Pomysł na babkę mięsną widziałam już wielokrotnie, zarówno na blogach, jak i w kulinarnych magazynach. Postanowiłam przyrządzić swoją wersję. Babka w mojej wersji jest dobrze doprawiona, z dużą ilością czosnku i aromatycznych ziół oraz z lekko wyczuwalną nutą oscypka i fety. Mięso jest otulone chrupiącym boczkiem. Babka najlepiej smakuje z sosem - ja podałam ją z wyrazistym w smaku sosem chrzanowo-musztardowym, ale równie dobrze sprawdzi się sos grzybowy - oraz kluseczkami, np. kopytkami albo kluskami śląskimi.
Taka babka wspaniale sprawdzi się na wielkanocnym stole. Gwarantuje Wam, że rodzina będzie pod wrażeniem zarówno wyglądu, jak i smaku dania.
Przepis dodaję do akcji Wielkanocne Smaki II
Składniki:
- 1 kg łopatki wieprzowej
- 3 ząbki czosnku
- 1 duża cebula
- 2 jajka
- 2 małe oscypki
- 100 g sera feta
- 4 łyżki bułki tartej
- 1 łyżeczka mielonego pieprzu
- 1/2-3/4 łyżeczki soli (feta, oscypek i boczek są słone, więc nie należy przesadzić z dodatkową solą)
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
- 1/2 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- 350 g boczku pokrojonego w długie, cienkie plastry
Formę do babki z kominem wysmarować tłuszczem i wyłożyć plastrami boczku, tak, żeby nie było między nimi przerw. Do środka nałożyć masę mięsną i zawinąć końcówki boczku na mięso.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160C. Piec godzinę. Po tym czasie zlać z formy nadmiar tłuszczu, który się wytopił z mięsa i wyjąć babkę z formy na brytfannę. Wstawić do piekarnika na kolejne 20 min. Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 200C i przełączyć piekarnik na opcję "grill". Piec babkę około 5-7 minut, aż boczek będzie lekko chrupiący.
Podawać z sosem - polecam musztardowo-chrzanowy albo grzybowy.
Smacznego!



Apetyczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńDziękuję, starałam się, a nie było łatwo, gdy przy stole czekała głodna rodzina ;)
UsuńNiesamowicie wygląda! Z pewnością pyszna. Podoba mi się ten pomysł :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Cieszę się, że pomysł się podoba.
UsuńOoo, takie babki są w moim typie ;-)
OdpowiedzUsuńWygląda apetycznie :) choć ja mięso zamieniłabym na ziemniaczki :) taka ze mne kartoflana babka!
OdpowiedzUsuńJa też bardzo lubię babkę ziemniaczaną - przepis na moje dwie ulubione wersje na pewno kiedyś pojawi się na blogu :)
UsuńGenialna babka! Już wiem co dodam razem z moją karkówką po francusku!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za przepis!
A mogłabyś podać przepis na taki "twój" sos musztardowo-chrzanowy?
Bo ja mam swój, ale zawsze mi w nim czegoś brakuje. Może bym wypróbowała również twój pomysł na taki sos?
Jak wypróbujesz to daj znać, czy Ci smakowała :) Ja chętnie zobaczę przepis na karkówkę po francusku.
UsuńNie mam zdjęcia sosu i zawsze robię go "na oko", ale postaram się go odtworzyć.
Składniki:
2 plasterki boczku
1 łodyga selera naciowego
1 marchewka
1 ząbek czosnku
4 łyżki musztardy (ja używam Dijon)
3 łyżki chrzanu
60 ml wody
około 250 ml mleka
łyżeczka cukru
szczypta chilli
świeżo mielony pieprz do smaku
sól
Boczek i selera drobno pokroić. Czosnek przecisnąć przez praskę. Marchew zetrzeć na tarce. Na łyżce oleju podsmażyć boczek, po 2-3 minutach dodać selera, czosnek i marchewkę. Dusić na średnim ogniu przez 5 minut. Zalać wodą. Dodać połowę musztardy. Dusić kolejne kilka minut. Dodać mleko, 2 łyżki chrzanu i resztę musztardy. Zmiksować blenderem na w miarę gładki sos. Dodać 1 łyżkę chrzanu, cukier, chilli, pieprz i sól. Zagotować, gotować na małym ogniu przez kilka minut.
Sos jest bardzo aromatyczny i nie potrzebuję zagęszczania zasmażką - jest naturalnie zagęszczony zmiksowanymi warzywami - a boczek nadaje mu fajnego smaczku.
Można dodać więcej mleka/wody i więcej musztardy i chrzanu - wszystko zależy od tego jak ostry sos preferujesz i jakich składników użyjesz.
UsuńA, zapomniałam o ziołach prowansalskich - zawsze dodaję do sosu jeszcze pół łyżeczki ziół, razem z warzywami.
Wspaniała! Świetny pomysł, smaczny, dla mięsożerców w prezncie na stół jak znalazl;)
OdpowiedzUsuńUps, nie wiem czy coś Ci się nie pomieszało z notkami. Gdy wchodzę na stronę główną Twojego bloga, widzę najpierw zdjęcia i przepis babki mięsnej, później na Cycki murzynki, pod nią jest zdjęcie ciasta czekoladowego a pod zdjęciem ciasta znowu przepis na babkę mięsną zamiast na to ciasto... a zjeżdżając dalej suwakiem w dół potem od nowa te same notki. A gdy klikam na 'adres' samej babki mięsnej, widzę i tę babkę, i cycki, i ciasto czekoladowe a pod nim przepis na babkę mięsną. O.o
OdpowiedzUsuńZ kolei stricte pod babką mięsną nie ma banerka akcji ani linku, więc muszę się wstrzymać z akceptacją przepisu... chyba że u mnie się coś zamotało :(
Czy Ty, Fuchsio, widzisz swoje notki w normalnej kolejności?
Faktycznie coś się zamotało i nie mam pojęcia dlaczego (??!!), ale już wszystko wróciło do normy. Banerek już się pojawił. Mam nadzieję, że już nic się nie poknoci...
Usuńo, super, więc przepis już w akcji :)
UsuńKonkretna babka!
OdpowiedzUsuńWygląda przepięknie, chętnie bym się zaprosiła. Babki na słodko może już nie być :)
U mnie musi być zarówno wersja słodka, jak i mięsna ;)
Usuńwytrawna, miesna baba to jest fajny pomysl:)
OdpowiedzUsuńDzięki! :)
UsuńJa też niedawno robiłam mięsną babę! Robi wrażenie na gościach i rodzinie! Twoja jest zupełnie inna, jestem ciekawa jak smakuje.
OdpowiedzUsuńhttp://wlodarczyki.net/mopswkuchni/
Zerknęłam właśnie na Twoją wersję i faktycznie jest inna - jestem ciekawa jak smakuje Twoja :)
UsuńŚwietny pomysł, jestem pod wrażeniem!
OdpowiedzUsuńrewelacja!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńEpic meal time jak się patrzy ;) (polecam obejrzeć ten kanał na youtubie)
OdpowiedzUsuńOglądałam, oglądałam ;) Hehe
UsuńCzy masz opatentowany jakiś boczek do takich potraw. Do tej pory używałam paczkowany Morlin. Był cieniutki i w długich plastrach. Przed Bożym Narodzeniem kupiłam i bardzo się rozczarowałam. Plastry strasznie tłuste, grube i przecięte na pół. Przez tą grubość źle mi się zawijało mięso.
OdpowiedzUsuńJa zazwyczaj kupuję boczek w sklepie mięsnym i proszę Panie ekspedientki o pokrojenie go w cienkie plastry na krajalnicy. Dzięki temu mogę wybrać świeży, nie za tłusty boczek. Staram się nie kupować paczkowanych wędlin.
UsuńJa też nie kupuję paczkowanych wędlin niestety w mojej okolicy panie boczku kroić nie chcą. Zastanawiam się czy nie lepiej kupić tzw szynkę westfalską albo ogonówkę brandenburską. Tą panie kroją i to bardzo cieniutko.
UsuńTak, można użyć szynki westfalskiej albo szwarcwaldzkiej
Usuń