Odkąd po raz pierwszy wypróbowałam chleb z San Francisco, piekę go bardzo często. Głównie dlatego, że jest niezwykle łatwy w przygotowaniu, nie wymaga formowania bochenków i długiego wyrabiania ciasta, wyrasta stosunkowo szybko i jest bardzo smaczny - wilgotny, z wyczuwalnym smakiem zakwasu i wspaniałą, lekko dziurkowatą konsystencją. Poza tym przepis na chleb z San Francisco stał się dla mnie doskonałą bazą do eksperymentowania z różnymi smakami chleba - z żurawiną i suszonymi śliwkami/podsmażaną cebulką i ziołami/z koperkiem i szczypiorkiem/z ziarnami słonecznika. Zachęcam Was do eksperymentowania z dodatkami do chleba, bo efekty są naprawdę wspaniałe.
Mimo, że chleb z San Francisco piekę często i zawsze wychodzi bardzo ładny, akurat ten, który sfotografowałam miał drobny mankament - skórka lekko odeszła od miąższu. Ale gwarantuję, że zdarzyło się to tylko raz ;) W końcu jak pech, to pech... :)
Przepis dodaję do akcji "Jedzenie z muzyką w tle" - utwory kojarzące się z tym chlebem to oczywiście "San Francisco" Scotta McKenzie, a także "Zombie" w wykonaniu żurawinowego zespołu, The Cranberries :)
Mimo, że chleb z San Francisco piekę często i zawsze wychodzi bardzo ładny, akurat ten, który sfotografowałam miał drobny mankament - skórka lekko odeszła od miąższu. Ale gwarantuję, że zdarzyło się to tylko raz ;) W końcu jak pech, to pech... :)
Przepis dodaję do akcji "Jedzenie z muzyką w tle" - utwory kojarzące się z tym chlebem to oczywiście "San Francisco" Scotta McKenzie, a także "Zombie" w wykonaniu żurawinowego zespołu, The Cranberries :)
Składniki
(z przepisu Liski)
4 łyżeczki świeżych drożdży
200g mąki pszennej razowej
400g mąki pszennej białej
1/2 łyżki cukru
2 łyżki octu balsamicznego
1 i 1/4 łyżeczki soli
250g zakwasu żytniego
375ml wody
Dodatki:
4 suszone śliwki + 2 łyżki suszonej żurawiny
albo
1 mała drobno pokrojona cebula zeszklona na maśle + pół łyżeczki suszonych ziół + szczypta świeżo mielonego pieprzu
albo
3 łyżki posiekanego koperku + jedna łyżka drobno posiekanego szczypiorku
albo
4 łyżki ziaren słonecznika
masło do wysmarowania formy
płatki owsiane do wysypania formy
roztrzepane jajko do posmarowania chleba
Drożdże i cukier rozpuścić w wodzie i odstawić na 15 minut.
Do mieszanki drożdżowej dodać 375g mąki pszennej białej, zakwas, sól i ocet. Wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.
Po tym czasie dodać pozostałą mąkę (25g mąki białej i 200g mąki razowej) oraz wybrane dodatki. Zagnieść luźne ciasto (ja mieszałam je łyżką przez około 5 minut).
Keksówkę (jedną dużą albo dwie małe) wysmarować masłem i wysypać płatkami owsianymi. Przełożyć do niej ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5h.
Piekarnik nagrzać do 230C. Chleb przed pieczeniem posmarować jajkiem.
Piec 10 minut w temperaturze 230C, a następnie zmniejszyć temperaturę do 200C i piec kolejne 35 minut.
Studzić na kratce.
Smacznego!

(z przepisu Liski)
4 łyżeczki świeżych drożdży
200g mąki pszennej razowej
400g mąki pszennej białej
1/2 łyżki cukru
2 łyżki octu balsamicznego
1 i 1/4 łyżeczki soli
250g zakwasu żytniego
375ml wody
Dodatki:
4 suszone śliwki + 2 łyżki suszonej żurawiny
albo
1 mała drobno pokrojona cebula zeszklona na maśle + pół łyżeczki suszonych ziół + szczypta świeżo mielonego pieprzu
albo
3 łyżki posiekanego koperku + jedna łyżka drobno posiekanego szczypiorku
albo
4 łyżki ziaren słonecznika
masło do wysmarowania formy
płatki owsiane do wysypania formy
roztrzepane jajko do posmarowania chleba
Drożdże i cukier rozpuścić w wodzie i odstawić na 15 minut.
Do mieszanki drożdżowej dodać 375g mąki pszennej białej, zakwas, sól i ocet. Wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.
Po tym czasie dodać pozostałą mąkę (25g mąki białej i 200g mąki razowej) oraz wybrane dodatki. Zagnieść luźne ciasto (ja mieszałam je łyżką przez około 5 minut).
Keksówkę (jedną dużą albo dwie małe) wysmarować masłem i wysypać płatkami owsianymi. Przełożyć do niej ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5h.
Piekarnik nagrzać do 230C. Chleb przed pieczeniem posmarować jajkiem.
Piec 10 minut w temperaturze 230C, a następnie zmniejszyć temperaturę do 200C i piec kolejne 35 minut.
Studzić na kratce.
Smacznego!
Iiii to "naderwanie" tylko wzmaga mój apetyt.. Chętnie oderwałabym tę skórkę i dostała się do tego apetycznego chlebowego miąższu..
OdpowiedzUsuńWygląda pieknie:)
OdpowiedzUsuńMoje ulubione dodatki w chlebie, pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuńLubie takie slodkie dodatki w chlebku :)
OdpowiedzUsuńo, chleb na słodko.
OdpowiedzUsuńlubię, szczególnie z dżemem takie smaki ;]
Cudny chlebuś . Też go kiedys piekłam, był pyszny:)
OdpowiedzUsuńŚliczny:) Ze słodkimi dodatkami bardzo lubię.
OdpowiedzUsuńTen chlebek jest rewelacyjny...uwielbiam takie słodkie dodatki i bazowe przepisy, które świetnie przyjmują wszystkie modyfikacje :)
OdpowiedzUsuńdelikatny w smaku bo mieszany lekki wilgotny
OdpowiedzUsuńpięknie rośnie prosty w przygotowaniu jednym slowem rewelacja!
dawno nie piekłam tak prostego chlebka a jakze wybornego
dodatki sprawiają ze jest wyjątkowy
polecam
super blog pozdrowionka
nika
tydzień go jadlam i byl jak świeży nie przykrywałam niczym mniam
Bardzo się cieszę, że chlebek Ci smakował i że zdecydowałaś się tym ze mną podzielić :)
UsuńPozdrawiam ciepło!