Soczysta, słodka gruszka; słonawy, ciągnący się oscypek; lekko chrupiące prosciutto i kwaskowaty dressing malinowy. Jak dla mnie bajka. Bajka na talerzu powstała całkiem przypadkowo. W lodówce miałam kilka oscypków przywiezionych z gór i zastanawiałam się jak je wykorzystać. W koszyku na owoce leżała samotna, dorodna gruszka. Postanowiłam więc odrobinę poeksperymentować i stworzyłam tę sałatkę. Jest pyszna, lekka i pełna kontrastujących ze sobą smaków, które wbrew pozorom naprawdę dobrze się komponują.
Przepis załączam do zabawy Mistrzowie Patelni w kategorii "Sałatkowe inspiracje"

Składniki na dwie porcje:
1 duża gruszka
2 małe oscypki
2 plastry prosciutto
10 malin
1 łyżka cukru
2 łyżki octu balsamicznego
Maliny zalać kilkoma łyżkami wody, dodać cukier i zagotować. Gotować około 2 minut. Dodać ocet balsamiczny.
Gruszkę obrać i pokroić na nieduże kawałki. Oscypki pokroić w plasterki i podsmażyć przez 30s na suchej patelni, aż ser zacznie się lekko roztapiać, ale nie straci "formy". Prosciutto pokroić w cienkie paseczki i podsmażyć na suchej patelni, aż będzie lekko chrupiące.
Na talerzu ułożyć gruszkę, oscypki i prosciutto. Polać dressingiem. Podawać od razu.
Smacznego!
Przepis załączam do zabawy Mistrzowie Patelni w kategorii "Sałatkowe inspiracje"
Składniki na dwie porcje:
1 duża gruszka
2 małe oscypki
2 plastry prosciutto
10 malin
1 łyżka cukru
2 łyżki octu balsamicznego
Maliny zalać kilkoma łyżkami wody, dodać cukier i zagotować. Gotować około 2 minut. Dodać ocet balsamiczny.
Gruszkę obrać i pokroić na nieduże kawałki. Oscypki pokroić w plasterki i podsmażyć przez 30s na suchej patelni, aż ser zacznie się lekko roztapiać, ale nie straci "formy". Prosciutto pokroić w cienkie paseczki i podsmażyć na suchej patelni, aż będzie lekko chrupiące.
Na talerzu ułożyć gruszkę, oscypki i prosciutto. Polać dressingiem. Podawać od razu.
Smacznego!
Taka sałatka musi obłędnie smakować;)
OdpowiedzUsuńświetna kompozycja smakowa i pewnie rozkosz dla podniebienia!
OdpowiedzUsuńJak najbardziej moje klimaty. Takie sałatki to zawsze i wszedzie!
OdpowiedzUsuńŚwietny ten malinowy dressing, jeszcze takiego nie jadłam.
OdpowiedzUsuńBrzmi ekskluzywnie, a wygląda niezmiernie apetycznie! Świetna sałatka!
OdpowiedzUsuńPanna Malwinna - jest pyszna!
OdpowiedzUsuńWilczyca-Aga- dziękuję
Angie - ja też :)
Ania - polecam, szczególnie do serów pleśniowych i podsuszanych mięs podobnych do szynki parmeńskiej
Magda - faktycznie brzmi nieco ekskluzywnie, ale tak naprawdę dodałam do niej to, co akurat miałam w lodówce ;)
Mmm, smakowicie się zapowiada ta sałateczka :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie fusion - suszona szynka i oscypek, a do tego maliny! Na main dish poproszę z pieczywem z pełnego przemiału lub z quinoa.
OdpowiedzUsuńPrzepyszne połączenie smaków.
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie spróbować:)
Majana- dziękuję :)
OdpowiedzUsuńKinga - z pieczywem pełnoziarnistym smakuje pysznie
Konwalie w kuchni - dzięki! Koniecznie wypróbuj
tak to po bieganiu moze byc:) ps. brakuje banerka:(
OdpowiedzUsuń