czwartek, 6 grudnia 2012

Najlepszy piernik z powidłami i marcepanem


Nie mogę uwierzyć, że już są Mikołajki! Czas płynie w zatrważającym tempie, a to oznacza tylko jedno - zanim się obejrzymy, będą święta. W związku z tym już teraz warto pomyśleć o przygotowywaniu świątecznych pierników i pierniczków, które często potrzebują sporej ilości czasu, żeby zmięknąć i nabrać głębokiego smaku. Dziś mam dla Was propozycję na piernik, którym będziecie mogli się zajadać już po 4-5 dniach od rozpoczęcia przygotowań. Z każdym dniem piernik nabiera smaku. U mnie wytrwał tydzień i zapewniam Was, że po upływie czasu nadal był dobry, a nawet jeszcze lepszy niż w 2 dni po upieczeniu.
Zanim upiekłam ten piernik, byłam przekonana, że najlepszy jest piernik staropolski, ciasto na który musi leżakować nawet 5-6 tygodni w chłodnym miejscu. Teraz zmieniam zdanie - ten piernik jest dużo smaczniejszy, a do tego o wiele mniej kłopotliwy! Robiąc to ciasto, nie musicie ani  martwić się o to, gdzie jest schować na 5-6 tygodni ani pozostawać w niepewności przez długi czas, nie wiedząc, czy efekt na pewno spełni Wasze oczekiwania. Skład ma nieco podobny, bo również zawiera mąkę żytnią i smalec. Ciekawym dodatkiem jest w nim jednak nieduża ilość gorzkiej czekolady, która nadaje mu ładnego koloru i lepszego smaku od pierników, które zawierają jedynie kakao.

Ciasto jest bardzo aromatyczne i za każdym razem, gdy będziecie otwierać pudełko, w którym je przechowujecie, po całym pomieszczeniu rozniesie się piękny, korzenny zapach. Piernik sam w sobie jest puszysty, ale równocześnie wilgotny. Konsystencją nieco przypomina mi pierniczki alpejskie.
Swój piernik przełożyłam grubą warstwą gęstych, lekko kwaskowatych powideł węgierkowych i pokryłam złotą masą marcepanową. Smakował mi tak bardzo, że na pewno pojawi się na moim świątecznym stole!
Składniki na blachę o wymiarach 15 x 20 cm albo tortownicę o średnicy 20 cm
zmodyfikowany przeze mnie przepis z tej strony
Ciasto:
210 g mąki pszennej + około 3 garści do podsypywania w trakcie wałkowania
75 g mąki żytniej jasnej
5 czubatych łyżek miodu naturalnego (około 125 g)
1/4 szklanki cukru trzcinowego
50 g gorzkiej czekolady (70% zawartości kakao)
75 g smalcu
3,5 łyżki przyprawy do piernika
1/4 łyżeczki cynamonu
1 łyżka kawy zbożowej
1/3 szklanki jogurtu naturalnego/kwaśnej śmietany
1 niepełna łyżeczka sody oczyszczonej
1 jajko
szczypta soli
Dodatkowo:
gęste powidła śliwkowe
masa marcepanowa - biała albo złota


Smalec rozpuścić w garnku wraz z miodem, cukrem i czekoladą. Ostudzić, a następnie dodać przyprawę do piernika, kawę i cynamon. Mąki przesiać, wymieszać z solą i dodać do masy maślanej. Następnie jogurt wymieszac z jajkiem i sodą i dodać do reszty składników. Za pomocą łyżki wymieszać wszystko, aż do uzyskania gładkiej, gęstej masy. Garnek przykryć pokrywką i odstawić w chłodne miejsce na 2 dni.

Po tym czasie podzielić ciasto na 3 części. Każdą część rozwałkować na wysypanej mąką stolnicy na wielkość blachy. Pierwszy placek przełożyć do blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180C (bez termoobiegu) przez 15-16 minut, do tzw. "suchego patyczka". Tak samo postąpić z pozostałymi dwoma plackami.

Placki ostudzić, a następnie przełożyć grubą warstwą powideł, dobrze dociskając ciasto, żeby elementy się ze sobą skleiły. Wierzch pokryć cienko rozwałkowaną masą marcepanową*. Piernik pokroić na kawałki i umieścić w szczelnie zamkniętym pojemniku na 2-3 dni, aż zmięknie, a smaki dobrze się przegryzą.
*masę marcepanową należy wałkować na stolnicy wysypanej cukrem pudrem
Smacznego!

12 komentarzy:

  1. Ależ on pięknie wygląda! A masa marcepanowa na nim mnie zachwyciła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Masa marcepanowa dodaje piernikowi wiele smaku i bez niej nie byłby aż tak pyszny :)

      Usuń
  2. Wygląda smakowicie, ale ciasta na smalcu to istna bomba cholesterolowa! Ja teraz na święta szukam specjalnie jakiś lekkich ciast, na oleju, najlepiej rzepakowym, bo on obniża cholesterol i przy okazji ma dużo omega-3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smalec można zastąpić masłem albo (jeśli komuś nie przeszkadza smak) margaryną. Według mnie piernik na smalcu ma najlepszą konsystencję.
      Wbrew pozorom smalec nie jest tak niezdrowy, jak wiele osób uważa. Poza tym na całe duże ciasto jest go tylko 85 g, co znaczy, że w jednym kawałku jest go dosłownie odrobina i nikomu nie zaszkodzi :)
      A omega-3 lepiej dostarczać do organizmu w formie ryb. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Piekny! Moj wciaz czeka na balkonie, wkrotce bede piec... A tymczasem napatrze sie na twoj. Wolno mi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ..i ten marcepanowy wierzch, jest pysznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzch jest niezbedny¬ Bez niego piernik nie smakowalby taksamo... :)

      Usuń
  5. zachęcający przepis ... i marcepanowe wykończenie ! - pychota :)
    / zachęcam Cię do poparcia apelu jaki zamieściłam na swoim blogu ... proszę w nim innych blogerów o umieszczanie informacji o SZLACHETNEJ PACZCE obok ich bożonarodzeniowych przepisów...przeczytaj ...może uznasz za stosowne i się dołączysz do akcji "blogerzy wspierają SZLACHETNĄ PACZKĘ " //

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!