sobota, 29 stycznia 2011

"Oefs cocotte" wg przepisu Michela Roux

Jeśli jeszcze nie macie pomysłu na niedzielne śniadanie, to polecam Wam przygotowanie "oefs cocotte", czyli jajek zapiekanych w kokilkach pod kołderką z lekko ściętej kremówki. Można dodać do nich różne dodatki - ja zdecydowałam się na wersję z wędzonym boczkiem - albo kompletnie z nich zrezygnować, dodając jedynie śmietanę (opcja wegetariańska).

Jajka mają ścięte białko i płynne żółtko, nieco przypominając w smaku jajka na miękko (choć nie do końca, bo ja nie lubię jajek na miękko, a "oefs cocotte" smakują mi bardzo). Śmietana kremówka dodaje im wspaniałego, delikatnego smaku, kontrastującego z wyrazistym aromatem boczku.

Przepis na "oefs cocotte" zaczerpnęłam z książki Michela Roux, "Jajka", którą gorąco Wam polecam. Znajdziecie w niej 130 przepisów na potrawy z wykorzystaniem jajek - jajecznicę, suflety, dressingi, naleśniki, jajka po benedyktyńsku, omlety, ciasto parzone, krem zabajone i wiele, wiele innych smakołyków... Niektóre z nich są bardzo oryginalne - np. jajka na miękko z karmelem - a inne to wariacje na temat klasyków - np. sałatka Cezara z anchois. W książce znajdują się także porady dotyczące przygotowania dań z jajkami i bazowe przepisy (np. na ciasto kruche), które mogą stać się punktem wyjścia do stworzeni czegoś własnego. Wiele dań z powodzeniem urozmaici Wielkanocny stół i codzienne śniadania :)

Składniki (4 porcje):

4 duże jajka*
4 łyżki śmietanki kremówki (30%)
sól, świeżo mielony pieprz
miękkie masło
dwa duże plastry wędzonego boczku


*można użyć 2 jajek na osobę, zwiększając wtedy ilość śmietany do 1.5 łyżki
JAJKA MUSZĄ MIEĆ TEMPERATURĘ POKOJOWĄ

Piekarnik nagrzać do 190C. 4 kokilki wysmarować miękkim masłem i posypać je solą oraz świeżo mielonym pieprzem. Na dno każdego naczynia wyłożyć po łyżce pokrojonego wędzonego boczku. Do kokilek ostrożnie wbić po jednym jajku i przykryć każde białko jedną łyżką kremówki. Naczynia wstawić do większej blachy/naczynia żaroodpornego, do której należy wlać taką ilość wrzącej wody, żeby sięgała do połowy wysokości kokilek. Wstawić do piekarnika na około 10-15 minut (białko powinno się ściąć, ale żółtko musi pozostać płynne). Podawać od razu w towarzystwie świeżego pieczywa.

Smacznego!

10 komentarzy:

  1. Mam obie ksiązki tego pana i znalazłam tam wiele swietnych przepisów:) Te jajeczka też już robiłam, są przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy smietana ma byc slodka czy kwasna ?

    OdpowiedzUsuń
  3. wiosenka27: Zgadzam się i co do książek i jajek :)

    Domowe Smaki: Cieszę się, że się podobają

    Fanny: Michel Roux sugeruje dodanie słodkiej śmietanki kremówki (powyżej 30%), ale widziałam przepisy na te jajka z dodatkiem kwaśnej 18% śmietany. Z kremówką są naprawdę pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyglądają. Nigdy takich nie robiłam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wyglądają! Dobre urozmaicenie nudnych śniadań

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny pomysl:) musza smakowac super:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam jajka kokoty! Obowiązkowo ze słodką śmietanką.Czasami jakieś dodatki dla urozmaicenia.Twoje wyglądają tak klasycznie.Pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Majana & Semidry: Cieszę się, że się podobają

    Aga: I smakują :)

    Amber: Mhm, moje są klasyczne, ale już planuję wersję ze szpinakiem albo pomidorami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniałe pyszności tu można znaleźć :)

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!