wtorek, 4 września 2012

Włoskie miseczki chlebowe


Czemu tak długo zwlekałam z ich upieczeniem?! Nie mam pojęcia i teraz bardzo żałuję,że nie zrobiłam ich wcześniej, bo takie miseczki to genialny wynalazek. Samo ciasto jest bardzo smaczne - mięciutkie w środku, lekko chrupiące na zewnątrz i, co najważniejsze, nie rozmiękające po wlaniu do nich nadzienia. Najlepiej smakują, kiedy lekko przesiąkną smakami potrawy, którą w nich podajecie. Miseczki są niewielkie, ale niech Was nie zwiedzie ich niepozorny wygląd - są bardzo sycące i jedną porcją można się naprawdę najeść. Jeśli jednak macie nieco większy apetyt (i pojemność żołądka ;)), nic nie stoi na przeszkodzie by po wyjedzeniu nadzienia ze środka miseczki, dolać sobie dokładkę.

Miseczki świetnie nadają się do podania wszelkiego rodzaju gulaszów mięsnych i warzywnych oraz zup, np. żurku. Nawet najprostsze danie zyska na efektowności jeśli pojawi się na stole w jadalnym naczyniu. Gwarantuję Wam, że miny domowników/gości będą bezcenne :)

Jak myślicie, co podałam w swoich miseczkach?


 Składniki na 7-8 niedużych miseczek:
(przepis z tej strony)
  • 2,5 szklanki letniej wody
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju
  • 7 szklanek mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1 białko
  • 36 g świeżych drożdży
  • do posmarowania: 1 żółtko roztrzepane z łyżką wody
 Drożdże rozpuścić w letniej wodzie i odstawić na 10 minut. Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Po tym czasie ponownie zagnieść ciasto i podzielić je na 7-8 równych części. Z każdej uformować okrągłą "bułeczkę" (na czubku można dodać mniejszą kulkę, miseczka będzie wyglądała ładniej) i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Przykryć i odstawić do ponownego wyrośnięcia na 30 minut. Po tym czasie posmarować miseczki żółtkiem roztrzepanym z 1 łyżką wody. Piec w temperaturze 200C przez około 15 minut, aż lekko się zarumienią. Studzić na kratce. Nożem odciąć górę i wydrążyć nadzienie. Przykrywki zachować.

Smacznego!

10 komentarzy:

  1. Cudowne te miseczki! Chciałabym kiedyś takie upiec. Ja podałabym żurek, ale nie wiem, co Ty podałaś. Może także żurek?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurek jedzony z takich miseczek smakuje wyśmienicie!

      Usuń
  2. Wspaniale wyglądają. Uwielbiam twoje przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego tak pomyślałam, ale tylko żurek przychodzi mi na myśl. Minestrone, jakoś nie widzę go w tym chlebku :D

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minestrone - to by było ciekawe... Choć też jakoś tego nie widzę :)

      Usuń
  4. jakie one mają fajne czapeczki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ładne te bułeczki, a ostatnio mam fazę na bułeczki; zajrzę jeszcze do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wypróbować twój przepis przy okazji robienia jakiegoś żurku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super te buleczki :) ja w nich widze zupke cebulowa :)

    Asia

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!