Lubicie czekoladki After Eight? Jeśli tak, to jest ciasto dla Was. Mocno czekoladowe, wilgotne brownies przełożone delikatną masą serową o smaku miętowym. Szybkie w przygotowaniu i nie wymagające doświadczenia w pieczeniu ciast. Ostrzegam jednak, że to deser tylko dla fanów połączenia gorzkiej czekolady i mięty. Ci, którzy za taką kombinacją nie przepadają, będą kręcili nosem.
Składniki na małą blachę o wymiarach 10 x 20 cm
Brownies:
135 g gorzkiej czekolady (70% zawartosci kakao)
125 g masła
1 szklanka mąki
3 łyżki ciemnego kakao
3/4 szklanki cukru
szczypta soli
2 jajka
Masa serowa:
400 g serka typu Philadelphia
3 łyżki miękkiego masła
3 łyżki miękkiego masła
2/3 szklanki cukru
1,5 łyżki naturalnego ekstraktu miętowego
2 łyżki mąki
Przygotowanie masy brownies: Czekoladę roztopić z masłem w rondelku postawionym na małym ogniu. Odstawić do lekkiego przestudzenia. Mąkę wymieszać z kakao i cukrem, a następnie wymieszać z czekoladą z masłem. Dodać jajka i za pomocą łyżki/szpatułki/miksera na wolnych obrotach wymieszać, aż składniki dobrze się połączą.
Przygotowanie masy serowej: Wszystkie składniki zmiksować jedynie do momentu, w którym się połączą.
Przygotowanie ciasta: Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wylać połowę masy brownies, a następnie delikatnie wyłożyć na nią masę serową. Przykryć resztą ciasta czekoladowego.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175C (bez termoobiegu). Piec około 25-30 minut. Po upieczeniu brownies może być lekko mokre w środku - ważne, żeby go nie przesuszyć. Wystudzić i pokroić w kwadraty.
Smacznego!
Przygotowanie masy serowej: Wszystkie składniki zmiksować jedynie do momentu, w którym się połączą.
Przygotowanie ciasta: Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wylać połowę masy brownies, a następnie delikatnie wyłożyć na nią masę serową. Przykryć resztą ciasta czekoladowego.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175C (bez termoobiegu). Piec około 25-30 minut. Po upieczeniu brownies może być lekko mokre w środku - ważne, żeby go nie przesuszyć. Wystudzić i pokroić w kwadraty.
Smacznego!
O coś dla mnie, uwielbiam połączenie czekolady i mięty
OdpowiedzUsuń