Coś dla prawdziwych czekoholików i fanów ciasteczek amaretti. Intensywnie czekoladowe, wilgotne ciasto z chrupiąca skorupką na wierzchu, które swoją konsystencją bardzo przypomina brownies. W smaku są wyczuwalne ciasteczka amaretti, które w połączeniu z mielonymi migdałami, sprawiają, że ciasto ma mocno orzechowy smak. Poza tym dzięki pokruszonym ciastkom i mielonym orzechom, do ciasta nie trzeba dodawać już mąki.
Ciasto postanowiłam podać z kleksem śmietany cappuccino i dodatkowym ciasteczkiem amaretti. Delikatny aromat kawy świetnie pasuje do deseru. Jako, że w cieście łączą się posmak Amaretto, czekolada i śmietanka, gdy zjadłam pierwszy widelczyk deseru, do razu przyszło mi na myśl tiramisu. Swoją drogą, co powiecie na tiramisu brownies? :)
Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm
(lekko zmodyfikowany przepis autorstwa Rachel Allen)
150 g gorzkiej czekolady (polecam o 70% zawartości kakao, ja użyłam takiej z dodatkiem skórki pomarańczowej)
50 g ciasteczek amaretti
100 g płatków migdałowych
skórka otarta z połowy małej pomarańczy
130 g cukru
100 g masła pokrojonego w kostkę
4 jajka
Śmietana cappuccino:
200 ml śmietanki kremówki
1 łyżeczka kawy ropuszczalnej
2 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
ciasteczka amaretti do dekoracji
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Migdały, ciasteczka i skórkę pomarańczową zmielić w malakserze. Dodać masło i jajka, dokładnie zmiksować. Następnie dodać czekoladę i wymieszać do połączenia się składników.
Masę przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C na około 25 minut. Ostudzić i podawać ze śmietanką cappuccino i ciasteczkammi amaretti.
Przygotowanie śmietany cappuccino - śmietanę ubić z cukrem, pod koniec ubijania dodając kawę. Ubijać, aż kawa się rozpuści, uważając, żeby śmietanka się nie zważyła.
Smacznego!

Wow, co za pyszności! Lista składników cacy :)
OdpowiedzUsuńDzieki! Staralam sie, zeby lista skladnikow zawierala same pysznosci ;)
UsuńWOW kusisz mnie tym wypiekiem! <3
OdpowiedzUsuń"na szczęście" wielką fanka czekolady nie jestem, ale takie ciasto zjadłabym w momencie!
OdpowiedzUsuńNa swoje nieszczescie jestem ogromna fanka czekolady! :)
UsuńPrzepyszne ciasto! Wygląda obłędnie!
OdpowiedzUsuńPyszności :)
OdpowiedzUsuńNie powinnam oglądać tego ciasta, bo jestem czekoladoholikiem :-)
OdpowiedzUsuńPysznie wygląda, aż się zrobiłam głodna :-)
Pozdrawiam serdecznie! :-)
Basia
Od samego ogladania ciasta jeszcze nikomu nic sie nie stalo ;) A skoro lubisz czekolade, to koniecznie wyprobuj ten przepis!
UsuńOmom!. Pycha:D
OdpowiedzUsuńWygląda obłędnie!
OdpowiedzUsuńuciekam stąd, zanim zacznę oblizywać monitor... :)
OdpowiedzUsuńhihi :) to chyba najlepsza rekomendacja przepisu ;)
UsuńBrzmi genialnie. Ciasteczka amaretti uwielbiam!!
OdpowiedzUsuńdawno nie jadłam amaratti, a już na pewno nigdy nie jadłam ich w połączeniu w czekoladą. brzmi fajnie..bardzo
OdpowiedzUsuńJa zanim zrobilam to ciasto tez nie jadlam amaretti przez baaaardzo dlugi czas. Nie wiem dlaczego, bo sa naprawde pyszne. A z czekolada, to juz w ogole bajka...
Usuńale super przepis. uwielbiam takie ciasto. a jeszcze dodatkowo z ciasteczkami. :) super.
OdpowiedzUsuń