Na święta upiekłam sernik pomarańczowy na czekoladowym spodzie, bo zapach pomarańczy nieuchronnie kojarzy mi się z tym czasem. Wyboru nie żałuję. Masa jest mocno serowa, ale delikatna i rozpływająca się w ustach. Co ciekawe, jest przygotowana bez dodatku grama masła, które zostało zastąpione mascarpone. Dość intensywny smak pomarańczy, podkreślony przez śmietankowo-pomarańczową warstwę z nutką goryczki na wierzchu ciasta, świetnie komponuje się z czekoladowym spodem. Podsumowując, o tym serniku mogłabym pisać i pisać, rozpływając się nad jego zaletami i wspaniałym smakiem... Polecam!
Składniki:
(na prostokątną blachę o dłuższym boku o długości ok. 40cm)
przepis z bloga Kwestia Smaku
Spód:
130g gorzkiej czekolady
130g miękkiego masła
100g drobnego cukru
2 jajka
80g mąki
Masa serowa:
1,5kg sera twarogowego dwukrotnie zmielonego (ja używałam twarogu do sernika z wiaderka)
500g mascarpone
6 łyżek mąki pszennej
1 łyżka drobno startej skórki z pomarańczy
2 szklanki cukru
10 jajek
3/4 szklanki kremówki
4 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżki soku pomarańczowego wymieszanego z 2 łyżkami rumu
1 szklanka kandyzowanej skórki pomarańczowej
1 szklanka rodzynek
Warstwa śmietankowa:
1 szklanka dżemu pomarańczowego
400g kwaśnej śmietany 18%
Czekoladę połamać na kostki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić - powinna być lekko ciepła. Masło utrzeć z cukrem do białości, aż będzie lekkie i puszyste. Jajka ubić na pianę w osobnym naczyniu. Połączyć wszystkie składniki delikatnie mieszając, najlepiej używając drewnianej łyżki. Ciasto równomiernie rozprowadzić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 10 minut w temperaturze 170C. Na wierzchu ciasta musi pojawić się cienka skorupka, ale w środku powinno pozostać miękkie.
Do dużej miski przełożyć ser twarogowy, mascarpone, mąkę i skórkę otartą z pomarańczy. Ucierać na niskich obrotach miksera przez ok 2-3 minuty. Stopniowo dodawać cukier, nie zwiększając obrotów miksera. Wbijać kolejno jajka, miksując wolno przez około 30 sekund po każdym dodanym jajku. Na koniec masę zmiksować ze śmietanką, ekstraktem z wanilii i rumem wymieszanym z sokiem pomarańczowym. Łyżką wmieszać kandyzowaną skórkę pomarańczową i rodzynki. Wylać masę na czekoladowy spód.
Piec w temperaturze 175C przez 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 120C i piec przez kolejne 90 minut.
Dżem pomarańczowy podgrzać w rondelku i ostudzić. Zmiksować w blenderze ze śmietanką, w celu uzyskania gładkiego musu.
Upieczony sernik wyjąć z piekarnika. Wylać na niego mus śmietankowo-pomarańczowy. Wstawić do piekarnika i piec w temperaturze 120C przez 15 minut. Studzić w lekko uchylonym piekarniku. Po kompletnym ostudzeniu wstawić na noc do lodówki.
Smacznego!
(na prostokątną blachę o dłuższym boku o długości ok. 40cm)
przepis z bloga Kwestia Smaku
Spód:
130g gorzkiej czekolady
130g miękkiego masła
100g drobnego cukru
2 jajka
80g mąki
Masa serowa:
1,5kg sera twarogowego dwukrotnie zmielonego (ja używałam twarogu do sernika z wiaderka)
500g mascarpone
6 łyżek mąki pszennej
1 łyżka drobno startej skórki z pomarańczy
2 szklanki cukru
10 jajek
3/4 szklanki kremówki
4 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżki soku pomarańczowego wymieszanego z 2 łyżkami rumu
1 szklanka kandyzowanej skórki pomarańczowej
1 szklanka rodzynek
Warstwa śmietankowa:
1 szklanka dżemu pomarańczowego
400g kwaśnej śmietany 18%
Czekoladę połamać na kostki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić - powinna być lekko ciepła. Masło utrzeć z cukrem do białości, aż będzie lekkie i puszyste. Jajka ubić na pianę w osobnym naczyniu. Połączyć wszystkie składniki delikatnie mieszając, najlepiej używając drewnianej łyżki. Ciasto równomiernie rozprowadzić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 10 minut w temperaturze 170C. Na wierzchu ciasta musi pojawić się cienka skorupka, ale w środku powinno pozostać miękkie.
Do dużej miski przełożyć ser twarogowy, mascarpone, mąkę i skórkę otartą z pomarańczy. Ucierać na niskich obrotach miksera przez ok 2-3 minuty. Stopniowo dodawać cukier, nie zwiększając obrotów miksera. Wbijać kolejno jajka, miksując wolno przez około 30 sekund po każdym dodanym jajku. Na koniec masę zmiksować ze śmietanką, ekstraktem z wanilii i rumem wymieszanym z sokiem pomarańczowym. Łyżką wmieszać kandyzowaną skórkę pomarańczową i rodzynki. Wylać masę na czekoladowy spód.
Piec w temperaturze 175C przez 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 120C i piec przez kolejne 90 minut.
Dżem pomarańczowy podgrzać w rondelku i ostudzić. Zmiksować w blenderze ze śmietanką, w celu uzyskania gładkiego musu.
Upieczony sernik wyjąć z piekarnika. Wylać na niego mus śmietankowo-pomarańczowy. Wstawić do piekarnika i piec w temperaturze 120C przez 15 minut. Studzić w lekko uchylonym piekarniku. Po kompletnym ostudzeniu wstawić na noc do lodówki.
Smacznego!
Robiłam już sernik pomarańczowy i byłam nim zachwycona :) Twój wygląda przepysznie!
OdpowiedzUsuńI ja też najbardziej lubię serniki :)
Pozdrawiam :)
Kusi mnie ten pomarańczowy sernik coraz bardziej. A serniki to ja lubię, oj lubię :)
OdpowiedzUsuńPiękny serniczek :)
OdpowiedzUsuńPomarańczowy z czekoladowym spodem to jest poezja :)
Bardzo smaczny!
OdpowiedzUsuńTo połączenie czekolady i pomarańczy w serniku kusi mnie juz od dawna, muszę w końcu wypróbować:)
OdpowiedzUsuńpomarańcza z czekoladą w duecie smakuje bardzo szlachetnie.
OdpowiedzUsuńJadłem i było pycha :)
OdpowiedzUsuńChciałam go upiec, ale na drodze stanął mu inny czekoladowo-pomarańczowy sernik. Ten jest jednak u szczytu kolejki, więc - mam nadzieję - wkrótce się u mnie pojawi.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
pomaranczowy... mniam:) taki serniczek to bym sobie zjadla:)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że przepis się podoba :)
OdpowiedzUsuńOstatnio chodzi za mną ochota na sernik. Co prawda na czekoladowy, ale takim tez bym sie posiliła :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Szana :)