W tym roku w ogrodzie miałam posadzone kilka krzaczków groszku cukrowego - zbiory nie były jakieś ogromne, ale wystarczające by nacieszyć się jego słodkim smakiem. Mimo, że duża część groszku została zjedzona prosto z krzaczka, przygotowałam z nim kilka potraw. Dzisiaj zaprezentuję Wam mój groszkowy hit tego lata, który, całkiem przypadkowo, wymyśliłam któregoś letniego po południa, starając się dobrze wykorzystać zasoby mojego ogródka - grzanki z chleba razowego z pastą z groszku i koziego sera, z jajkiem w koszulce. Pasta jest pyszna i intensywna w smaku, głównie dzięki dodatkowi świeżej bazylii, mięty, czosnku i szczypiorku. A płynne żółtko dopełnia całości, rozlewając się po całej "kanapce" - jedzenie tego dania zawsze skończy się jakąś plamą ma ubraniu, więc jeśli chcecie podać je gościom, polecam użyć widelców i noży ;)
Danie doskonale pasuje zarówno na leniwe śniadanie, jak i przystawkę przed wykwintnym obiadem czy lekką kolację.
Składniki na 2 porcje:
- 2 dość grube kromki razowego chleba
- 2 jajka
- duża garść zielonego groszku
- 5 listków mięty
- 5 listków bazylii
- 4 plastry koziego sera pleśniowego
- 1 duży ząbek czosnku, przeciśnięty przez praską
- 1 drobno posiekana cebulka dymka wraz ze szczypiorkiem
- sól i pieprz do smaku
Chleb lekko podpiec w piekarniku - powinien lekko chrupać, ale nie może stać się twardą grzanką. Groszek zblanszować przez 2-3 minuty, a następnie zalać lodowatą wodą i dokładnie odcedzić. W moździerzu umieścić groszek, miętę, bazylię i czosnek i lekko rozetrzeć - dzięki temu z ziół uwolnią się aromaty. Dodać szczypiorek i pokrojony w kostkę ser i ponownie rozetrzeć. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Pastą posmarować podpieczony chleb.
Jajka ugotować w koszulkach (instrukcja tutaj - klik) i delikatnie położyć na chlebie z pastą. Oprószyć solą.
Smacznego!
Przepis chciałabym dodać do akcji "Kuchnia 24/7", jako śniadanie, czyli pierwszy posiłek.Wbrew pozorom przygotowanie takiego posiłku nie zajmuje dużo czasu. Takie śniadanie ma wiele zalet - jest pyszne i pełnowartościowe; doda Wam zastrzyku energii na dobry początek dnia i poprawi humor nawet w pochmurny dzień.
Przepis chciałabym dodać do akcji "Kuchnia 24/7", jako śniadanie, czyli pierwszy posiłek.Wbrew pozorom przygotowanie takiego posiłku nie zajmuje dużo czasu. Takie śniadanie ma wiele zalet - jest pyszne i pełnowartościowe; doda Wam zastrzyku energii na dobry początek dnia i poprawi humor nawet w pochmurny dzień.


Bardzo pysznie wygląda! :) Fajna śniadaniowa kombinacja.
OdpowiedzUsuń:)
POzdrawiam
A ja jestem przed śniadaniem...:-(
OdpowiedzUsuńNigdy nie próbowałam koziego sera :) Bardzo apetycznie wygląda ta grzanka, idealna na letnie śniadanko :)
OdpowiedzUsuńTwoje zdjęcia są mega apetyczne!
OdpowiedzUsuńDziękuję, staram się :)
UsuńŻółto-zielone śniadaniowe cudo :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńWyobrażam sobie jak pysznie smakuje, bo co jakiś czas robię inspirowaną jamie oliverem pastę z groszku i mięty. Po prostu pycha!
OdpowiedzUsuńspróbuj kiedyś dodać do pasty kozi ser i bazylię - wspaniale wyostrzają smak!
Usuńbardzo lubie jajka w koszulce
OdpowiedzUsuńJak ja lubie, kiedy zoltko sie tak pieknie rozlewa :)
OdpowiedzUsuńOj, ja też! :)
Usuń