poniedziałek, 21 marca 2011

Gofry wg Michela Roux


Niedawno dostałam w prezencie wymarzoną gofrownicę (profesjonalną, masywną, z głębokimi "formami", o mocy 1300W), więc czym prędzej ją wypróbowałam, przyrządzając pyszne gofry na śniadanie. Przygotowanie gofrów jest bardzo proste i nie zajmuje dużo czasu. Ciasto robi się z mało wyszukanych składników, które wszyscy zazwyczaj mają w domu. O tym jak smakować będą nasze gofry decyduje jednak gofrownica - powinna mieć moc minimum 1000W i dość głębokie "formy"; nie polecam kupować udziwnionych gofrownic z małą mocą i płytkimi formami w kształtach kwiatków, serduszek, myszek Mickey itd., które obecnie cieszą się ogromną popularnością na aukcjach internetowych.

Jeśli lubicie gofry (a kto nie lubi?:)), to gorąco polecam Wam ten przepis. Gofry wychodzą delikatne i lekkie w środku, ale chrupiące na zewnątrz. Idealnie nadają się na niedzielne śniadanie albo po południowy deser, szczególnie latem, kiedy dostępne są świeże owoce sezonowe, np. truskawki i jagody. My tym razem jedliśmy je z konfiturą wiśniową i cukrem pudrem. Nie mogę doczekać się, kiedy przyrządzę je z bitą śmietaną i jagodami...

Składniki (na około 6 gofrów)
(wg przepisu Michela Roux z książki "Jajka")
160g mąki pszennej
15 g drobnego cukru
szczypta soli
50g roztopionego masła
2 jajka, osobno białka i żółtka
270ml mleka
kilka kropel esencji waniliowej


Mąkę, cukier, masło, żółtka i 1/3 mleka zmiksować na niskich obrotach miksera do połączenia się składników. Stopniowo dodawać resztę mleka, aż uzyskamy gładką, jednolitą masę. Dodać esencję waniliową. Odstawić na 5-10 minut - do czasu nagrzania gofrownicy.
W międzyczasie białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Kiedy gofrownica będzie nagrzana, delikatnie wmieszać białka do reszty ciasta, najlepiej przy pomocy trzepaczki.
Gofrownicę nasmarować masłem. Piec gofry około 4-5 minut - długość pieczenia zależy od tego, czy wolicie miękkie i delikatne czy bardziej chrupiące gofry.
Podawać posypane cukrem pudrem/z dżemem/z bitą śmietaną i owocami/z miodem/z syropem klonowym.

Smacznego!


9 komentarzy:

  1. Ależ apetyczne gofry ;) To chyba moje ulubiona słodka przekąska, przebija chyba nawet pancakes ;)
    Również nie mogę się doczekać sezonowych owoców ale chyba przyjdzie nam jeszcze trochę podjadać te mrożone :(

    Jak Ty to robisz, że wcinasz takie pyszności a jesteś taka szczuplutka? ;) (pamiętam jeszcze z czasów gimnazjum/ liceum)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypróbowałam juz ten przepis i potwierdzam że gofry sa wspaniałe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w domu wszystkie składniki, mam nawet książkę Michela Rouxa na półce, brakuje mi tylko jednego - gofrownicy :( , to będzie chyba mój nastepny zakup.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna miotam się z myślą "kupić gofrownicę czy nie". W takich chwilach czuję, że muszę ją mieć:), ale boję się, że wtedy się kompletnie od gofrów uzależnię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. smakowicie wyglądają :) może kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają baaaardzo smakowicie!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Chodzą za mną te gofry i chodzą i dojść nie mogą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale bym sobie pojadla takich dobroci:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za wszystkie komentarze!

    Anonimowy - ja też wolę gofry od pancakes :) A co do figury - nic nie robię, więc przypisuję ją dobremu metabolizmowi ;)

    Wrotka-online - myślę, że to dobra inwestycja :)

    Ania - Zdecydowanie kupić! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
PS: Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem albo nickiem!