Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierniki i pierniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierniki i pierniczki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 grudnia 2012

Piernik litewski


Bardzo dobry piernik, który nie musi leżakować po upieczeniu, więc doskonale nadaje się do przyrządzenia na ostatnią chwilę, nawet tuż przed świętami. Konsystencję ma zupełnie inną od piernika staropolskiego. Jest miękki, puszysty i bardzo wilgotny. W środku ma całą masę bakalii, które sprawiają, że nieco przypomina keks o miodowo-piernikowym aromacie. Można udekorować go polewą czekoladową albo marcepanową, ale moim zdaniem jest smaczny sam w sobie i nie potrzebuje żadnych dodatków. Bardzo polecam!

czwartek, 6 grudnia 2012

Najlepszy piernik z powidłami i marcepanem


Nie mogę uwierzyć, że już są Mikołajki! Czas płynie w zatrważającym tempie, a to oznacza tylko jedno - zanim się obejrzymy, będą święta. W związku z tym już teraz warto pomyśleć o przygotowywaniu świątecznych pierników i pierniczków, które często potrzebują sporej ilości czasu, żeby zmięknąć i nabrać głębokiego smaku. Dziś mam dla Was propozycję na piernik, którym będziecie mogli się zajadać już po 4-5 dniach od rozpoczęcia przygotowań. Z każdym dniem piernik nabiera smaku. U mnie wytrwał tydzień i zapewniam Was, że po upływie czasu nadal był dobry, a nawet jeszcze lepszy niż w 2 dni po upieczeniu.

czwartek, 23 grudnia 2010

Pierniczki z nadzieniem


Po miękkich i ciągnących się lebkuchen, przyszła pora na kruche pierniczki nadziewane twardą marmoladą wieloowocową. Powiem Wam jedno - są przepyszne. I w dodatku można je przygotować nawet na dwa dni przed świętami, bo dzięki temu, że są nadziane, szybko miękną. Nadziewanie pierniczków jest dość proste, a marmolada nie wypływa w czasie pieczenia (polecam wykorzystać twardą marmoladę, a nie dżem). Polecam!


Składniki (na 60 sztuk):
5 szklanek mąki
2 jajka
1 szklanka płynnego miodu
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki masła
2 łyżki przypraw do piernika
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ok 10 łyżek wody
2 łyżki kakao

twarda marmolada wieloowocowa

lukier: 3 szklanki cukru pudru, kilka łyżek wody


Wszystkie składniki wymieszać razem w dużej misce. Dobrze wyrobić ciasto i przełożyć na stolnicę. Ciasto powinno być lepkie, ale gęste i sprężyste.

Ciasto podzielić na dwie równe części (albo najlepiej na 4, wtedy będzie łatwiej wałkować). Każdą część rozwałkować na grubość kilku mm - ciasto musi być cienkie, bo wtedy łatwiej się skleja.

Na jeden płat rozwałkowanego ciasta nałożyć małą łyżeczką marmoladę, zachowując odstępy między nadzieniem, tak żeby dało się wycinać z ciasta kształty. Płat ciasta z marmoladą przykryć drugim płatem. Docisnąć, żeby dobrze się zlepiło, zwłaszcza w okolicach nadzienia i na brzegach. Wycinać foremką ulubione kształty.

Ułożyć pierniczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez 15-20 minut w temperaturze 180C.

Upieczone pierniczki przestudzić na kratce. Polukrować i wstawić do piekarnika na kolejne 2 minuty - do póki na lukrze nie pojawią się bąbelki. Dzięki temu lukier będzie suchy.

Odstawić do wystygnięcia i zamknąć w puszkach/zjeść następnego dnia, gdy zmiękną.

Smacznego!


środa, 22 grudnia 2010

Lebkuchen



Święta tuż tuż. Pewnie większość z Was już dawno upiekła i udekorowała pierniczki, które teraz miękną w szczelnie zamkniętych puszkach. Tym z Was, którzy tego nie zrobili, polecam przepis na niemieckie pierniczki, lebkuchen, który znalazłam na niezawodnym blogu Moje Wypieki.

Ciasteczka są miękkie w środku i lekko się ciągną. Mają przyjemny aromat cytrusowy i mimo, że w smaku nie przypominają tradycyjnych, chrupiących, mocno korzennych pierników, są bardzo smaczne. Ba, są tak smaczne, że powinniście poważnie rozważyć upieczenie ich z podwójnej porcji ;)
Lebkuchen są miękkie i gotowe do zjedzenia już drugiego dnia po upieczeniu. Potem można je przechowywać wraz z innymi świątecznymi wypiekami w metalowych puszkach. Polecam wszystkim spóźnialskim albo każdemu, kto ma ochotę spróbować przepysznej alternatywy dla klasycznych pierniczków.

Składniki (na ok. 30 sztuk):
250g mąki pszennej
85g zmielonych migdałów
3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
200ml płynnego miodu
85g masła
pół szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej, skórki otartej z pomarańczy i cytryny


Suche składniki - mąkę, migdały, proszek do pieczenie, sodę oczyszczoną, przyprawę korzenną, cynamon - wymieszać w misce.

W rondelku umieścić masło i miód, podgrzewać, mieszając, aż masło się roztopi. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić (mieszanka ma być ciepła!)

Do suchych składników wlać masę maślano-miodową, dodać skórkę z owoców i dokładnie wymieszać, żeby pozbyć się grudek. Ciasto powinno się lepić. Przykryć ściereczką i odstawić do ostudzenia - w międzyczasie zgęstnieje.

Z wystudzonego ciasta formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Polecam zmoczyć wcześniej ręce, bo ciasto bardzo się lepi. Układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia, pamiętając o zachowaniu dużej odległości między ciastkami (bardzo rosną w trakcie pieczenia). Kulki spłaszczać mokrą łyżką.

Piec w temperaturze 180C przez 15 minut. Ciastka po upieczeniu będą bardzo miękkie, potem stwardnieją i ponownie zmiękną następnego dnia.

Przestudzone na kratce ciastka maczać w lukrze:

2 szklanki cukru pudru
kilka łyżek gorącej wody


Cukier puder rozetrzeć grzbietem łyżki z wodą. Lukier powinien być lejący, ale nie gęsty. Maczane w lukrze pierniczki odkładać na kratkę, aż do całkowitego zastygnięcia lukru.