebula i żółty ser.
PS: Ja lubię minimalistyczną pizzę z niedużą ilością dodatków. Do moich ulubionych należą pizze z kaparami, cebulą i anchois; z salami, papryką i jalapenos; oraz z trzema-czterema rodzajami sera.
Tę robiłam na specjalne zamówienie rodziców, którzy lubią wersję "na bogato" ;) Na pizzy znalazły się: sos pomidorowy z ziołami, szynka wędzona, szynka parmeńska, czerwona papryka, ostre papryczki chilli, kapary, cebula i żółty ser.
Składniki na 2 duże pizze:
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 3/4 szklanki semoliny (jeśli nie uda się Wam jej kupić, zastąpcie ją kaszą manną, tylko nie błyskawiczną ;))
- 1-1 1/4 szklanki letniej wody (tyle ile wchłonie mąka)
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka suszonych ziół (ja dodałam bazylię i oregano)
- 15 g świeżych drożdży
Z drożdży zrobić rozczyn i odstawić na 15 minut, aż się "ruszą". Mąkę wymieszać z drożdżami i zrobić w niej dołek. Do dołka wlewać stopniowo wodę, dodać oliwę, sól i suszone zioła. Wyrobić ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Po tym czasie odgazować ciasto, uderzając je pięścią. Podzielić na dwie duże części albo kilka mniejszych. Z każdej uformować spody na pizzę, brzegi lekko zwijając do środka. Przełożyć na blachę wysypaną mąką albo na kamień do pieczenia pizzy. Posmarować sosem, przykryć ulubionymi dodatkami (polecam Wam dodać jedną warstwę sera na sos, a górną warstwę sera dopiero na kilka minut przed końcem pieczenia pizzy, dzięki czemu ser będzie się ciągnął i za bardzo się nie przypiecze). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 260C na około 10-12 minut, aż brzegi ładnie się zarumienią.
Smacznego!
Po tym czasie odgazować ciasto, uderzając je pięścią. Podzielić na dwie duże części albo kilka mniejszych. Z każdej uformować spody na pizzę, brzegi lekko zwijając do środka. Przełożyć na blachę wysypaną mąką albo na kamień do pieczenia pizzy. Posmarować sosem, przykryć ulubionymi dodatkami (polecam Wam dodać jedną warstwę sera na sos, a górną warstwę sera dopiero na kilka minut przed końcem pieczenia pizzy, dzięki czemu ser będzie się ciągnął i za bardzo się nie przypiecze). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 260C na około 10-12 minut, aż brzegi ładnie się zarumienią.
Smacznego!


Ja bym chciał. Takie 2 kawałki, a najlepiej cztery ;-)
OdpowiedzUsuńPS. Drobna czy gruba semolina?
Częstuj się :) Ja zawsze używam tylko drobnej semoliny, więc nie wiem jak by wyszła z grubą.
UsuńDziękuję. W sumie z monitorem LCD nigdy jeszcze nie jadłem :-)
UsuńPysznie wygląda!
OdpowiedzUsuńZapisuję!
OdpowiedzUsuńDaj znać jeśli kiedyś wypróbujesz! :)
Usuńpizza <3 !:)
OdpowiedzUsuńZ semoliną jeszcze nie pracowałam, bo dostać jej nie mogę. Muszę spróbować Twojej wersji. No i patentu na ser.
OdpowiedzUsuńJak nie znajdziesz semoliny, to użyj zwykłej kaszy manny (nie błyskawicznej). Ja kiedyś dodałam mannę i do ciasta na ravioli i do tego na pizzę i też wyszło bardzo smaczne.
UsuńPS: To działa też w drugą stronę - kiedyś z braku manny ugotowałam na mleku semolinę. Różnica w smaku nieduża, tylko kolor nieco inny :)
UsuńOj,lubię pizzę! Twoja tak smacznie wygląda, narobiłaś mi chęci :)Mniam,mniam:)
OdpowiedzUsuńPozdrówki ślę:)
Bardzo dziękuję! Miło mi to czytać :) Pozdrawiam!
UsuńPrzyznam, ze ja rowniez wyprobowalam juz mnostwo przepisow na pizze. Za kazdym razem - owszem wychodzila dobra, ale ciagle czulam, ze to jeszcze nie jest "to!". Z checia wyprobuje Twojego przepisu. Pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuńKażdy lubi inne ciasto do pizzy, ale jeśli lubisz cienkie i chrupiące, to powinno Ci posmakować :) Daj znać jak wypróbujesz!
UsuńDzisiaj spróbuję zrobić.Jadę zaraz do Biedry po składniki
OdpowiedzUsuń