środa, 29 grudnia 2010

Sernik pomarańczowy na czekoladowym spodzie

Jeśli miałabym jednoznacznie powiedzieć, jakie ciasta lubię najbardziej, zdecydowanie wybrałabym serniki. Bardzo lubię w nich to, że są takie różnorodne i można je przygotować na tysiące, jeśli nie miliony sposobów, dodając do nich swoje ulubione składniki - czekoladę, owoce, wanilię, orzechy, kawę, marcepan, karmel... W swoim zbiorze mam kilkadziesiąt przepisów na serniki, czekających na wypróbowanie.
Na święta upiekłam sernik pomarańczowy na czekoladowym spodzie, bo zapach pomarańczy nieuchronnie kojarzy mi się z tym czasem. Wyboru nie żałuję. Masa jest mocno serowa, ale delikatna i rozpływająca się w ustach. Co ciekawe, jest przygotowana bez dodatku grama masła, które zostało zastąpione mascarpone. Dość intensywny smak pomarańczy, podkreślony przez śmietankowo-pomarańczową warstwę z nutką goryczki na wierzchu ciasta, świetnie komponuje się z czekoladowym spodem. Podsumowując, o tym serniku mogłabym pisać i pisać, rozpływając się nad jego zaletami i wspaniałym smakiem... Polecam!

Składniki:
(na prostokątną blachę o dłuższym boku o długości ok. 40cm)
przepis z bloga Kwestia Smaku

Spód:
130g gorzkiej czekolady
130g miękkiego masła
100g drobnego cukru
2 jajka
80g mąki

Masa serowa:
1,5kg sera twarogowego dwukrotnie zmielonego (ja używałam twarogu do sernika z wiaderka)
500g mascarpone
6 łyżek mąki pszennej
1 łyżka drobno startej skórki z pomarańczy
2 szklanki cukru
10 jajek
3/4 szklanki kremówki
4 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżki soku pomarańczowego wymieszanego z 2 łyżkami rumu
1 szklanka kandyzowanej skórki pomarańczowej
1 szklanka rodzynek

Warstwa śmietankowa:
1 szklanka dżemu pomarańczowego
400g kwaśnej śmietany 18%


Czekoladę połamać na kostki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić - powinna być lekko ciepła. Masło utrzeć z cukrem do białości, aż będzie lekkie i puszyste. Jajka ubić na pianę w osobnym naczyniu. Połączyć wszystkie składniki delikatnie mieszając, najlepiej używając drewnianej łyżki. Ciasto równomiernie rozprowadzić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 10 minut w temperaturze 170C. Na wierzchu ciasta musi pojawić się cienka skorupka, ale w środku powinno pozostać miękkie.

Do dużej miski przełożyć ser twarogowy, mascarpone, mąkę i skórkę otartą z pomarańczy. Ucierać na niskich obrotach miksera przez ok 2-3 minuty. Stopniowo dodawać cukier, nie zwiększając obrotów miksera. Wbijać kolejno jajka, miksując wolno przez około 30 sekund po każdym dodanym jajku. Na koniec masę zmiksować ze śmietanką, ekstraktem z wanilii i rumem wymieszanym z sokiem pomarańczowym. Łyżką wmieszać kandyzowaną skórkę pomarańczową i rodzynki. Wylać masę na czekoladowy spód.

Piec w temperaturze 175C przez 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 120C i piec przez kolejne 90 minut.

Dżem pomarańczowy podgrzać w rondelku i ostudzić. Zmiksować w blenderze ze śmietanką, w celu uzyskania gładkiego musu.

Upieczony sernik wyjąć z piekarnika. Wylać na niego mus śmietankowo-pomarańczowy. Wstawić do piekarnika i piec w temperaturze 120C przez 15 minut. Studzić w lekko uchylonym piekarniku. Po kompletnym ostudzeniu wstawić na noc do lodówki.

Smacznego!

11 komentarzy:

  1. Robiłam już sernik pomarańczowy i byłam nim zachwycona :) Twój wygląda przepysznie!
    I ja też najbardziej lubię serniki :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi mnie ten pomarańczowy sernik coraz bardziej. A serniki to ja lubię, oj lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny serniczek :)
    Pomarańczowy z czekoladowym spodem to jest poezja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To połączenie czekolady i pomarańczy w serniku kusi mnie juz od dawna, muszę w końcu wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. pomarańcza z czekoladą w duecie smakuje bardzo szlachetnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam go upiec, ale na drodze stanął mu inny czekoladowo-pomarańczowy sernik. Ten jest jednak u szczytu kolejki, więc - mam nadzieję - wkrótce się u mnie pojawi.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. pomaranczowy... mniam:) taki serniczek to bym sobie zjadla:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że przepis się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio chodzi za mną ochota na sernik. Co prawda na czekoladowy, ale takim tez bym sie posiliła :)
    pozdrawiam Szana :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!