Święta tuż tuż. Pewnie większość z Was już dawno upiekła i udekorowała pierniczki, które teraz miękną w szczelnie zamkniętych puszkach. Tym z Was, którzy tego nie zrobili, polecam przepis na niemieckie pierniczki, lebkuchen, który znalazłam na niezawodnym blogu Moje Wypieki.
Ciasteczka są miękkie w środku i lekko się ciągną. Mają przyjemny aromat cytrusowy i mimo, że w smaku nie przypominają tradycyjnych, chrupiących, mocno korzennych pierników, są bardzo smaczne. Ba, są tak smaczne, że powinniście poważnie rozważyć upieczenie ich z podwójnej porcji ;)
Lebkuchen są miękkie i gotowe do zjedzenia już drugiego dnia po upieczeniu. Potem można je przechowywać wraz z innymi świątecznymi wypiekami w metalowych puszkach. Polecam wszystkim spóźnialskim albo każdemu, kto ma ochotę spróbować przepysznej alternatywy dla klasycznych pierniczków.
Składniki (na ok. 30 sztuk):
250g mąki pszennej
85g zmielonych migdałów
3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
200ml płynnego miodu
85g masła
pół szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej, skórki otartej z pomarańczy i cytryny
Suche składniki - mąkę, migdały, proszek do pieczenie, sodę oczyszczoną, przyprawę korzenną, cynamon - wymieszać w misce.
W rondelku umieścić masło i miód, podgrzewać, mieszając, aż masło się roztopi. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić (mieszanka ma być ciepła!)
Do suchych składników wlać masę maślano-miodową, dodać skórkę z owoców i dokładnie wymieszać, żeby pozbyć się grudek. Ciasto powinno się lepić. Przykryć ściereczką i odstawić do ostudzenia - w międzyczasie zgęstnieje.
Z wystudzonego ciasta formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Polecam zmoczyć wcześniej ręce, bo ciasto bardzo się lepi. Układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia, pamiętając o zachowaniu dużej odległości między ciastkami (bardzo rosną w trakcie pieczenia). Kulki spłaszczać mokrą łyżką.
Piec w temperaturze 180C przez 15 minut. Ciastka po upieczeniu będą bardzo miękkie, potem stwardnieją i ponownie zmiękną następnego dnia.
Przestudzone na kratce ciastka maczać w lukrze:
2 szklanki cukru pudru
kilka łyżek gorącej wody
Cukier puder rozetrzeć grzbietem łyżki z wodą. Lukier powinien być lejący, ale nie gęsty. Maczane w lukrze pierniczki odkładać na kratkę, aż do całkowitego zastygnięcia lukru.
Ciasteczka są miękkie w środku i lekko się ciągną. Mają przyjemny aromat cytrusowy i mimo, że w smaku nie przypominają tradycyjnych, chrupiących, mocno korzennych pierników, są bardzo smaczne. Ba, są tak smaczne, że powinniście poważnie rozważyć upieczenie ich z podwójnej porcji ;)
Lebkuchen są miękkie i gotowe do zjedzenia już drugiego dnia po upieczeniu. Potem można je przechowywać wraz z innymi świątecznymi wypiekami w metalowych puszkach. Polecam wszystkim spóźnialskim albo każdemu, kto ma ochotę spróbować przepysznej alternatywy dla klasycznych pierniczków.
Składniki (na ok. 30 sztuk):
250g mąki pszennej
85g zmielonych migdałów
3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
200ml płynnego miodu
85g masła
pół szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej, skórki otartej z pomarańczy i cytryny
Suche składniki - mąkę, migdały, proszek do pieczenie, sodę oczyszczoną, przyprawę korzenną, cynamon - wymieszać w misce.
W rondelku umieścić masło i miód, podgrzewać, mieszając, aż masło się roztopi. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić (mieszanka ma być ciepła!)
Do suchych składników wlać masę maślano-miodową, dodać skórkę z owoców i dokładnie wymieszać, żeby pozbyć się grudek. Ciasto powinno się lepić. Przykryć ściereczką i odstawić do ostudzenia - w międzyczasie zgęstnieje.
Z wystudzonego ciasta formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Polecam zmoczyć wcześniej ręce, bo ciasto bardzo się lepi. Układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia, pamiętając o zachowaniu dużej odległości między ciastkami (bardzo rosną w trakcie pieczenia). Kulki spłaszczać mokrą łyżką.
Piec w temperaturze 180C przez 15 minut. Ciastka po upieczeniu będą bardzo miękkie, potem stwardnieją i ponownie zmiękną następnego dnia.
Przestudzone na kratce ciastka maczać w lukrze:
2 szklanki cukru pudru
kilka łyżek gorącej wody
Cukier puder rozetrzeć grzbietem łyżki z wodą. Lukier powinien być lejący, ale nie gęsty. Maczane w lukrze pierniczki odkładać na kratkę, aż do całkowitego zastygnięcia lukru.
Jak fajnie, ze u Ciebie też lebkuchen:)) Pięknie wyglądają, sliczne zdjęcia im zrobiłaś:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Witam przepis pyszny, napewno go wypróbóje w niedługim czasie, bo czas przedświąteczny jest najlepszy aby próbować nowe rzeczy.
OdpowiedzUsuńChciałbym rówierz zaprosić na swój blog kulinarny http://naobiad.blogspot.com
Kurczę, ja tez je chcialam zrobic, ale nie wiem, czy sie wyrobię. A korca mnie straszliwie i juz wszystkie składniki nakupowałam :)
OdpowiedzUsuńsliczne i niesamowicie pyszne:)
OdpowiedzUsuńa u mnie sa alpejskie, zapraszma na mala przekaske:)
lubię te pierniczki. bardzo.
OdpowiedzUsuń