Mimo, ze zazwyczaj nie szkoda mi czasu poswieconego na przygotowywanie slodkosci, czasami zdarzaja sie sytuacje, w ktorych musze szybko upiec jakies ciasto, nie spedzajac w kuchni wiecej niz 15 minut. W takim momencie z pomoca czesto przychodza tradycyjne przepisy na proste wypieki, z ktorych korzystaly nasze babcie i mamy. Jednym z takich ciast jest tzw. "szarlotka sypana".
Przyznaje, ze zanim po raz pierwszy wyprobowalam przepis, bylam do niego bardzo sceptycznie nastawiona. W koncu, jak to - po prosto wysypujemy skladniki do tortownicy, nie uzywajac miksera ani nie zagniatajac ciasta? Czy to w ogole ma szanse sie udac? Jak najbardziej.
Ciasto jest nie tylko szybkie i bezproblemowe w przygotowaniu, ale takze bardzo smaczne. Miekkie, delikatne ciasto, gruba warstwa kwaskowatych jablek i chrupiaca skorupka o charakterystycznym aromacie brazowego cukru na wierzchu. Ciezko sie od niego oderwac i z patery znika jeszcze szybciej, niz sie na niej pojawilo. Ale to nie problem - w koncu jutro mozna upiec nastepne.
Maslo wlozyc do zamrazalnika na 15 minut. Nastepnie pokroic je na cienkie plasterki.
Jablka obrac i zetrzec na tarce, a nastepnie wymieszac je z cynamonem. Kasze manne wymieszac z maka, cukrem i skorka otarta z cytryny.
Dno tortownicy wylozyc papierem do pieczenia, a jej brzegi wysmarowac maslem.
Na dno tortownicy wysypac 1/3 suchych skladnikow. Przykryc polowa startych jablek. Nastepnie wysypac kolejne 1/3 ciasta, a na nie reszte jablek. Na koniec wysypac reszte suchych skladnikow. Na wierzchu ulozyc kawalki masla. Ponakluwac ciasto dlugim patyczkiem do szaszlykow (w kilkunastu miejscach), dzieki czemu maslo wsiaknie w ciasto.
Wstawic do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec przez 50 minut. Po 15 minutach wyjac ciasto z piekarnika i ponownie nakluc ciasto patyczkiem do szaszlykow, zeby maslo nie zbieralo sie na wierzchu.
Po 50 minutach podkrecic temperature do 200C. Wierzch ciasta posypac mieszanka bialego i brazowego cukru. Wstawic do piekarnika na kolejne 10 minut, uwazajac zeby sie nie przypieklo.
Ostudzic przez 30 minut, a nastepnie odpiac brzegi tortownicy.
Smacznego!
Przesliczne zdjecia tak prostego ciasta. Klimatyczne. I ogolnie bardzo ladna nowa szata graficzna strony.
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuje. staram sie jak moge :)
UsuńWygląda pysznie. :)
OdpowiedzUsuńMniam, wygląda przepysznie!
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie. Pozdrowienia :)
Marto,
OdpowiedzUsuńSzarlotka pierwsza klasa. Zawsze lubiłam takie w tortownicy, krojone w trójkąty.
Nowy wygląd bloga też bardzo fajny i estetyczny. Podoba mi się :-)
Z pozdrowieniami,
E.
Edith, ja rowniez zdecydowanie wole szarlotke krojona w trojkaty od kwadratowych kawalkow. Wyglada o wiele apetyczniej! Ciesze sie, ze nowy wyglad strony Ci sie podoba
Usuńwygląda tak, że ślinka cieknie:) też mam w domu przepis na szarlotkę sypaną:)
OdpowiedzUsuńWygląda wspaniale!
OdpowiedzUsuńApetyczna!
OdpowiedzUsuńWspaniała szarlotta:) Tęsknię już za latem i zapachem świezych jabłek prosto z sadu :)
OdpowiedzUsuńJa tez nie moge doczekac sie lata!
Usuńuwielbiam to ciasto. proste i efektowne ;)
OdpowiedzUsuńlubię ją, chodź jest obłędnie słodka!
OdpowiedzUsuńJa uzywam bardzo kwasnych jablek (np. antonowek, papierowek, Bramley) i wtedy wcale nie jest slodka :)
Usuńwygląda bajecznie ;d
OdpowiedzUsuńSOS, potrzebuję go, teraz :D
OdpowiedzUsuń