To danie można nazwać zdekonstruowaną wersją gulaszu węgierskiego - mięso jest pieczone w całości, przez 3h, do momentu, w którym da się je podzielić na części za pomocą widelca i wymieszać z resztą składników. Mięso jest delikatne, soczyste i wprost rozpływa się w ustach. Sam sos jest pikantny i wyrazisty w smaku, z widocznymi kawałkami kolorowych papryk. Jeśli nie lubicie ostrych potraw, wystarczy, że zmniejszycie ilość chilli albo całkowicie z niego zrezygnujecie. Ja bym jednak nie polecała takiej wersji - sos sam w sobie jest ostry, ale pamiętajcie, że mięsa jest bardzo dużo, a całość przed podaniem polewami kwaśną śmietaną, która zdecydowanie łągodzi smak potrawy.
To danie jest idealną propozycją na rodzinny obiad, bo wymaga stosunkowo niedużo pracy, nie jest kosztowne i jest bardzo podzielne. Zachęcam Was do wypróbowania przepisu teraz, gdy papryki są najlepsze i najtańsze.
W przepisie znajdziecie także sposób na ugotowanie ryżu tak, żeby był idealnie sypki. Nie wiem jak Wy, ale ja nie znoszę sklejonego, ciapowatego ryżu!
Składniki na około 6-8 porcji dania
(inspiracja od Jamiego Olivera)
- 2 kg kawałek szynki/łopatki wieprzowej, wraz ze skórą i warstwą tłuszczu*
- sól morska i świeżo mielony pieprz
- oliwa
- 2 duże czerwone cebule, drobno posiekane
- 4 ząbki czosnku, pokrojone w plastry
- 2 małe czerwone papryczki chilli, bez gniazd nasiennych, drobno posiekane
- 2 czubate łyżki słodkiej papryki w proszku
- 2 łyżeczki ziaren kminku
- 3 gałązki świeżego oregano
- 1 słoik grillowanej papryki, pokrojonej
- puszka (400 g) pomidorów
- 4 łyżki czerwonego octu winnego
- 1 kg papryki, oczyszczonej i pokrojonej w ćwiartki/ósemki
Dodatkowo:
- 200 g ryżu
- kwaśna śmietana
- pęczek natki pietruszki
*niestety w Polsce ciężko kupić szynkę bądź łopatkę ze skórą i tłuszczem. Jeśli jednak poprosicie rzeźnika, to z pewnością wykroi Wam taki kawałek. Polecam nie rezygnować i nie kupować mięsa bez skóry, bo się wysuszy.
Mięso umyć i lekko ponacinać warstwę tłuszczu znajdującą się pod skórą. Oprószyć mięso solą i pieprzem. W dużym rondlu rozgrzać oliwę i wrzucić mięso skórą do dołu. Smażyć przez około 10 minut, aż skóra ładnie się zarumieni, a część tłuszczu się wytopi. Odwrócić mięso i lekko zarumienić z każdej strony. Wyjąć mięso z rondla i odstawić na bok.
Do rondla dodać cebulę, czosnek, chilli, słodką paprykę, kminek i oregano. Zmniejszyć ogień i podsmażać przez około 10 minut, aż cebula ładnie się zeszkli. Następnie dodać grillowaną paprykę, paprykę, ocet i pomidory. Obsmażyć przez kilka minut,a następnie z powrotem włożyć do rondla mięso. Przykryć częścią papryk i podlać odrobiną wody. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec pod przykryciem przez około 3-3,5h, co jakiś czas odwracając mięso. Mięso powinno być tak miękkie, żeby dało się je podzielić na części używając widelca.
W międzyczasie przygotować ryż: ryż wcześniej opłukany pod strumieniem zimnej wody, wsypać do gotującej się, osolonej wody i gotować przez około 10 minut (aż nadal będzie pół-twardy). Odsączyć na sitku, a następnie sitko z ryżem ustawić na garnku z odrobiną gotującej się wody. Przykryć pokrywką i parować przez około 10 minut, aż będzie miękki.
Gotowy gulasz podawać z ryżem i kleksem kwaśnej śmietany, posypany posiekaną natką pietruszki.
Smacznego!
Przepis chciałabym dodać do akcji "Kuchnia 24/7", jako danie obiadowe, czyli trzeci posiłek. Trzeci posiłek spożywam około godziny 14-15.
Taki obiad jest sycący i pełnowartościowy, a w dodatku zawiera sezonowe warzywa. Poza tym można przygotować go dzień wcześniej, co jest jego zdecydowanym atutem i sprawia, że świetnie nadaje się dla osób, które w trakcie dnia są bardzo zabiegane i nie mają czasu przygotować obiadu.

Lubię to!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńUwielbiam takie dania, wygląda baaaardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńMoje klimaty :):) -wygląda obłędnie , chętnie bym zjadła takie danie!!! :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
Cudowne!
OdpowiedzUsuńBardzo fajna propozycja - też lubię wykorzystywać sezonowe warzywa i owoce:)
OdpowiedzUsuńTrzeba je wykorzystywać póki są dostępne. Pozdrawiam ciepło :)
UsuńWspaniałości! Jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńaleee bym zjadła!
OdpowiedzUsuń