Lubicie jagodzianki? Ja uwielbiam. Świeże, pachnące bułeczki nadziane jagodami to dla mnie jeden z symbolów lata, na które czekam cały rok. Najbardziej lubię te naprawdę "nadziane", z których jagody wręcz wypływają. Jak widać na zdjęciach z nadgryzioną bułką, do swoich wpakowałam całą masę jagód - więcej się już chyba nie dało! Oczywiście nawet najbardziej nadziana bułeczka nie smakowałaby tak dobrze, gdyby ciasto było suche i twarde. Dlatego polecam Wam dodanie do ciasta serka mascarpone (ewentualnie zmielonego twarogu do sernika), dzięki któremu jest delikatne, puszyste i dłużej zachowuje świeżość.
Składniki na około 15 bułeczek
(zmodyfikowany przepis z tej strony)
Zaczyn:
- 30 g świeżych drożdży
- 70 g ciepłego mleka
- 1 łyżeczka mąki pszennej
- 1 łyżeczka cukru
Drożdże pokruszyć i połączyć z mąką oraz cukrem. Rozpuścić w mleku i odstawić do napuszenia w ciepłe miejsce na około 20-30 minut.
Ciasto serowe:
- 600 g mąki pszennej
- 70 g cukru pudru
- 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
- duża szczypta soli
- 250 g serka mascarpone (albo zmielonego twarogu na sernik)
- 50 g miękkiego masła
- 1 jajko, roztrzepane
- zaczyn
Mąkę przesiać z solą i cukrami. Dodać kawałki masła i mascarpone. Zagnieść ciasto, a następnie dodać zaczyn i jajko. Wyrabiać przez około 10 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastycznie, a następnie przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 1-1,5 h.
Nadzienie:
- 300 g jagód
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Kruszonka:
- 50 g roztopionego masła
- 4 łyżki cukru
- 8 łyżek mąki
Owoce wymieszać z cukrem i mąką. Składniki kruszonki wymieszać.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 16 części, przykryć ściereczką i zostawić do napuszenia na 15 minut.
Po tym czasie każdą kulkę rozpłaszczyć dłonią i na środek nałożyć kopiastą łyżeczkę jagód. Dokładnie skleić, podwinąć końce i delikatnie zrolować w podłużne bułeczki. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić do napuszenia na około 30 minut. Przed pieczeniem posmarować mlekiem i posypać kruszonką. Piec w temperaturze 180C przez około 20 minut. Studzić na kratce.
Smacznego!


piękne, pyszne.
OdpowiedzUsuńz ciasta serowego...muszę kiedyś spróbować!
Ja żałuję, że dopiero teraz odkryłam to ciasto!
UsuńDość intrygujące jagodzianki i bardzo apetyczne ;]
OdpowiedzUsuńTak, tak, lato to jest to!! te wszsytkie owoce, warzywa i leniwe popołudnia przy kawce, np. z taką jagodzinaką.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy serdecznie
Tapenda
Dokładnie! Szkoda tylko, że lato trwa tak krótko...
UsuńA u Ciebie jak zwykle same pyszności!
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńUwielbiam jagodzianki! Ostatnio wszędzie kuszą, a ja nie moge dorwać jagód. Muszę lepiej poszukać :)
OdpowiedzUsuńSerio? U mnie w Łodzi jagody są na każdym ryneczku, a nawet w marketach typu Carrefour
Usuńakurat jestem w trakcie robienia jagodzianek;)
OdpowiedzUsuńWspaniałe! A kuszą mnie tym bardziej, że te które nabyłam o poranku w drodze do pracy miały konsystencję dawno nie tykanej gliny :))))
OdpowiedzUsuńOj, zdarza się to często. Nie wiem nawet ile razy zakupiłam gliniastą jagodziankę...
UsuńAch,wyglądają obłędnie! Uwielbiam jagodzianki:)
OdpowiedzUsuńcudne są! uwielbiam takie jagodzianki!
OdpowiedzUsuńwyglądają obłędnie! muszę zrobić :) tyle tych jagodzianek, a ja nie wiem na które się zdecydować :P
OdpowiedzUsuńNajlepiej stopniowo wypróbować wszystkie :D
UsuńJak dla mnie idealne - też uwielbiam te bogato nadziane ;)
OdpowiedzUsuńFajne to serowe ciasto, zwykle robię z klasycznego drożdżowego...
Ja pierwszy raz użyłam tego ciasta i chyba przy nim pozostanę :) Do tej pory żadne inne nie było takie mięciutkie
UsuńMniam, śniadania jeszcze nie jadłam, a tu takie pyszności. Idealne do porannej kawki z mlekiem :)
OdpowiedzUsuń