czwartek, 9 grudnia 2010

Tortilla de patatas

Hiszpańska tortilla ziemniaczana to świetna propozycja na lekki obiad/kolację albo dodatek do obiadu, zamiast tradycyjnych ziemniaków/ryżu/makaronu. Może również pełnić rolę tapas - wtedy należy pokroić ją w małą kostkę i nadziać na wykałaczki. Danie jest bardzo proste i pożywne, więc aż dziwne, że jest tak mało popularne w Polsce - kraju, w którym ziemniaki od lat cieszą się ogromną popularnością.

A jaka historia kryje się za powstaniem tego wspaniałego dania? Najbardziej popularna legenda mówi, że tortilla de patatas została wymyślona przez Tomasa de Zumalacarregui podczas oblężenia Bilbao. Generał miał wymyślić tego omleta, by zaspokoić energetyczne potrzeby wojska karlistów. Według innej legendy, to nie Zumalacarregui wymyślił tortillę ziemniaczaną, ale anonimowa gospodyni, u której generał zatrzymał się podczas wojny. Biedna kobieta nie miała do zaoferowania nic poza ziemniakami, jajkami i cebulą, więc połączyła wszystkie składniki i podała gościom na kolację. Danie tak zasmakowało generałowi, że rozpowszechnił je w całej Hiszpanii. W każdym bądź razie, bez względu na to jak powstała, tortilla de patatas jest pyszna i nie ma co się dziwić, że stała się niemalże hiszpańskim daniem narodowym :)

Jutro pojawi się przepis na danie, z którym podawałam tortillę.

Składniki:
6-7 dużych ziemniaków
3 ząbki czosnku
1 cebula pokrojona
5 jajek
1 łyżeczka mieszanki ziół (tymianek, oregano, bazylia, rozmaryn)
5 łyżek drobno posiekanego szczypiorku
sól i pieprz do smaku


Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Cebulę i czosnek drobno posiekać i zeszklić na oliwie z oliwek. Dodać ziemniaki i smażyć aż będą miękkie, ale nie zbyt "ciapowate". W misce roztrzepać jajka, doprawić solą, pieprzem i ziołami. Do miski dodać ziemniaki i szczypiorek, dokładnie wymieszać. Wylać na patelnię i smażyć do zarumienienia. W czasie przewracania tortilli na drugą stronę polecam użyć dużego talerza - patelnię przykryć talerzem i odwrócić do góry nogami, a następnie zsunąć omleta z powrotem na patelnię. Nie jest to łatwa sprawa, bo tortilla jest gruba i delikatna; łatwo może wylądować na blacie albo na podłodze ;) Wierzch można posypać startym żółtym serem. Podawać gorące z ulubionymi dodatkami, ale równie dobrze smakuje po ostudzeniu.

Smacznego!

6 komentarzy:

  1. Super! Uwielbiam taką tortillę. Pierwszy raz jadłam ją w Hiszpanii lata temu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna tortilla! Ale ja przeczę,że jest mało popularna.Wręcz przeciwnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ziemniaków w zasadzie nie jadam, ale ta tortilla zawładnęła moimi myślami. Chyba zakupię ziemniaki.Polecasz szczególnie jakąś odmianę czy wszystko jedno ?

    OdpowiedzUsuń
  4. takiej tortilli jeszcze nigdy nie probowałam. musi byc przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wygląda, bardzo smakowicie!:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wszystkie komentarze :)

    Amber: to pewnie zależy od regionu Polski i konkretnej rodziny :) u mnie jest zdecydowanie rzadkim gościem na stołach

    Szarlotek: Myślę, że to wszystko jedno. Ważne, żeby ziemniaki nie były wodniste.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!