Bardzo dobry piernik, który nie musi leżakować po upieczeniu, więc doskonale nadaje się do przyrządzenia na ostatnią chwilę, nawet tuż przed świętami. Konsystencję ma zupełnie inną od piernika staropolskiego. Jest miękki, puszysty i bardzo wilgotny. W środku ma całą masę bakalii, które sprawiają, że nieco przypomina keks o miodowo-piernikowym aromacie. Można udekorować go polewą czekoladową albo marcepanową, ale moim zdaniem jest smaczny sam w sobie i nie potrzebuje żadnych dodatków. Bardzo polecam!
Składniki na małą keksowkę
lekko zmodyfikowany przepis z Moich Wypieków
125 g mąki pszennej
125 g jasnej mąki żytniej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
125 ml miodu
75 g masła
2 jajka
2/3 szklanki cukru
1,5 łyżki przyprawy do piernika
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
125 g bakalii (u mnie rodzynki, suszone śliwki, orzeszki ziemne, orzechy włoskie i suszona żurawina), posiekanych
Masło roztopić w garnku wraz z miodem i odstawić do ostudzenia. Jajka ubić z cukrem do białości, a następnie powoli zmiksować z masłem z miodem. Dodać przyprawę do piernika, a następnie bakalie obtoczone w jednej łyżce mąki. Na koniec naprzemiennie dodawać jogurt naturalny i mąki przesiane z sodą oczyszczoną, miksując całość na niskich obrotach miksera. Przełożyć do keksówki wyłożonej papierem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec przez 50 minut lub do tzw. "suchego patyczka". Ostudzić i dowolnie udekorować, np. lukrem, polewą czekoladową albo marcepanową.
ale smakowity!!! widać, ze wilgotny i pulchniutki :) mniam :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie taki jest :)
UsuńRobiłam go kiedyś, był pyszny. :)
OdpowiedzUsuńJa robiłam go pierwszy raz, ale na pewno jeszcze kiedyś pojawi się na moim stole
UsuńPyszny! Uwielbiam!
OdpowiedzUsuńzapisuję do zrobienia ! to dla mnie ratunek na te Święta, przez choróbsko nie mogę teraz za bardzo szaleć w kuchni. dziękuję za pomysł :)
OdpowiedzUsuńTak, to świetny przepis dla osób, które nie mają zbyt dużo czasu albo nie lubią czekać, aż tradycyjne pierniki zmiękną :)
UsuńChoc piernik staropolski trudno bedzie przebic, chetnie sprobuje tez tego wariantu :)
OdpowiedzUsuńOczywiście to zupełnie inny piernik niż staropolski i tamten jest o wiele smaczniejszy, ale ten, jak na tak mały nakład pracy i krótki czas oczekiwania na efekt, jest naprawdę dobry :)
Usuńlitewskie świąteczne receptury kojarzą mi się bardzo bardzo pysznie
OdpowiedzUsuńA wiesz, że ja poza tym przepisem nie znam żadnego innego litewskiego, świątecznego przysmaku?
Usuńzacny, świąteczny, elegancki.
OdpowiedzUsuńidealny piernik :]
Pr4zeczytalam przepis,a ze pieke placek czeski to w miedzyczsia przygotowalam ten piernik.Wlasnie wsadzilam go piekarnika.Czyli:przeczytane,zrobione i upieczone a zjedzone dopiero na swieta.dziekuje za przepis
OdpowiedzUsuńtakiego jeszcze nie jadłam:) spróbuję przez święta
OdpowiedzUsuńApetyczny!
OdpowiedzUsuńKocham piernik w każdej postaci, zaczynając od pierniczkowych serduszek
OdpowiedzUsuńJa również :)
UsuńNapisalam,ze zrobilam i bedziemy jesc we swieta,niestety piernika juz nie ma - zjedzony.W sobote bede piekla jeszcze raz.Pozdrawiam Maria
OdpowiedzUsuńSuper, skoro już zjedzony, to znaczy, że smakował! Pozdrawiam ciepło i życzę udanych świąt! :)
UsuńDziękuję za dodanie przepisu do akcji Wigilia. Proszę jeszcze o umieszczenie banerka na swoim blogu. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń