Najbardziej lubię bolognese z typowym mięsnym ragù, które lekko obkleja makaron i ma na tyle intensywny smak, że danie, pomimo niedużej ilości sosu, nie jest mdłe. Bolognese składające się z makaronu wręcz pływającego w sosie pomidorowym przyprawia mnie o dreszcze. Brrr...
Moim zdaniem sos jest najlepszy, jeśli doda się do niego startą marchewkę, odrobinę boczku i dużą ilość ziół. Marchewka nadaje mu delikatnej słodyczy, a boczek i zioła wyostrzają jego smak. Sekretem dobrego ragù alla bolognese jest długie duszenie sosu na małym ogniu. Mięso najlepiej zmielić samemu i polecam wykorzystać mieszankę wołowiny i wieprzowiny.

Przepis dołączam do zabawy "Mistrzowie Patelni" w kategorii "Coś z niczego"

Składniki na 3 porcje:
600 g mielonego mięsa wieprzowego/wołowego
2 małe marchewki/1 duża
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1 duży, dość gruby plaster boczku
400 g pomidorów w puszce
200-250 ml wody ( lub trochę więcej)
2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki chilli
3 łyżeczki suszonych ziół (oregano, bazylii, rozmarynu)
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
oliwa z oliwek
makaron do spaghetti
ser do podania
Marchew zetrzeć na tarce. Cebulę, czosnek i boczek drobno pokroić. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy. Dodać warzywa i boczek, podsmażyć przez 3-4 minuty. Dodać połowę ziół, podsmażać przez kolejną minutę. Dodać mięso. Dokładnie wymieszać z warzywami i podsmażać przez około 5 minut, aż mięso nie będzie surowe. Dodać pomidory, chilli, cukier i resztę ziół. Dusić na małym ogniu przez 15-20 minut. Podlać połową wody, dusić kolejne minut. Dodać resztę wody i dusić jeszcze 10 minut, aż większość sosu odparuje.
Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie. Odcedzić, podawać z ragu mięsnym i świeżo startym serem.
Smacznego!
Moim zdaniem sos jest najlepszy, jeśli doda się do niego startą marchewkę, odrobinę boczku i dużą ilość ziół. Marchewka nadaje mu delikatnej słodyczy, a boczek i zioła wyostrzają jego smak. Sekretem dobrego ragù alla bolognese jest długie duszenie sosu na małym ogniu. Mięso najlepiej zmielić samemu i polecam wykorzystać mieszankę wołowiny i wieprzowiny.
Przepis dołączam do zabawy "Mistrzowie Patelni" w kategorii "Coś z niczego"
Składniki na 3 porcje:
600 g mielonego mięsa wieprzowego/wołowego
2 małe marchewki/1 duża
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1 duży, dość gruby plaster boczku
400 g pomidorów w puszce
200-250 ml wody ( lub trochę więcej)
2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki chilli
3 łyżeczki suszonych ziół (oregano, bazylii, rozmarynu)
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
oliwa z oliwek
makaron do spaghetti
ser do podania
Marchew zetrzeć na tarce. Cebulę, czosnek i boczek drobno pokroić. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy. Dodać warzywa i boczek, podsmażyć przez 3-4 minuty. Dodać połowę ziół, podsmażać przez kolejną minutę. Dodać mięso. Dokładnie wymieszać z warzywami i podsmażać przez około 5 minut, aż mięso nie będzie surowe. Dodać pomidory, chilli, cukier i resztę ziół. Dusić na małym ogniu przez 15-20 minut. Podlać połową wody, dusić kolejne minut. Dodać resztę wody i dusić jeszcze 10 minut, aż większość sosu odparuje.
Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie. Odcedzić, podawać z ragu mięsnym i świeżo startym serem.
Smacznego!
Mniaaaaam pychotka po prostu!:)
OdpowiedzUsuńpominęłabym boczek, ale poza tym pycha :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarze :)
OdpowiedzUsuńKlliisiaa - boczku jest tylko jeden plasterek na 700g mięsa - nie widać go, ani nie da się wyczuć jego smaku jako takiego. On po prostu wyostrza i podkreśla smak pomidorów :)
Super makaron, uwielbiam bolognese :) ale zamiast rozmarynu daję tymianek :)
OdpowiedzUsuńMoje gusta ;) Robię bardzo podobnie ;)
OdpowiedzUsuńw tym tygodniu u mnie też gościło :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam! Ja dodaję jeszcze seler naciowy - idealnie się uzupełnia z marchewką. I zamiast wody podlewam kieliszkiem białego wytrawnego wina. Mniam :)
OdpowiedzUsuńNaStole.pl - ja też czasami dodaję tymianek, szczególnie latem, gdy mam świeży :)
OdpowiedzUsuńTu-tusia - ja wersję z selerem też lubię, bo faktycznie fajnie uzupełnai się z marchewką. Tym razem nie miałam jednak selera, a spaghetti często robię na ostatnią chwilę :) Wersję z białym winem wypróbuję następnym razem, bo brzmi pysznie! :)
o tak taka pasta przyda sie przed biegiem:) ps brakuje banerka:(
OdpowiedzUsuń