Przyznam, że przy okazji robienia tego ravioli, po raz pierwszy przygotowałam domowe ciasto makaronowe. Dodałam do niego semoliny (możecie zastąpić ją kaszą manną), dzięki której ciasto ma lepszą konsystencję. Na nadzienie składają się pieczona, zmiksowana dynia, ricotta i parmezan. Czego chcieć więcej? Chyba jedynie pysznego masełka ziołowo-czosnkowego, którym polałam swoje ravioli... Jednym słowem: poezja!
Przepis załączam do zabawy Mistrzowie Patelni w kategorii "Domowa pierogarnia"
Ciasto:
200 g mąki pszennej
100 g semoliny
1/2 łyżeczki soli
3 jaja
1 łyżka oliwy
Farsz:
450 g upieczonej dyni*
30 g startego parmezanu
100 g ricotty
2 łyżki bułki tartej
szczypta gałki muszkatołowej
100g masła
3 łyżeczki suszonych ziół/ 3 łyżki świeżych
3 ząbki czosnku
*dynię pokroić na kawałki, skropić oliwą i piec w temperaturze 200C przez około 25 minut, aż miąższ zmięknie. Po tym czasie lekko ostudzić i wydłubać łyżeczką miąższ. Jeśli nie będzie wystarczająco gładki, zmielić go blenderem.
Do musu dyniowego dodać parmezan, gałkę muszkatołową, sól, pieprz, kaszę mannę i ricottę.
Ciasto podzielić na dwie części i cienko rozwałkować, nałożyć farsz, zachowując kilkucentymetrowe odstępy między porcjami nadzienia. Przykryć drugim płatem rozwałkowanego ciasta. Palcami albo łyżeczką docisnąć do siebie dwa arkusze ciasta, tak, żeby dobrze się ze sobą skleiły i nadzienie nie wypłynęło. Wycinać krążki o średnicy 5-6 cm. Docisnąć brzegi.
Gotować we wrzącej, osolonej wodzie przez kilka minut, aż ravioli wypłyną na powierzchnię.
Gdy ravioli będą się gotować, przygotować masełko ziołowo-czosnkowe. Na patelni roztopić masło. Dodać drobno pokrojony czosnek i zioła. Podsmażać przez 2-3 minuty na małym ogniu, aż w kuchni zacznie unosić się intensywny zapach ziół i czosnku. Polać nim gorące ravioli. Podawać od razu.
Smacznego!
ravioli to moja słabość...danie, którego nigdy nie odmówię...a z dynią - pycha!
OdpowiedzUsuńTakiego dyniowego farszu jeszcze nie próbowałam. kolejna zaległość do nadrobienia, zwłaszcza, ze ravioli wygląda bardzo apetycznie!
OdpowiedzUsuńAle słonecznie się zrobiło ;)
OdpowiedzUsuńDo tych ravioli zabieram się od początku sezonu i jakoś nie po drodze mi było ale chyba czas najwyższy wypróbować.
Angie - ja też uwielbiam ravioli i nigdy im nie odmówię... :)
OdpowiedzUsuńMagda - koniecznie wypróbuj. Farsz sprawdza się także w lasagne
Madzialena - jeśli masz dynię, to wypróbuj, bo są naprawdę przepyszne