Uwielbiam bób, nie tylko ze względu na jego wspaniały smak, ale także multum możliwości wykorzystania tego przepysznego warzywa - w makaronach, w zapiekankach, w pastach do chleba, w sałatkach... Doskonale nadaje się także do przygotowania przepysznych, zielonych kopytek, które są świetną propozycją na letni obiad. Mają one ciekawy, mocno bobowy smak i konsystencję przypominającą tradycyjne, ziemniaczane kopytka. Nie wymagają wyszukanego towarzystwa na talerzu. Doskonale smakują polane masłem i oprószone świeżo mielonym pieprzem oraz ulubionym serem - polecam wersję z oscypkiem, który nadaje daniu dodatkowego "pazura".
Składniki:
600g ugotowanego bobu
180-200g mąki pszennej + do podsypywania
sól i pieprz do smaku
2 jajka
roztopione masło
drobno pokrojony/starty na tarce oscypek
świeżo mielony pieprz
Ugotowany i ostudzony bób rozgnieść tłuczkiem/przecisnąć przez praskę do ziemniaków. Dodać jajka i przyprawy, a następnie stopniowo dosypywać mąkę. Ciasto może lekko się kleić. Uformować podłużny, cienki wałek i kroić ciasto na niewielkie kawałki. Każdy kawałek obtoczyć w mące.
Kopytka wrzucać do wrzącej, osolonej wody. Gotować około 30-40 sekund, aż kopytka wypłyną na powierzchnię.
Podawać z roztopionym masłem i startym oscypkiem, oprószone świeżo mielonym pieprzem.
Smacznego!
600g ugotowanego bobu
180-200g mąki pszennej + do podsypywania
sól i pieprz do smaku
2 jajka
roztopione masło
drobno pokrojony/starty na tarce oscypek
świeżo mielony pieprz
Ugotowany i ostudzony bób rozgnieść tłuczkiem/przecisnąć przez praskę do ziemniaków. Dodać jajka i przyprawy, a następnie stopniowo dosypywać mąkę. Ciasto może lekko się kleić. Uformować podłużny, cienki wałek i kroić ciasto na niewielkie kawałki. Każdy kawałek obtoczyć w mące.
Kopytka wrzucać do wrzącej, osolonej wody. Gotować około 30-40 sekund, aż kopytka wypłyną na powierzchnię.
Podawać z roztopionym masłem i startym oscypkiem, oprószone świeżo mielonym pieprzem.
Smacznego!
jeszcze nie jadłam bobu w tym sezonie i bardzo zaprągnęłam go miec na talerzu :-)
OdpowiedzUsuńwszystkie składniki mam w domu- więc może jutro poczynię sobie taki obiadek;)
OdpowiedzUsuńpyszne takie kopytka;)
OdpowiedzUsuńJakie świetne są! Nigdy nie jadłam takich.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia:)
Jak widać, pomysłowość ludzka nie zna granic. To już kolejny nietypowy przepis na kluski, jaki widzę w tym tygodniu! Muszą być pyszne. Przekonam się o tym w marcu/kwietniu, gdy znowu będzie świeży bób.
OdpowiedzUsuńRROOBIIIEEEE:)))))))))) jak asieja powiedziala, w tym miesiacu jeszcze nie jadlam..i na pewno teraz zrobie:))))
OdpowiedzUsuńDziękuję za wszystkie komentarze
OdpowiedzUsuńAsieja, Smacznydom - ja jem bób, jak tylko mogę ;) koniecznie nadróbcie zaległości
Panna Malwinna - jak zrobisz, to daj znać, czy Ci smakowało :)
Lashqueen - Są pyszne. Bardzo lubię takie nietypowe przepisy, wykorzystujące popularne warzywa w nietuzinkowy sposób :)
Kurcze, na kopytka z bobem to bym chyba nigdy nie wpadła:) Super!
OdpowiedzUsuńoscypek to mój ulubiony ser.
OdpowiedzUsuńa w towarzystwie tych kopytek stanowi idealne danie dla mnie!
fantastyczne są kopytka w takiej wersji :)
OdpowiedzUsuńwyglądają super, jestem ciekawa smaku z dodatkiem oscypka :)
OdpowiedzUsuńDzięki za komentarze!
OdpowiedzUsuńKarmel-itka, Magda K. - oscypek świetnie tu pasuje, wyostrza smak kopytek :)
Kopytka z bobu, kopytka z dyni (najlepiej mączystej), kopytka z ziemniaków z sokiem z buraka już widziałam, z dodatkiem ziół też, jutro spróbuję zrobić kopytka z fasoli jaś :)
OdpowiedzUsuńA może macie pomysł na jakieś inne mączyste warzywa, które nadają się do przerobienia na kopytka?