Od czasu do czasu lubię zjeść jakieś kluski, ale zazwyczaj wybieram lżejsze dania. Za to moja rodzina wprost za nimi szaleje i mogłaby jeść pyzy, knedle i inne kluski kilka razy w tygodniu. Z tego powodu postanowiłam uszczęśliwić ich pysznymi pyzami z mięsem, które zrobiłam według własnego przepisu i po kilku eksperymentach z ciastem.Smakowały im tak bardzo, że już złożyli zamówienie na kolejny dzień kluskowego obżarstwa :) Jako, że jestem wyjątkowo zadowolona z efektu (nawet ja zjadłam kilka klusek, i to ze smakiem, co jest wystarczającą rekomendacją!), musiałam czym prędzej podzielić się z Wami przepisem.
Sekretem dobrych pyz jest cienka warstwa miękkiego ciasta kryjąca w sobie dużą ilość smacznego, dobrze doprawionego nadzienia (nie żałujcie nadzienia!)
Ciasto składa się z utłuczonych, gotowanych ziemniaków i startych, surowych ziemniaków. Jest miękkie, sprężyste i świetnie formuje się z niego kluski. Ważne jest żeby dobrze odcisnąć starte ziemniaki z nadmiaru wody (najlepiej użyć do tego gazy), bo w przeciwnym razie ciasto wyjdzie ciapowate i zbyt kleiste.
Do nadzienia zmieliłam mięso drobiowe i warzywa z rosołu oraz podsmażaną z cebulą i przyprawami łopatkę wieprzową. Nie rezygnujcie z dodatku smażonego mięsa, bo to dzięki niemu farsz ma świetny, głęboki smak.
Pyzy najlepiej smakują z okrasą z cebuli i wędzonego boczku oraz w towarzystwie zasmażanej kiszonej kapusty (kiedy robię pyzy, ja zjadam głównie kapustę ;)).
Sekretem dobrych pyz jest cienka warstwa miękkiego ciasta kryjąca w sobie dużą ilość smacznego, dobrze doprawionego nadzienia (nie żałujcie nadzienia!)
Ciasto składa się z utłuczonych, gotowanych ziemniaków i startych, surowych ziemniaków. Jest miękkie, sprężyste i świetnie formuje się z niego kluski. Ważne jest żeby dobrze odcisnąć starte ziemniaki z nadmiaru wody (najlepiej użyć do tego gazy), bo w przeciwnym razie ciasto wyjdzie ciapowate i zbyt kleiste.
Do nadzienia zmieliłam mięso drobiowe i warzywa z rosołu oraz podsmażaną z cebulą i przyprawami łopatkę wieprzową. Nie rezygnujcie z dodatku smażonego mięsa, bo to dzięki niemu farsz ma świetny, głęboki smak.
Pyzy najlepiej smakują z okrasą z cebuli i wędzonego boczku oraz w towarzystwie zasmażanej kiszonej kapusty (kiedy robię pyzy, ja zjadam głównie kapustę ;)).
- 1 kg ugotowanych ziemniaków
- 1 kg surowych ziemniaków startych na tarce
- 6 łyżek mąki ziemniaczanej
- 6 łyżek mąki pszennej + do podsypywania
- 1 jajko
Na podsypanej stolnicy układać kulki z ciasta. Każdą kulkę rozpłaszczać dłonią, formując cieniutki placek i na środek kłaść łyżkę nadzienia mięsnego. Zamknąć nadzienie w środku, sklejając boki ciasta. Położyć kluskę na dłoni i delikatnie tocząc ją po ręce, formować okrągłe pyzy.
Pyzy wrzucać do gotującej się wody. Lekko zmniejszyć ogień. Gdy pyzy wypłyną na powierzchnię, gotować je jeszcze jedną minutę.
Podawać z okrasą z boczku smażonego z cebulą i w towarzystwie zasmażanej kiszonej kapusty.
- mięso z 2 skrzydełek i 2 udek z kurczaka
- 300 g łopatki wieprzowej
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- 1 mała marchewka
- 1 mała pietruszka
- kawałek selera
- 1 łyżeczka majeranku
- 2-3 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka pieprzu
- szczypta chilli
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 łyżeczka czosnku granulowanego
- 1 łyżka oleju
bosssssskie !!!
OdpowiedzUsuńDawno nie jadłam. Smacznie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńPyzy z miesem do konca zycia beda mi sie kojarzyc z moja Siostra, ktora byla kiedys wielka ich fanka. Twoje wygladaja zawodowo!
OdpowiedzUsuńMnie zawsze kojarzą się z moją mamą, która nigdy im nie odmówi :)
UsuńOjej szkoda że nie mam maszynki do mięsa :( Narobiłaś mi smaka z rana, teraz będę myślała o twoich pyzach cały dzień! :P
OdpowiedzUsuńJa nie mielę mięsa do nadzienia w maszynce - mięso nie jest surowe, tylko ugotowane i usmażone, więc mielę je ręcznym blenderem. Zajmuje to 5 minut i nie ma tyle paprania co z maszynką :)
UsuńSmak dzieciństwa;)
OdpowiedzUsuńDokładnie! :)
Usuńmmmmmm uwielbiam pyzy :) Musze koniecznie zrobic poki jeszcze nie mam scislej diety :)
OdpowiedzUsuń2-3 pyzy z kapustą nawet na diecie nie zaszkodzą :)
UsuńUwielbiam :) Z chęcią bym teraz kilka takich zjadła :)
OdpowiedzUsuńdzięki za porady. Pyzy na Twoim talerzu wyglądają obłędnie:)
OdpowiedzUsuńfajne:) moze i ja bym taki klasyczny obiad zrobila....
OdpowiedzUsuńCzasami takie klasyczne obiadki są miłą odskocznią od eksperymentów kulinarnych i bardziej wyszukanych dań :)
UsuńPasowałabym do Twojej rodziny;)
OdpowiedzUsuńMogłabym jeść kluchy codziennie:)
Pyzy wyglądają bosko!
Ja lubię kluski, ale od czasu do czasu. Za to rodzina mogłaby je jeść prawie codziennie :)
UsuńWłaśnie mąż się wziął za zrobienie pyz. Na pewno będą wyśmienite. mniam mniam...........
OdpowiedzUsuń