wtorek, 14 sierpnia 2012

Grillowany kurczak po koreańsku

Ostatnimi czasy, to jeden z moich ulubionych sposobów przygotowania piersi z kurczaka. Marynata nadaje mięsu wyjątkowy ,bardzo intensywny smak i sprawia, że pozostaje soczyste (przyczynia się do tego również beztłuszczowe, szybkie grillowanie kurczaka na mocno rozgrzanej patelni grillowej). Poza tym ten sposób przyrządzenia kurczaka jest zarówno łatwy, jak i szybki, więc sprawdzi się jako propozycja obiadowa nawet dla zabieganych osób - mięso można zamarynować rano, a po powrocie z pracy tylko szybko wrzucić na patelnię.

Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia mięsa w przekroju, ale uwierzcie, że w środku jest bielutkie i bardzo soczyste!
Składniki
(inspiracja stąd)
  • 2 podwójne piersi z kurczaka (o łącznej wadze około 1,5 kg)
  • 6 ząbków czosnku, przeciśniętych przez praskę
  • 4 cm kawałek imbiru, drobno pokrojony
  • 3/4 szklanki sosu sojowego
  • 6 łyżek cukru
  • 3 łyżki oleju sezamowego
  • 1,5 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
  • szczypta chilli
  • 1 łyżka sezamu, do oprószenia
 Kurczaka pokroić na kawałki i leciutko zrobić (przez folię). Wszystkie składniki marynaty wymieszać (poza sezamem) i umieścić w niej kurczaka, starając się, żeby wszystkie kawałki były równomiernie obtoczone. Przykryć i wstawić do lodówki na minimum 2h. Mięso wyjąć z lodówki 20 minut przed planowanym grillowaniem.
Mocno rozgrzać patelnię grillową i wrzucić na nią mięso. Zmniejszyć ogień. Kurczaka grillować partiami, aż ładnie się zarumieni i nie będzie surowy, ale wciąż będzie soczysty - powinno to zająć po 3-4 minuty z każdej strony. Przed podaniem oprószyć sezamem.

Podawać z ulubionymi dodatkami, np. ryżem. Jako dodatek polecam Wam pikantnego bakłażana po syczuańsku.

Smacznego!

3 komentarze:

  1. Chętnie wypróbuję taką marynatę mam tylko nadzieję, że będzie jeszcze pogoda sprzyjająca grillowaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie. Muszę koniecznie wypróbowac przepis. Kiełbasa, karkówka i boczek już nam się trochę znudziły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. w USA uwielbiałem chodzić do Koreańczyków na grillowanego kurczaczka

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!