Mocno maślane, puszyste, z pysznym owocowym nadzieniem. Idealnie nadają się do nich zarówno powidła, jak i frużelina z sezonowych owoców - jagód, malin, truskawek, porzeczek, borówek, wiśni. Prawdziwe niebo w gębie. Mowa oczywiście o buchtach drożdżowych. z nadzieniem owocowym, które swoje korzenie mają w Czechach. Dużą popularność zyskały także w Bawarii, Austrii, Słowenii, Polsce i na Węgrzech. Nic dziwnego, bo są naprawdę przepyszne. Najlepiej smakują jedzone na słonecznym tarasie, w towarzystwie kubka ulubionej herbaty, filiżanki czarnej kawy albo szklanki mleka. To coś na leniwe, urlopowe śniadania, bez codziennego porannego pośpiechu, zgiełku i zamotania. Jedną z tych chwil, kiedy można się beztrosko rozkoszować maślanym smakiem drożdżowej buchty.
Składniki (na dużą tortownicę 26cm)
z przepisu Liski
6 żółtek
80g cukru
500g mąki
40g drożdży świeżych
1 łyżeczka soli
skórka cytrynowa
250ml mleka
140g ostudzonego, roztopionego masła
250g powideł/dżemu/frużeliny owocowej (owoce należy zagotować z cukrem i dodać dwie łyżki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w odrobinie wody, a następnie gotować na małym ogniu aż zgęstnieje i ostudzić) - ja użyłam frużeliny z czerwonej porzeczki i truskawek
masło do wysmarowania formy
cukier puder do oprószenia
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na kogel-mogel. Dodać lekko podgrzane mleko, wyrośnięte drożdże, skórkę cytrynową i sól, a następnie mąkę. Zagnieść gładkie ciasto. Na koniec dodać masło. Dokładnie wyrobić. Przełożyć do miski, przykryć ściereczką. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 2h.
Gdy ciasto wyrośnie, odrywać od niego kawałki o wadze około 40g - moje były większe, ważyły około 70g. Formować bułeczki, do każdej wsadzając czubatą łyżeczkę powideł/dżemu/frużeliny.
Formę nasmarować masłem. Układać w niej bułeczki, tak żeby się stykały. Polecam zostawić margines po bokach tortownicy. Odstawić do wyrośnięcia na około 1h.
Piekarnik nagrzać do 180C. Wyrośnięte buchty posmarować białkiem albo roztopionym masłem. Piec przez 25-30 minut do tzw. "suchego patyczka". Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Smacznego!
z przepisu Liski
6 żółtek
80g cukru
500g mąki
40g drożdży świeżych
1 łyżeczka soli
skórka cytrynowa
250ml mleka
140g ostudzonego, roztopionego masła
250g powideł/dżemu/frużeliny owocowej (owoce należy zagotować z cukrem i dodać dwie łyżki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w odrobinie wody, a następnie gotować na małym ogniu aż zgęstnieje i ostudzić) - ja użyłam frużeliny z czerwonej porzeczki i truskawek
masło do wysmarowania formy
cukier puder do oprószenia
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na kogel-mogel. Dodać lekko podgrzane mleko, wyrośnięte drożdże, skórkę cytrynową i sól, a następnie mąkę. Zagnieść gładkie ciasto. Na koniec dodać masło. Dokładnie wyrobić. Przełożyć do miski, przykryć ściereczką. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 2h.
Gdy ciasto wyrośnie, odrywać od niego kawałki o wadze około 40g - moje były większe, ważyły około 70g. Formować bułeczki, do każdej wsadzając czubatą łyżeczkę powideł/dżemu/frużeliny.
Formę nasmarować masłem. Układać w niej bułeczki, tak żeby się stykały. Polecam zostawić margines po bokach tortownicy. Odstawić do wyrośnięcia na około 1h.
Piekarnik nagrzać do 180C. Wyrośnięte buchty posmarować białkiem albo roztopionym masłem. Piec przez 25-30 minut do tzw. "suchego patyczka". Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Smacznego!
wyglądają przepysznie, co ja bym dała za jedną!
OdpowiedzUsuńBędą mi się śniły po nocach, dopóki je nie zrobię:) Genialne...aż by się chciało sięgnąć po choć jedną...mniam!
OdpowiedzUsuńU mnie buchty występują jako gatunek rodzimy cały rok...w zimie z żemem lub jablkami...na wiosne truskawki, rabarbar...potem maliny i jagody..wisnie i porzeczki...ach...buchty to jest to:)
OdpowiedzUsuńbuchta,masełko, kawa idealne śniadanko
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie puchate pyszności..
OdpowiedzUsuńw sam raz na śniadanko :)
OdpowiedzUsuńUrocze są! Uwielbiam buchty :) Puszyste,mięciutkie:)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia
oj, ale poduchy!
OdpowiedzUsuńtakimi bułami to ja nie pogardzę, o nie!
Dziękuję za wszystkie komentarze!
OdpowiedzUsuńNemi - zrób więc czym prędzej! :)
Trzcinowisko - właśnie za to uwielbiam buchty- można je zrobić z tyloma różnymi nadzieniami, w zależności od pory roku
Kulinarne-smaki, Elżunia - dokładnie
Majana, Karmel-itka. - dziękuję! Faktycznie wyglądają jak poduchy :)
Cudowne!Uwielbiam buchty!
OdpowiedzUsuń