Jeśli lubicie klasyczny tort z Czarnego Lasu, to na pewno posmakują Wam te babeczki. Są intensywnie wiśniowe, dość wilgotne, zwieńczone pysznym kremem z mascarpone. Idealnie sprawdzą się na wszelkiego rodzaju przyjęciach albo jako słodka niespodzianka dla kogoś bliskiego. Możecie je nawet upiec zamiast tortu urodzinowego - babeczki pięknie wyglądają i nie trzeba ich kroić. Komu jedną? :)
Babeczki zostały przyrządzone wg przepisu znalezionego na stronie Moje Wypieki. Moją jedyną modyfikacją była zamiana Kirschu na rum i śmietanki kremówki na mascarpone - zdecydowanie wolę dekorować moje wypieki mascarpone, które nie rozpływa się i zachowuje ładny kształt nawet przez kilka dni.
Składniki na 12 babeczek albo 6 dużych muffinek:
1/4 szklanki wiśni świeżych/mrożonych/z kompotu
1/4 szklanki soku z wiśni/kompotu
80g masła
50g gorzkiej czekolady
1/2 szklanki cukru
35ml rumu
1 szklanka mąki
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżka kakao
1 jajko
1/2 szklanki wiśni
250g mascarpone
1 łyżka cukru pudru
wiśnie do dekoracji
wiórki czekoladowe do dekoracji
1/4 szklanki wiśni zmiksować w blenderze wraz z sokiem z wiśni. Do garnuszka włożyć masło, zmiksowane wiśnie, czekoladę, cukier i rum. Podgrzewać na małym ogniu, do rozpuszczenia się składników. Ostudzić.
W misce przesiać mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Wymieszać z ochłodzoną masą i jajkiem. Na koniec dodać 1/2 szklanki wiśni. Wymieszać.
Masę nałożyć do foremek na muffinki wyłożonych papilotkami. Piec w temperaturze 180C przez 20-25 minut, do tzw. "suchego patyczka".
Kiedy muffinki ostygną, udekorować je mascarpone wymieszanym z cukrem pudrem, wiśniami i wiórkami czekoladowymi. Schłodzić w lodówce.
Smacznego!
1/4 szklanki wiśni świeżych/mrożonych/z kompotu
1/4 szklanki soku z wiśni/kompotu
80g masła
50g gorzkiej czekolady
1/2 szklanki cukru
35ml rumu
1 szklanka mąki
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżka kakao
1 jajko
1/2 szklanki wiśni
250g mascarpone
1 łyżka cukru pudru
wiśnie do dekoracji
wiórki czekoladowe do dekoracji
1/4 szklanki wiśni zmiksować w blenderze wraz z sokiem z wiśni. Do garnuszka włożyć masło, zmiksowane wiśnie, czekoladę, cukier i rum. Podgrzewać na małym ogniu, do rozpuszczenia się składników. Ostudzić.
W misce przesiać mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Wymieszać z ochłodzoną masą i jajkiem. Na koniec dodać 1/2 szklanki wiśni. Wymieszać.
Masę nałożyć do foremek na muffinki wyłożonych papilotkami. Piec w temperaturze 180C przez 20-25 minut, do tzw. "suchego patyczka".
Kiedy muffinki ostygną, udekorować je mascarpone wymieszanym z cukrem pudrem, wiśniami i wiórkami czekoladowymi. Schłodzić w lodówce.
Smacznego!
Ale pysznie wyglądają. Aż się ślinka toczy:)
OdpowiedzUsuńBajeczne :)
OdpowiedzUsuńPrzecudowne :) Aż mam ochotę pobiec do kuchni i upiec podobne...
OdpowiedzUsuńTakie prawdziwe, babeczkowe - z wisienką na czubku!
OdpowiedzUsuńto ja poproszę jedną;)
OdpowiedzUsuńJa też poproszę:)
OdpowiedzUsuńale uczta słodkości:)
OdpowiedzUsuńDziękuję za wszystkie komentarze :)
OdpowiedzUsuńCukrowa wróżka - pomyślałam to samo, kiedy je robiłam :)
Panna Malwinna, Ania - babeczka dla Was
piękne są i niezmiernie apetyczne!
OdpowiedzUsuń