Smaczne, szybkie w przygotowaniu muffiny, które najlepiej smakują w towarzystwie zupy z letnich warzyw albo ulubionej sałatki. Jak wszystkie muffiny, świetnie nadają się do zabrania na lunch albo na wakacyjną wycieczkę. Polecam, szczególnie na ciepły, słoneczny dzień :)
Przepis dodaję do akcji muffinkowej organizowanej przez Domi
Przepis dodaję do akcji muffinkowej organizowanej przez Domi
Składniki na 4 duże muffiny:
- 150 g młodego szpinaku
- 1 łyżka masła
- 175 g mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
- 30 ml oleju
- 125 ml kwaśnej śmietany/jogurtu greckiego
- 125 g sera feta
- 1/4 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
- 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
Na patelni rozpuścić jedną łyżkę masła i podsmażyć szpinak wraz z czosnkiem przez dwie minuty, aż lekko zmięknie. Odsączyć z nadmiaru płynów i lekko przestudzić.
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i pieprzem. Lekko roztrzepane Jajko wymieszać ze śmietaną i olejem, a następnie powoli wlać do suchych składników. Dodać fetę i szpinak z czosnkiem. Wymieszać wszystko łyżką- mogą pozostać niewielkie grudki. Doprawić do smaku solą - ja nie dodawałam już soli, bo według mnie feta jest wystarczająco słona.
Masę przełożyć do foremek na muffiny wyłożonych papilotkami - masa powinna sięgać do około 2/3 wysokości babeczek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec około 25-30 minut, do tzw. "suchego patyczka". Podawać na ciepło albo w temperaturze pokojowej.
Smacznego!
Przepis chciałabym dodać do akcji "Kuchnia 24/7", jako drugie śniadanie, czyli drugi posiłek. Takie muffinki doskonale nadają się do zabrania ze sobą do pracy albo na uczelnię i zjedzenia kiedy złapie nas głód - np. około godziny 10-11.
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i pieprzem. Lekko roztrzepane Jajko wymieszać ze śmietaną i olejem, a następnie powoli wlać do suchych składników. Dodać fetę i szpinak z czosnkiem. Wymieszać wszystko łyżką- mogą pozostać niewielkie grudki. Doprawić do smaku solą - ja nie dodawałam już soli, bo według mnie feta jest wystarczająco słona.
Masę przełożyć do foremek na muffiny wyłożonych papilotkami - masa powinna sięgać do około 2/3 wysokości babeczek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec około 25-30 minut, do tzw. "suchego patyczka". Podawać na ciepło albo w temperaturze pokojowej.
Smacznego!
Przepis chciałabym dodać do akcji "Kuchnia 24/7", jako drugie śniadanie, czyli drugi posiłek. Takie muffinki doskonale nadają się do zabrania ze sobą do pracy albo na uczelnię i zjedzenia kiedy złapie nas głód - np. około godziny 10-11.
Zdarzało mi się piec wytrawne muffiny, ale ze szpinakiem jeszcze nie próbowałam.
OdpowiedzUsuńZe szpinakiem są naprawdę dobre i w ładnie wyglądają z tymi zielonymi fragmentami :)
UsuńNigdy nie jadłam takich muffin. Raz robiłam wytrawne i szczerze mówiąc wolę słodkie.
OdpowiedzUsuńAle bardzo jestem ciekawa tych szpinakowych. :)
Pozdrowionka:)
Ja też wolę słodkie muffiny, ale ostatnio przekonałam się do wytrawnych. Do zup są jak znalazł!
Usuńwciąż jeszcze za mało znam się na nie-słodkich muffinkach. ale szpinak uwielbiam, to muszą być pyszne.
OdpowiedzUsuńPrzymierzałam się do nich już od dawien dawna, sama nie wiem, czemu ich nie zrobiłam, pychotki :))
OdpowiedzUsuńDziękuję za dodanie przepisu do akcji muffinkowej ;)
Ja też od dawna chciałam je zrobić i dopiero Twoja akcja mnie zmobilizowała :)
UsuńLubię muffiny w każdej wersji, również wytrawnej :)
OdpowiedzUsuńchętnie wypróbuję, bo szpinaku w muffinach jeszcze nie stosowałam ;) a myślę, że to bardzo udany pomysł :)
OdpowiedzUsuńPołączenie idealne, lubię też szpinakowe z kozim serem :)
OdpowiedzUsuńZ kozim serem muszą być przepyszne
Usuńoj, do wytrawnych mufinek, to ja już się taaaaaak długo się zbieram. W kocu je zrobię!
OdpowiedzUsuńDzięki za inspirację
Pozdrawiamy serdecznie
Tapenda
bardzo mi sie podoba taki przepis na wytrawne muffinki:)
OdpowiedzUsuńidealne :) szpinak przekonał mnie, że nadeszła pora na upieczenie wytrawnych muffin.
OdpowiedzUsuń:) Każdy pretekst jest dobry!
UsuńJak powiedziałam, tak uczyniłam :) efekty tutaj: http://kuchniawpoludnie.blogspot.com/2012/07/szpinakowe-serca-czyli-sow-kilka-o.html
UsuńPozdrawiam i dziękuję za inspirację!