niedziela, 24 listopada 2013

Babeczki Szeherezady - pistacjowo-różano-malinowe

 
Witam Was po najdłuższej nieobecności w ponad trzyletniej historii tego bloga! W moim życiu zaszło wiele zmian, które odwróciły moją codzienność do góry nogami - przeprowadzka na drugi kraniec świata do Melbourne, wyjście za mąż. Nie znaczy to oczywiście, że przez ten miesiąc nie gotowałam. Wręcz przeciwnie - stworzyłam wiele nowych przepisów, z którymi stopniowo będę się z Wami dzieliła. Od początku nowego roku planuję otwarcie nowego, dwujęzycznego bloga. Będzie bardziej lifestylowy, jednakże wciąż z przewagą przepisów i tematów około-kulinarnych. Mam nadzieję, że spodoba się Wam nowa formuła.

Tymczasem mam dla Was przepis na przepyszne babeczki pistacjowo-różano-malinowe. Ze względu na ich nieco bliskowschodni charakter i elegancką prezentację skojarzyły mi się z "Baśniami Tysiąca i Jednej Nocy" oraz księżniczką Szeherezadą.

Ciasto jest moją wariacją na temat klasycznych, francuskich "financier", przygotowywanych się z mielonych orzechów, białek i roztopionego masła. Postanowiłam upiec ich pistacjową wersję z dodatkiem palonego masła i wody różanej. Ciasto wyszło przepyszne - wilgotne, lekko kleiste, mocno pistacjowe. Wierzch babeczek to lekko miodowa śmietana oraz wielokolorowa posypka z siekanych pistacji, liofilizowanych malin oraz suszonych płatków jadalnych róż. Do podania proponuję sos malinowo-różany, którego lekko kwaskowata, owocowa nuta nieco ożywia całość.
 
 
Składniki na 12 dużych babeczek
średnica około 10 cm
300 g niesolonych pistacji (waga po obraniu)
115 g mielonych migdałów
200 g cukru
70 g mąki pszennej
190 g białek
100 g niesolonego masła
szczypta soli
1 łyżka wody różanej
 
Krem:
400 ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru
2 łyżki płynnego miodu
1 laska wanilii
 
Dodatkowo:
2 łyżki liofilizowanych malin
6 łyżek posiekanych pistacji
suszone płatki jadalnych róż
 
Sos malinowo-różany:
2 szklanki malin (mogą być mrożone)
1 łyżka wody różanej
3 łyżki cukru
 
 
Przygotowanie babeczek: 3/4 pistacji zmielić w blenderze z dodatkiem 3 łyżek mąki - powinny mieć konsystencję piasku. Resztę pistacji drobno posiekać.
 
W dużej misce wymieszać razem cukier, mąkę, sól, mielone migdały oraz mielone i siekane pistacje. Dodać białka oraz wodę różaną i dokładnie wymieszać.
 
W rondelku roztopić masło. Podgrzewać przez kilka minut, aż masło nabierze lekko orzechowego koloru i orzechowego aromatu. Odstawić do przestudzenia na kilka minut, a następnie dodać do masy orzechowej. Dokładnie wymieszać.
 
Foremki do babeczek wysmarować tłuszczem. Dno wyłożyć okrągłymi kawałkami papieru do pieczenia. Do foremek przełożyć masę orzechową. Wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170C na około 15-17 minut lub do tzw. "suchego patyczka".
 
Odstawić babeczki do całkowitego ostudzenia.
 
Przygotowanie kremu: Bitą śmietanę ubić z cukrem oraz ziarenkami z laski wanilii. Pod koniec ubijania dodać płynny miód i dokładnie rozprowadzić go po śmietanie. Schłodzić w lodówce przez 15-30 minut.
 
Gotowy krem rozprowadzić na babeczkach.
 
Dekoracja babeczek: Babeczki udekorować posiekanymi liofilizowanymi malinami, pistacjami i płatkami róż. Podawać z sosem malinowo-różanym.
 
Przygotowanie sosu malinowo-różanego: W rondelku umieścić maliny z cukrem. Podgrzewać przez około 10 minut. Po tym czasie zmiksować maliny blenderem i przetrzeć sos przez sito. Dodać wodę różaną. W razie potrzeby dosłodzić cukrem.
 
Smacznego!
 
 
 

3 komentarze:

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!